Bloodborne działa już „natywnie” na PC bez emulacji. Jeden z fanów gry dokonał niemożliwego
Fani Bloodborne’a już od dłuższego czasu próbowali przeportować grę na PC. Efekty pracy społeczności były różne i na pewno nie idealne. Co prawda produkcja w końcu rzeczywiście zagościła na pecetach, ale wymagało to wielu skomplikowanych i niewygodnych operacji. Teraz jednak wydaje się, że gracze są wyjątkowo zirytowani ostatnimi działaniami Sony, co dodało im dodatkowych skrzydeł i motywacji do stworzenia pełnoprawnego portu dzieła Miyazakiego.
Modder o nicku deadinside28 przygotował wyjątkową, „natywną” (nie jest to jeszcze tak kompletna kopia gry, jak chciałby tego autor portu) wersję Bloodborne’a na PC. Stworzony przez niego bbport umożliwia uruchomienie oryginalnego kodu tej produkcji z PlayStation 4 (wersji 1.09) – na razie jedynie na Linuksie (choć niektórzy gracze pokazują już także wersję Windowsową). Co ciekawe, mamy tu do czynienia z działaniem gry bezpośrednio na komputerze bez angażowania w ten proces klasycznie rozumianej emulacji.



Na razie projekt moddera został określony mianem „eksperymentalnego, grywalnego”. Na ten moment bowiem należy jeszcze przetestować kilka lokacji w grze (choć niektórzy gracze informują, że już przeszli całość na pececie). Trzeba jednak przyznać, że efekty pracy są naprawdę imponujące. Port pozwala na przykład odblokować fps-y, włączyć FSR 3.1, 4 i 4.1.1 czy zmienić rozdzielczość renderowania. Oprócz tego projekt oferuje też menu, w którym możemy dopasować inne ustawienia graficzne.
Do osiągnięcia tego wszystkiego modder musiał oczywiście samemu stworzyć wiele potrzebnych elementów portu. Deadinside przygotował chociażby specjalnie na potrzeby gry środowisko, które zastępuje to z PlayStation 4. Nie wiadomo jednak, jak cały projekt zadziała na innych konfiguracjach sprzętowych. Modder zdradził jedynie, że gra działa w 150 fps-ach w rozdzielczości 1440p na karcie Radeon RX 7800 XT (z włączonym FSR 4).
Warto dodać, że sytuacja jest rozwojowa – podobnie jak sprawa jailbreake’ów PS5 – a każdy kolejny dzień może przynieść kolejne przełomy. Nie da się ukryć, że obecne postępy są bardzo imponujące i kto wie, jak ostatecznie będzie wyglądać finalna wersja tego projektu.
Ib4 prawnicy Sony przyjdą i się skończy.
Z jakiej racji? Autorzy nie używają i nie łamią autorskich rozwiązań Sony, ani nie biorą za swoją pracę pieniędzy.
Bo tak mówią gracze. Czego nie rozumiesz?
Jakby taki był Zamysł Twórców to by gra była na PC. Z resztą Nie Da Się zrobić portu bo jakby się dało to by już dawno był. 😀
A, zapomniałem dodać że Nie Da Się żeby Bloodborne działało w 60fps. 😀
nie jesteś najostrzejszą kredką w piórniku xD
„Deadinside przygotował chociażby specjalnie na potrzeby gry środowisko, które zastępuje to z PlayStation 4.”
No to jak niby działa bez emulacji? Emulator jest po prostu zaszyty bezpośrednio w programie. Czy ja coś źle rozumuję?
Nie do końca.
„Specjalne środowisko” to nie jest element emulacji, tylko dodatkowe biblioteki. Trochę tak, jakby gra do uruchomienia wymagała odpowiednika Steam i on napisał by ten odpowiednik. Steam nie jest elementem systemu operacyjnego, nie jest elementem gry, ale jest czymś, z czego gra korzysta.
Poza tym gra działa natywnie, a nie przez emulator. Podejrzewam, że działa tylko na Linuxie, bo Linux jest dużo podobniejszy do FreeBSD, na którym bazuje system operacyjny PS4. W sumie oba są „klonami” Unixa, choć wiem to bardzo duże uproszczenie, zaś Windows ma całkiem inne podejście do wielu rzeczy (choć też stopniowo kopiuje wiele elementów z Linuxa).
Nie dość, że jednym z linkowanych źródeł jest Reddit (chyba nawet nie trzeba tego komentować?), to później robi się jeszcze śmieszniej. Autor stworzył całego newsa o tym, że da się grać bez emulatorów i tak dalej, tymczasem linkuje do wspomnianego Reddita gdzie już w tytule wpisu czytamy „Bloodborne can be fully beaten on PC thru ShadPS4 emulation”.
XD. Oby tak dalej!
Aż przykro się takie „newsy” czyta, bo zostały kompletnie przerzucone z jakiejś zagranicznej strony z newsami, która też nie weryfikuje informacji. Teraz jest mały wysyp tego typu „natywnych” portów. Nic w nich nie jest natywne – to po prostu vibecodowane launchery ShadP4, czasem z vibecodowanym menu. Wszystkie cechują się tym, że Bloodborne działa na nich niby szybciej, ale i tak się okazuje, że mniej rzeczy działa, niż na normalnym ShadP4 i są artefakty graficzne. To, że Claude komuś powie, że to jest natywny port, nie znaczy, że jest natywny.