20.01.2020
Często komentowane 26 Komentarze

Były wiceprezydent i kandydat na prezydenta USA mówi o grach uczących zabijać ludzi

Były wiceprezydent i kandydat na prezydenta USA mówi o grach uczących zabijać ludzi
Nazywa też przedstawicieli branży technologicznej małymi „creepami”.

Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że nie każdy myśli o grach wideo tak ciepło, jak my wszyscy tutaj zgromadzeni. Dla wielu osób niemających z nimi na co dzień styczności są one w najlepszym wypadku trwonieniem czasu, w najgorszym zaś drogą do zepsucia moralnego i fizycznego. Oczywiście, niektóre z ich uwag są niewątpliwe warte rozważenia, jednak niestety niezwykle często nasza branża jest traktowana jako wygodny chłopiec do bicia. Tak było przy okazji sierpniowych masakra w Stanach, kiedy w reakcji na nie spora część Ameryki zaczęło krzywo patrzeć na gry.

Usłyszeliśmy więc wtedy, że „przemysł gier wideo uczy młodych ludzi zabijać”, a prezydent Donald Trump mówił w ich kontekście o „kulturze celebrującej przemoc”. Teraz mimochodem jego potencjalny rywal w najbliższych wyborach wyraził podobną opinię. Joe Biden, wiceprezydent USA za czasów Baracka Obamy (2009-2017), startuje w prawyborach Partii Demokratycznej i istnieją duże szanse, że uda mu się je wygrać. Tym bardziej niepokojący może wydać się graczom wywiad, jakiego udzielił wczoraj New York Timesowi.

Rozmowa dotyczyła rzecz jasna wielu kwestii i tylko mały jej fragment zahaczył o gry. Gdy poruszono temat wzrostu znaczenia firm z Doliny Krzemowej za prezydentury Obamy, Biden zaznaczył, że nie zgadzał się ze swoim zwierzchnikiem w tych kwestiach i za przykład przywołał jedno spotkanie, jakie za swojej kadencji odbył z przedstawicielami przemysłu technologicznego.

[Podczas spotkania z liderami w Dolinie Krzemowej] w pewnym momencie jeden z tych małych oślizgłych typków [w oryginale: creeps – red.] siedzących wokół stołu, który był multi – prawie miliarderem – i który powiedział mi, że jest artystą, ponieważ jest w stanie stworzyć gry uczącymi cię, jak zabijać ludzi… […] A potem jeden z tych szlachetnych ludzi mówi mi: „Jesteśmy motorem napędowym ekonomii Ameryki. To my nim jesteśmy”. Na szczęście odrobiłem pracę domową, zanim tam poszedłem i powiedziałem: „Wiesz, uważam to za fascynujące. Podliczyłem całą siódemkę – byli tam wszyscy oprócz Microsoftu – i macie mniej osób na liście płac niż odeszło z General Motors w ostatnim kwartale. Więc nie rób mi tu wykładów, jak to tworzycie to całe zatrudnienie”.

Wypowiedź wypowiedzią, ale warto mieć świadomość, że istnieje niemała szansa, iż Biden zostanie kolejnym prezydentem USA – wtedy jego niechęć do gier czy całej branży technologicznej może przełożyć się na realne decyzje.

Oczywiście ludzie nie byliby sobą, gdy nie postarali się znaleźć wspomnianego przez Bidena „creepa”. Kotaku dość szybko znalazło paru kandydatów, którzy brali udział w spotkaniach z politykiem: Michaela Gallaghera z Entertainment Software Association (organizacji stojącej m.in. za E3), założyciela Zyngi, Marka Pincusa oraz Johna Riccitiello, prezesa Electronic Arts.

26 odpowiedzi do “Były wiceprezydent i kandydat na prezydenta USA mówi o grach uczących zabijać ludzi”

  1. boobmer się odezwał

  2. Ogólny dostęp do broni w USA jest nie szkodliwy, nie kontrolowana sprzedaż broni również nie ma nic do tego, filmy czy seriale również promują seks oraz przemoc ale trzeba mieć klapki na oczach i wciskać ciemnotę wyborcom, że gry to największe zło, takie dinozaury polityczne już dawno powinny odejść kłamią na lewo i prawo aby tylko utrzymać się u władzy i dobrze przy tym zarobić.

  3. Zabawna sprawa, bo w całym swym dość długim już życiu nie zetknąłem się z niczym, co podkopałoby mój system moralności równie mocno jak wybór pewnej „przeuroczej” pary na zaszczytne stanowiska sędziów TK. Nagle, dzięki POLITYKOM, nie grom, przy których spędzam tak wiele czasu, poczułem, że bycie przyzwoitym czyni mnie frajerem, bo prawdziwe kariery zarezerwowane są dla miernych, ale wiernych kreatur mających sobie innych za nic. Jeśli Binden szuka „creepów”, niech popatrzy na siebie własne środowisko.

  4. mosieznypatyczak 20 stycznia 2020 o 15:09

    Wakatte, oji-san.

  5. Tak jak zwykle się nie czepiam, tak teraz napiszę że ten news jest o niczym, komentarze też bez sensu a polityka ogólnie powinna być zabroniona na stronach takich jak cdaction. Zresztą to nawet nie polityka, to słowa człowieka nie piastującego jeszcze żadnego ważnego dla świata stanowiska. Ktoś chciał coś ugrać to podchwycił jego słowa by serwisy takie jak ten je bezmyślnie kopiowały i aby poszły w świat informacje które komuś są na rękę.

  6. Hahaha, I to Biden wyzywa ludzi od creepów, cóż za ironia, biorąc pod uwagę faceta, który jest memowany od bodaj 4 lat jako stary dziad, wąchający ludziom włosy i wsadzający staruszkom gnaty w usta. I ja bym aż tak nie pokładał wiary w Bidena, demokraci go promują, fakt i w styczniowych debatach i głosowaniach ma lepsze statystyki w stosunku do Trumpa, ale to trochę za mało na stołek prezydenta.

  7. Whoops, no to narracja że tylko republikanie mówią że gry powodują przemoc poszła do kosza.

  8. Joe Biden to wysuszony obłąkany pedo. Jego kampania na prezytenta jest kabaretem na szczudłach, myli miejsca w których się znajduje, osoby z którymi prowadzi konwersacje, kobiety traktuje jak własność (łapie je za twarz obraca jakby badał uzębienie u niewolnicy), molestował małe dziewczynki na wizji. Oficjalnie cała jego partia nazywała go do tych wyborów „creepy uncle joe”. |Cokolwiek co powie otwarcie przy kamerach trzeba traktować na równi jak rozmowę z kobietą z kiosku.

  9. Hmm, a słyszałem, że to lobbyści, nie gry, „korumpują”.

  10. @nietrol „komentarze też bez sensu a polityka ogólnie powinna być zabroniona na stronach takich jak cdaction” przez kogo niby? Ich strona, ich sprawa, jak będą chcieli to sobie nawet wstawią przepis na naleśniki jako news stulecia.

  11. @nietrol|Jak najbardziej sprawa dotyczy gier i nie powinna umknąć w mediach branżowych. Już prędzej newsy o głosowaniu na nazwę gwiazdy/planety były z czapy.|Amerykanie niech się lepiej zajmą swoim przemysłem zbrojeniowym i jego lobby, bo to on zarabia na wszystkich strzelaninach. Bandziory i krajowi terroryści mają broń. Kto ją wyprodukował? Policja musi się dozbroić. Kto ją wyprodukuje?

  12. A jak rząd USA wywołuje wojny w Iraku/Iranie to jest dobrze? Fałszując dowody, sami sieją terroryzm i są creepami.

  13. A tak swoją drogą to, że cokolwiek „uczy młodych ludzi zabijać” nie jest rządowi USA na rękę? Przecież to kraj w którym normą jest wysyłanie do wojska młodych osób, które nie mają jeszcze prawa głosować.

  14. Oczywiście że będzie oskarżał gry, nikt z młodego pokolenia i tak nie bedzie na niego głosował, a musi się przecież przypodobać boomerom.A Biden nazywający innych creep to poezja hipokryzji :D|https:imgur.com/r/oddlyweird/HnOAYvJ

  15. @Nezi23 W kontekście amerykańskiej polityki to zazwyczaj Demokraci (szczególnie tzw. blue-dogs, czyli Demokraci z południa, o centrowych poglądach) byli za cenzurą gier i muzyki. W latach 90. Tipper Gore (żona Ala Gore’a) była główną orędowniczką cenzurowania rapu, a senator Joe Lieberman przewodniczył słynnej komisji senackiej z 1993, która „rozjechała” m.in. twórców Mortal Kombat i… Night Trap.

  16. Właśnie odświeżyłem z płytkii Just Cause 1….960 policjantów, 168 Czarnych Dłoni ..dalej nie pamiętam

  17. Says creepy uncle Biden

  18. skurczybyczek666 20 stycznia 2020 o 21:31

    @Witold:|”niewątpliwe warte” – „niewątpliwie”.|”sierpniowych masakra” – „masakr”.

  19. skurczybyczek666 20 stycznia 2020 o 21:32

    A tak w ogóle z okazji słów Bidena chyba włączę sobie któreś GTA i „pobawię się” na ulicach miasta.

  20. a w jakie gry grywają Trump i Putin, że 3WŚ wisi w powietrzu?

  21. KlaudiuszDruzus 21 stycznia 2020 o 09:17

    @Puncol „… rząd USA wywołuje wojny w Iraku/Iranie …” O Iraku się nie wypowiadam, ale Iran … To nie zabity generał irański siał terroryzm? Wolisz tego nie wiedzieć?|@taz159357 „… to kraj w którym normą jest wysyłanie do wojska młodych osób …” Nie ma tam czasami amii z poboru (obecnie)? Jesteś kolejną osobą, która pomija fakty (gdy jej nie pasują)?

  22. KlaudiuszDruzus 21 stycznia 2020 o 09:20

    Odnośnie wypowiedzi polityka – możliwe są gry z brutalnością, w których nie zabija się przeciwników (np. gra o Spider-manie z PS4).

  23. @KlaudiuszDruzus Napisałem gdziekolwiek, że to obecne praktyki? W Wietnamie to była całkowita norma, wcześniej także.

  24. KlaudiuszDruzus 21 stycznia 2020 o 17:03

    @taz159357 Napisałeś: „… Przecież to kraj w którym normą jest wysyłanie do wojska młodych osób, które nie mają jeszcze prawa głosować.” Czyli napisałeś „jest”, a nie „było”. Wniosek? Każdy mógłby pomyśleć, że mówisz o teraźniejszości. 😉

  25. @KlaudiuszDruzus Nie zakładam że ludzie na tej stronie mają zerową wiedzę. Przecież już w gimnazjum, na takich przedmiotach jak edb, uczyli o tym, że usa mają aktualnie armię z poboru. A jeśli ktoś o tym nie wie, to może natchnie go to co napisałem i potwierdzi moją wypowiedź za pomocą innego źródła, przez co poszerzy swój zasób informacji.

  26. Skwituje to modnym powiedzeniem: „OK, Boomer”

Skomentuj Reyna Anuluj pisanie odpowiedzi