Atak DDoS na szeroką skalę. Nie działają PSN, Battle.net i League of Legends [UPDATE – PSN już działa]
Grupa Lizard Squad przeprowadziła wczoraj zorganizowany atak DDoS na kilka największych usług związanych z grami. Pierwszy cios wymierzono w Battle.net od Blizzarda, przeciążając serwery takich produkcji jak Diablo III, HearthStone: Heroes of Warcraft i World of Warcraft. Później na celownik wzięto League of Legends i Path of Exile.
To był jednak tylko początek – na koniec hakerzy zaatakowali także PlayStation Network. Serwery odmówiły posłuszeństwa, sprawiając trudności wielu użytkownikom. Sony nie miało wyjścia i wyłączyło usługę przed planowaną na poniedziałek konserwacją.
Jeszcze około południa PSN nie był dostępny – nie można było skorzystać ze sklepu PlayStation Store, a także z funkcji sieciowych gier. Gdy ostatni raz zaatakowano serwis trzy lata temu, nie działał on przez kilka tygodni.
Szkoda tylko, że zabezpieczenia, jakie wówczas wdrożono, nie okazały się skuteczne…
[UPDATE]:
Choć wczoraj po południu PSN był przez chwilę dostępny, serwis znowu przestał działać. Usługa była nieczynna przez resztę dnia i całą noc. Przedstawiciele Sony przyznali, że została zaatakowana przez hakerów, zaznaczyli jednak, że nie wykradziono żadnych danych o użytkownikach. Teraz wszystko już wróciło do normy, odwołano też zaplanowaną na dzisiaj konserwację.
Grupa Lizard Squad nie ograniczyła się jednak tylko do ataku DDoS na wybrane usługi growe – na Twitterze hakerzy poinformowali, że na pokładzie samolotu, którym leciał John Smedley, prezes Sony Online Entertainment, znajduje się bomba. Zagrożenie potraktowano poważnie i posadzono maszynę na ziemię, szybko jednak okazało się, że był to fałszywy alarm. Teraz sprawą zajmuje się FBI, które chce dotrzeć do sprawców. Ci na Twitterze zarzekają się jednak, że stróże prawa nie mogą ich wyśledzić i nic im nie zrobią.
Problemy miało też Xbox Live. Posiadacze Xboksów 360 nie mogli zalogować się do serwisu, aczkolwiek kłopot nie był raczej powszechny. Fakt, że nie dotknął on wielu użytkowników, sugeruje, że Microsoft szybko sobie z nim poradził, choć trudności mogą jeszcze występować w związku z Diablo III. Nie wiadomo czy to efekt działań hakerów, ale opublikowany na Twitterze Lizard Squad wpis sugeruje, że to właśnie oni stali za problemami usługi.

Niestety to ukazuje jak słaba jest czasem polityka „tylko online” zewnętrzny problem z serwerem i w diablo 3 nie pograsz. (ps dla hejterów 😛 tak wiem nie podoba ci się to nie graj – ale jak już wydałem kasę grę to chcę przynajmniej w nią grać kiedy chce)
Ale ja wczoraj grałem w GTA Online lol
Ja tam z Sony spedziłem czas bez problemów na PS2 i PSP i z płytkami 😛 I dlatego też niechętnie podchodzę do kompletnej cyfryzacji wszystkich gier, w przypadku gdy komus tam odbije moge dośc kiepsko na tym wyjść
Dlatego ja ciągle mam w domu PS 2 i nic mnie hakerzy nie obchodzą:)
Jeżeli było ostrzeżenie o bombie to nie był zwykły atak DDoS, a już grubsza sprawa.
@dracollo może ty wiesz o co im chodzi i czego „nigdy nie zapomną i nigdy nie wybaczą”
@Jofrin. tu masz oryginalnego twitta https:twitter.com/LizardSquad/status/503500897205641217 i jeśli to serio anoni to pewnie znowu chodzi o tego hakera, który zhackowal ps3 i zamknęli go za to.
mój kumpel we Wrocku grał w LoLa pprzez calutki cyas trwania tego ataku i o ile rzeczywiście gra ”działała jakby chciała a nie mogła”, to już grać dało się raczej bez większych lagów xD
gra ładowała się jak ślimak, znaczy. Działała dobrze
Uffff… całe szczęście że jestem pecetowcem. (nie chcę przy tym wywołać jakiegoś bólu [beeep] czy coś)
@Barcix|No własnie takich ataków najbardziej powinni się bać pecetowcy, póki co to oni mają największy odsetek gier przypisanych do wszelakich kont internetowych, na konsoli w większości jak masz płytke czy grę na dysku to jeszcze w singla pograsz, na PC to juz różnie. A jak ktoś kiedy ruszy Steama to bedzie armageddon nie do ogarnięcia.
@Veldrim A niby dlaczego?|Steam nie musi być online 24/7, żeby można było grać. DDoS nie wymaże wszystkich danych z kont użytkowników, po prostu nie będzie można wejść na stronę społeczności czy do sklepu i ewentualnie Steam sam przejdzie w tryb Offline do momentu odciążenia serwerów…
Nie ważne kto padł ofiarą ataku, kto jest bardziej poszkodowany czy kto ma gorzej – pc’towcy czy konsolowcy – wszyscy jesteśmy graczami i powinniśmy potępiać takie praktyki!
Oby FBI ich wyłapało i pod terrorke podpieło zarzuty, minimum 10lat do mamra dla odstraszenia innych popraprańców, za tę bombę się należy
trzy razy w ciągu ostatnich trzech dni, na dwóch komputerach, nie mogłem połączyć się z siecią STEAM. Możliwe więc, że atak już nastąpił – i przeszedł bez echa xD
Nie ogarniam logiki tych 'hakerów’…po co ? na co ? Dlaczego to wiem – bo są nierozwiniętymi pasożytami społeczeństwa w wieku koło 15 lat, i myślą, że jak używają jakiegoś super 'pr0′ programu do DDoS’owania to im nikt nie zrobi i są cool. No normalnie z buta w ryło strzelić na dzień dobry.
Dokładnie, kolego Droth 😉 .