Army of Two: The Devil´s Cartel ? Co dwie lufy to nie jedna [WIDEO]
Stwierdzenie z tytułu newsa w przypadku Army of Two: The Devil's Cartel sprawdza się w stu procentach. Nie wierzycie? Obejrzyjcie rozszerzoną wersję gameplaya z gamescomu.
W Army of Two: The Devil’s Cartel współpraca to podstawa – bez niej przeżyjemy na polu walki co najwyżej 15 sekund. Liczą się przede wszystkim wspólne akcje, które nagradzane są tu punktami, które pozwalają odblokować Overkill – tryb, w którym noszone bronie otrzymają dodatkową moc rażenia.
Ale to nie wszystko – czasem w czasie akcji bohaterowie zostaną rozdzieleni. Na poniższym filmie opatrzonym komentarzem Juliana Beaka, producenta wykonawczego gry, jeden z nich zostaje na ziemi, podczas gdy drugi wskakuje do helikoptera i łapie za karabin maszynowy osłaniając kumpla. Jeśli podobnych fragmentów będzie w pelnej wersji produkcji więcej, może być naprawdę ciekawie.

Stwierdzenie z tytułu newsa w przypadku Army of Two: The Devil’s Cartel sprawdza się w stu procentach. Nowa gra od Visceral Games stawia bowiem na kooperację jakiej w grach jeszcze nie było – gracze muszą ze sobą współpracować, co nie ogranicza się tylko do wzajemnego osłaniania w trakcie z przeciwnikami. Nie wierzycie? Obejrzyjcie rozszerzoną wersję gameplaya z gamescomu.
Ten overkill psuje trochę moim zdaniem ideę tej gry. Wciskasz LB i nagle stajesz się gwiazdą Niezniszczalnych 3. Może też zależy to od samej planszy ale trochę mało tu taktycznej kooperacji.
A co tam ponarzekam: Szkoda że nie na PC (chciałoby się mieć konsole ale pieniążków brak).
Zagrałbym, zwłaszcza, że mam z kim, ale konsoli brak 🙁
Fajnie to wygląda, ale trochę tu za dużo BF3, a trochę za mało starych Army of Two.
Szkoda że tylko na konsole. Ale gra fajna, a w dodatku na Frostbite 2 🙂
@Sergi Jakiego BF-a człowieku … Jak by nie było znaczka EA na początku to byś nawet nie pomyślał o BF-ie
@Sergi – Prawdopodobnie widzisz tutaj podobieństwo ze względu na silnik. Frostbite 2 po prostu nie potrafi wyświetlić więcej niż 2 kolorów.
@Maze323 – Fajnie że siedzisz mi w głowie i lepiej wiesz, co by było gdyby. Do Twojego komenta nie wiedziałem, że w ogóle EA to wydaje, a największe podobieństwo to właśnie Frostbite i ten niebieski interfejs.
@lubro – u made my day:D nie lubię tego silnika.