Bungie oficjalnie kończy wsparcie dla Destiny 2. Studio planuje ponoć zwolnienia i nie pracuje nad „trójką”

Bungie oficjalnie kończy wsparcie dla Destiny 2. Studio planuje ponoć zwolnienia i nie pracuje nad „trójką”
Bungie przekierowuje wszelkie zasoby na Marathon.

Oficjalne konto serii Destiny na platformie X poinformowało, że niebawem (już 9 czerwca tego roku) twórcy wypuszczą aktualizację o nazwie The Final Shape do Destiny 2. Ostateczny wydźwięk tejże nazwy nie jest przypadkowy – będzie to ostatni duży update do tej gry, a Bungie skupi się na produkcji nowych. Tyle tylko, że według informacji Jasona Schreiera odbędzie się to w mocno okrojonym zespole.

Firma zapewnia, że Destiny 2 pozostanie grywalne, podobnie jak pierwsza gra z serii. Nie będzie jednak już nowej zawartości, która w przypadku gier-usług jest kluczowa dla utrzymania zainteresowania użytkowników. Z czego więc Bungie się utrzyma? Czy Marathon okaże się tak długowieczny, jak zakładają ambitne plany jego twórców? Trudno w to uwierzyć, Sony wszak traci na aktywach studia niebagatelne pieniądze – 765 milionów dolarów straty to nie jest kwota, która wskazuje na sprzedażowy hit. 

Może pomyśleliście, że Bungie szykuje wobec tego Destiny 3? Nie wiemy tego na pewno, ale Jason Schreier ma inne zdanie. Jak podał Schreier w Bloombergu, nie trwają żadne prace nad „trójką” ani właściwie niczym innym, jeśli chodzi o nowe projekty. Firma planuje skupić się na Marathonie, który zapowiada przecież tryb PvE i ambitne kolejne sezony. Najwidoczniej potrzeba im do tego mniej pracowników, bo w planach mają być zwolnienia, które Schreier określa jako „znaczące”.

Bilety CD-Action Expo 2026 banner

Za szybko, by stwierdzić z całą pewnością, czy patrzymy właśnie na koniec Bungie. Być może jest to dla firmy nowy początek, a Marathon wystarczy, by ją utrzymać i zadowolić żarłoczne Sony (które pokazało już przecież, że nie boi się zamykać swoich studiów). Bez wątpienia doniesienia o braku Destiny 3 w zanadrzu sugerują jednak, że może to być koniec, a przynajmniej pauza w rozwoju marki Destiny.

Jedna odpowiedź do “Bungie oficjalnie kończy wsparcie dla Destiny 2. Studio planuje ponoć zwolnienia i nie pracuje nad „trójką””

  1. Artur Mazurek 22 maja 2026 o 09:20

    Skoro Sony bezceremonialnie ubiło Bluepoint, chyba największych w branży specjalistów od remasterów/remake’ów oraz twórców jednej z najlepszych gier tej generacji, to dlaczego miałoby oszczędzić studio, które przynosi im wyłącznie ogromne straty? Będzie szkoda Marathona, bo to naprawdę solidna produkcja, ale jednak takie posunięcie miałoby, dla odmiany, dużo sensu. W ogóle, to Sony powinno przemyśleć sprawę i postawić na taśmową produkcję jakichś survivali, a później wypluwać je na wczesnym etapie produkcji w ramach early accessu – jeśli sugerować się rynkiem PC, to w tym są pieniądze.

Skomentuj