31.08.2016
Często komentowane 19 Komentarze

Assetto Corsa – porównanie wersji konsolowych [WIDEO]

Assetto Corsa – porównanie wersji konsolowych [WIDEO]
Na której platformie ta dość hardkorowa pecetowa symulacja działa lepiej? I czy choćby na jednej udaje się utrzymać stałe 60 fpsów?

Odpowiedzi na te pytania dostarcza DigitalFoundry w swoim porównaniu.

I co ciekawe, PS4 nie zawsze jest górą. Co jednak zbytnio nie powinno dziwić, bo to XBO ma przecież nieco szybszy procesor.

Tyle że przy większej liczbie samochodów (co oznacza powyżej 10…) ani sprzęt Sony, ani Microsoftu 60 fpsów i tak nie zapewnia.

A dowód poniżej:

19 odpowiedzi do “Assetto Corsa – porównanie wersji konsolowych [WIDEO]”

  1. Na której platformie ta dość hardkorowa pecetowa symulacja działa najlepiej? I czy choćby na jednej udaje się utrzymać stałe 60 fpsów?

  2. Gra bardzo dobra, kupiłem ją niecały rok temu trochę w ciemno i nie pożałowałem. Świetnie odwzorowana fizyka pojazdów, cudna grafika, dźwięk tak samo. Dla fanów symulacji, genialna ale bez kierownicy bym sie nie zbliżał do niej bo po prostu traci to sens 😛 (może sie przyda komuś moje zdanie xD)

  3. EastClintwood 31 sierpnia 2016 o 09:35

    Dopóki nie pojawią się tanie i dobrze działające fotele oddające działanie sił na kierowcę dopóty gierki typu „symulator jazdy” będą dla mnie bezwartościowe. Te gry chcą symulować, jednocześnie szczerze mówiąc nie mają możliwości robić to dobrze. Owszem – podejście z dystansem i można mieć masę funu, rozumiem ludzi którzy w to grają ale nieskończona beka z typów którzy myślą że są mistrzami fajery bo na jakimś symulatorku umieją driftować. POWODZENIA xD

  4. @IronMan271, spróbuj Automobilisty. Jasne, Assetto Corsa to dobra gra i całkiem dobry symulator – ale kiedy zagrasz w AMS, zrozumiesz że generalnie fizyka w AC wcale nie jest taka dobra. Mimo wszystko AC rozrasta się bardzo fajnie, z każdą kolejną wersją zyskuje na jakości (i ilości dobrych modów).

  5. @EastClintwood mimo wszystko jestem gotów stwierdzić, że osoby, które spędziły wiele godzin przy takich symulatorach i są w tym dobrzy lepiej sprawdziłyby się na torze niż jacyś kierowcy, który wykręca od czasu do czasu kilka bączków swoimi buniami albo przejadą zakręt z ograniczeniem do 50 km/h z prędkością 90km/h jakimś paseratti czy innym cudem techniki. Mimo wszystko przy dobrej kierownicy uczą się odpowiednich reakcji, które robią bez zastanowienia w momencie gdy auto zaczyna „wariować”.

  6. „Co jednak zbytnio nie powinno dziwić, bo to XBO ma przecież nieco szybszy procesor.” Sądziłem, że to ma związek z tym, że PS4 musi wygenerować ponad 30% więcej pikseli w AC niż XBO, ale okej.

  7. Ronin69, moje odczucia są całkowicie inne (subiektywna opinia). I jazda na komputerze w ścigałkach typu Forza nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Przegrałem kilka rajdów w Forzie na PC i np. jazda jakimś hothaczem ni jak się ma do rzeczywistości. Samochody tego typu trzymają się bardzo dobrze drogi, bardzo dobrze się nimi skręca i są łatwe do opanowania dla kierowcy amatora (kierowca który trochę w życiu pojeździł i ma jako takie pojęcie o jeździe takimi samochodami) a w tej grze, niestety tak nie jest

  8. Wybierasz samochód, dajesz gazu i na średnim zakręcie przy prędkości 70-9-km/h, samochód wpada ci w poślizg i tańczy jak baletnica na lodzie – auto praktycznie nie do opanowania dopóki nie zwolnisz do 30-40km/h. Już nie mówię o tym że przy pewnej prędkości jeżeli wchodzisz w mocne zakręty to nie ślizgasz się jak na lodzie tylko od razu zaliczasz dachowanie, co tu mi się nie zdarzyło. No i oczywiście amerykańskie hotrody w tej grze to już dla mnie czarna magia. Nigdy takim nie jeździłem ale myślę że

  9. rzeczywistości jako tako trzyma się tego asfaltu, a nie jeździ na prawo i lewo jakbym chciał ujarzmić byka a nie mógł tego zrobić. No i następna subiektywna sprawa – kierownica komputerowa – u kolegi dosyć często miałem możliwość gry na logitechu g-27 nigdy na tym ustrojstwie nie potrafiłem prowadzić samochodu, i zawsze lądowałem poza trasą w ścigałkach. Także dla mnie jazda nawet w grze, która nazywa się symulacją, nie ma nic wspólnego z jazdą prawdziwym samochodem

  10. @Simonr2, bo forza to nie symulator.

  11. Zkirtaem – ale te gry często są nazywane symulatorami – Forza, Grand Turismo, Project Cars, E-Racer, Asetto Corsa – to gry, w które miałem okazję pograć u kolegi na kierownicy, padzie, i na klawiaturze i jak dla mnie żadna z tych gier nie jest symulatorem, dlatego jeżeli gram w ścigałki, to wybieram gry pokroju NFS Rivals (które bardzo mi się podoba, ale u mnie co jakiś czas gra dostaje zwiechy i wywala na pulpit z dziwnym błędem) Burnout Paradise – gry tego typu dają mi frajdę ze ścigania, co ważniejsze

  12. sama nauka techniki jazdy jest prosta i przyjemna. Więc szybciej można się zacząć cieszyć zabawą niż w gry które wcześniej wymieniłem

  13. @Simonr2: O jakiej dokładnie Forzie piszesz?

  14. Piszę o tej normalnej Forzie, nie o Forzie Horizon

  15. Symulacja była zawsze najlepsza na PC. W 7 generacja konsol – na PC rFactor. 8 Generacja konsol. rFactor 2 na PC i Project Cars PC i reszta konsol. Im większa symulacja tym większe utrudnienia sterowania temu ludzie grają na konsolach w FM i GT. @lubro – Szybszy przez OC.

  16. EastClintwood 1 września 2016 o 07:48

    @Ronin69|Wykręcając regularnie bączki wiesz więcej o jeździe niż typowy fan symulatorów który nigdy nie siedział za kierownicą. Kiedy pierwszy raz dałem w palnik i wszystko zaczęło drżeć, ruszać się, zaczęła działać siła – wpadłem w panikę. Tak samo zareaguje „drajver” wyszkolony na symulatorach gdzie nie ma żadnego feelingu a fizyka jazdy jest mocno przerysowana. Samo kręcenie kierownicą wygląda inaczej kiedy siedzisz wygodnie w fotelu przed kompem a kiedy fizyka wbija cię w jedną lub drugą stronę.

  17. EastClintwood 1 września 2016 o 07:50

    @Simonr2|Poruszasz dobry argument. „Symulatory” mianują się symulatorami tylko dlatego że bardzo łatwo wylecieć w nich z drogi, łatwiej niż w rzeczywistości a w większości gier symulacyjnych na samochody nie działa żadna fizyka, jedynie jej marna namiastka która nierealistycznie buja furami na prawo i lewo. Najbardziej realistyczną grą jesli chodzi o prowadzenie jest dla mnie BeamNG, cały samochód włącznie z oponami jest symulowany w czasie rzeczywistym i tam naprawdę działa FIZYKA.

  18. @EastClintwood „Wykręcając regularnie bączki wiesz więcej o jeździe niż typowy fan symulatorów” śmiem wątpić. Wczoraj na TVN w faktach mówili o 12 latku z niemiec który wsiadł do miejskiego autobusu, podjechał na przystanek, zabrał pasażerów a potem przejechał z nimi 4 kilometry w ruchu ulicznym nie powodując żadnej kolizji. Dzieciak grał w domu w badziewne symulatory autobusów przez co wie więcej o prowadzeniu autobusu niż Ty czy ja. Prawdziwy pasjonat wie dużo na temat którym żyje.

  19. @woocash87|Za przykład powinni służyć obecnie licencjonowani piloci, którzy swe licencje zdobywali na drodze rywalizacji w MS Flight Simulator X.

Skomentuj lubro Anuluj pisanie odpowiedzi