2.04.2025, 06:30Lektura na 3 minuty

Atomfall z wielkim rekordem. „Brytyjski Stalker” zaliczył najlepszy start w ponad 30-letniej historii Rebellionu

Developerzy ogłaszają sukces. Populacja postapokaliptycznej Wielkiej Brytanii zwiększa się.


Samuel Goldman

Wychodzenie ze swojej strefy komfortu to obecnie w większości coachingowe brednie i wyświechtany frazes, za którym niczego nie ma. Nowa gra Rebellionu tchnęła odrobinę życia w to powiedzenie, ponieważ właśnie udowodniła, że próbowanie nowych rzeczy się opłaca – nawet jeśli nie wychodzą one tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Atomfall, okrzyknięty przed premierą „brytyjskim Stalkerem i Falloutem”, wyszedł zdaniem Krigora całkiem solidnie i podobnej opinii są inni recenzenci. Gra na tę chwilę wywalczyła 75/100 na Metacriticu i Opencriticu, co oznacza, że twórcy nieźle wybrnęli ze swoich eksperymentalnych pomysłów i nie załamali się pod ciężarem robienia produkcji tak bardzo różnej od tego, co zajmowało ich przez ostatnie lata.

Atomfall zadebiutował 27 marca, a więc niemalże tydzień temu i już teraz twórcy poinformowali, że udało się wywalczyć niemały sukces: do postapokaliptycznej Wielkiej Brytanii lat 60. udało się już ponad 1,5 miliona graczy.

Oczywiście nie ma żadnych informacji dotyczących platform; Atomfall został wydany na konsolach obecnej generacji i pecetach, ale od pierwszego dnia obecny jest także w katalogu Game Passa, skąd pewnie pochodzi spory procent powyższego wyniku. Niemniej osiągnięcie i tak jest godne odnotowania, ponieważ tym samym Atomfall stał się największym otwarciem w całej, ponad trzydziestoletniej historii Rebellionu. Sytuacja jasno pokazuje, że na rynku jest jeszcze miejsce na eksperymenty. Zachowawcze sequele serii Sniper Elite w przypadku Rebellionu opłacały się umiarkowanie – żadna z odsłon nie była w stanie przebić 80/100 w popularnych agregatorach ocen. Wydane niedawno (i również dostępne w Game Passie) Sniper Elite: Resistance na tę chwilę ma wynik zbliżony do Atomfalla, przyciągającego dużo więcej graczy. Czym, jeśli nie świeżością czasem średnio wykonanego pomysłu?

Sukces skomentował Jason Kingsley, szef Rebellionu, odnosząc się co prawda do pierwszego miliona graczy, jednak nikt nie mógł przewidzieć, że kolejne 500 tysięcy sięgnie po produkcję tak szybko:


Cieszę się, że tak wielu graczy bawi się dobrze w Atomfallu. Przekroczenie takiej liczby graczy w tak krótkim czasie dużo mówi o kreatywności oraz poświęceniu naszego zespołu. Nasz rozmiar i stabilność pozwalają nam na podejmowanie ryzyka, by tworzyć coś tak innego, jak Atomfall. Na szczęście to ryzyko się opłaciło.


Jason Kingsley, szef Rebellionu

Aż tak bym w przyszłość nie wybiegał, bo niejeden hit okazał się szybko wypalać swoją formułę i nie pozostawiać miejsca na więcej, ale zobaczymy, co przyniosą kolejne miesiące, bo gra ma otrzymać jeszcze fabularne DLC.


Czytaj dalej

Redaktor
Samuel Goldman

I have no mouse and I must click.

Profil
Wpisów1753

Obserwujących5

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze