CD-Action 03/2026 (wydanie rocznicowe) już w sprzedaży! Sprawdź zawartość numeru
Na 180 (!!!) stronach CDA 03/2026 (dostępnego jako magazyn drukowany i PDF) prezentujemy materiały przygotowane z okazji 30-lecia magazynu, ranking najlepszych zachodnich erpegów, recenzujemy głośne gry, przypominamy, z jakimi problemami borykali się developerzy sięgający po mitologię Cthulhu, wskazujemy, jak twórcom Gothica udało się wykreować tak rzeczywisty świat, świętujemy 15-lecie Wiedźmina 2: Zabójcy królów, przyglądamy się grom nawiązującym do katastrofy w Czarnobylu oraz omawiamy misję Artemis II i analizujemy przyszłe wyprawy kosmiczne. A to nie wszystko!
O czym przeczytasz w CD-Action 02/2026?
INTRO
- Wstępniak (autorzy: Moraś i Lidia Ukleja)
- 30 najlepszych zachodnich erpegów ostatnich 30 lat

- Opcje Dialogowe: 30 lat Resident Evil. Co nas pociąga w tej serii?
- The Blood of Dawnwalker – Tomasz „Ninho” Lubczyński-Wojtasz odwiedził siedzibę polskiego studia Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji nadchodzącą grę byłych pracowników CD Projektu Red
Gramy
- GreedFall II: The Dying World (autor: Jakub „Jaqp” Dmuchowski)
- Life Is Strange: Reunion (autor: Witold Tłuchowski)
- Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection (autor: Łukasz „Moraś” Morawski)

- John Carpenter’s Toxic Commando (autor: Dawid „DaeL” Biel)
- Forza Horizon 6 (autor: Arkadiusz „Cascad” Ogończyk)
- Marathon (autor: Wojciech Tarczyński)
- Crimson Desert (autor: Daniel „Zhabi” Szczepankiewicz)

- Esoteric Ebb (autor: Alicja Wojciechowska)
- Fatal Frame II: Crimson Butterfly Remake (autor: Hubert „Huwer” Pomykała)
- Darwin’s Paradox! (autor: Sebastian „Gruby AL” Bochat)
- Pragmata (autor: Tomasz „Ninho” Lubczyński-Wojtasz)

- Mouse: P.I. For Hire (autor: Dawid Sych)
- Cthulhu: The Cosmic Abyss (autor: Jakub „rajmund” Gańko)
- Diablo IV: Lord of Hatred (autor: Paweł „Cursian” Raban)
- Saros (autor: Hubert „Huwer” Pomykała)

- Screamer (autor: Rafał „Eugeniusz Siekiera” Fluderski)
- Świeże, Dobre, Niezależne – Iza „9kier” Pogiernicka poleca kilka gier niezależnych, którymi warto się zainteresować
30 LAT CD-ACTION
- Poznaj nas (trochę) lepiej – seria krótkich pytań i odpowiedzi
- Parę słów od was – wspomnienia Czytelników CD-Action
- Parę słów od nas – minifelietony aktualnych członków redakcji

- Q&Action – odpowiadamy na pytania Czytelników
PUBLICYSTYKA
- Co gry zawdzięczają prasie? – Bartłomiej Kluska zastanawia się, jaką rolę w historii polskiego gamingu odegrały branżowe magazyny
- Felieton. Nieskończone Call of Duty (autor: Grzegorz „Krigor” Karaś)
- Rewolucja z przypadku? – Piotr Weltrowski przedstawia sposoby interakcji w grach między użytkownikami

- Tak grają Stany Zjednoczone. Skrzyżowanie świata gier – Krzysztof „Otton” Kempski omawia największy rynek growy na świecie
- (Nie) każda pora jest dobra na gry! – Paweł Kicman sprawdza, czy istnieje idealny termin na wydanie gry
- Historia Nintendo. Część I: Od kart do handheldów – Smuggler opisuje początki Nintendo, sięgające jeszcze końcówki XIX wieku

- Prosimy nie pukać w barierę, skazańcy tego nie lubią – Rafał „Gailantar” Sankowski wskazuje, jak twórcom Gothica udało się wykreować tak rzeczywisty świat
- Gry Wiecznie Żywe: Wiedźmin 2 – Zabójcy królów (autor: Jakub „Pabi” Pabisz)
- Mocując się z mackami. Problemy z gradaptacjami Lovecrafta – Jakub „rajmund” Gańko przypomina, z jakimi problemami borykali się developerzy sięgający po mitologię Cthulhu

- Od traumy do ruinpornu – Sam Goldman przygląda się grom nawiązującym do katastrofy w Czarnobylu
- Magazyn Kulturalny – recenzujemy filmy, seriale, książki, płyty i komiksy
TECHNOLOGIE
- Kontrapunkt: Zamach Nvidii? (autorzy: Chen Pi i Krigor)
- Trudny powrót na Księżyc – Grzegorz „Krigor” Karaś przygląda się misji Artemis II i analizuje przyszłe wyprawy kosmiczne

TESTY
- Klawiatura Corsair Vanguard Air 99 Wireless (autor: Krigor)
- Procesor Intel Core Ultra 5 250K Plus (autor: Krigor)
- Myszka Razer Viper V4 Pro (autor: Krigor)
- Smartfon Vivo X300 Ultra (autor: Krigor)
ENDGAME
- Jazda Dowolna – sześć minifelietonów, niekoniecznie dotyczących gier wideo
- Action Redaction – sześć stron wiadomości od Czytelników i odpowiedzi na nie
- Szpile: Przegląd kwartału – dwustronicowy wybór szpil z ostatnich miesięcy i pasek komiksowy Śledzia
DODATEK ROCZNICOWY
- Klara urodzinowo – rocznicowy komiks Marka Lenca
- Wstępniak: Nadal w grze (autor: Jerzy „Mac Abra” Poprawa)
- Felieton. Młode Konie w FPP Zone (autor: Wojciech „Blood” Tarczyński)
- Felieton. Print’s not dead (autor: Kamil „Berlin” Krupiński)

- Felieton. Yasiu od Diablo II (autor: Marcian „Yasiu” Serkies)
- Felieton. Zerknijmy za kulisy (autor: Witold „Witek” Zagrodny)
- Felieton. Historia pewnego redakcyjnego Przymierza (autor: Maciek „Eld” Jakubski)
- Felieton. Blisko 11 000 dni… (autor: Smuggler)

- Felieton. Niepokonani (autor: Paweł „MrJedi” Musiałowski
- Felieton. Fascynująca podróż przez technologię (autor: Grzegorz „Krigor” Karaś)
- Felieton. Skupcie się na papierze (autor: Daniel „CormaC” Bartosik)
- Felieton. Wpływ na spływ (autor: Mateusz „Papkin” Witczak)
- Felieton. 40 lat w grze (autor: Tymon „Hut Sędzimir” Smektała)
- Felieton. Przecieki i tajne przekazy (autor: Tomasz „Ghost” Matusik)

- Felieton. Historia, która wciąż trwa (autor: Zbigniew „Zibi” Bański)
- Felieton. Złota era gamingu (autor: Rafał „Eugeniusz Siekiera” Fluderski)
- Felieton. Obyś żył w ciekawych czasach (autor: Aleksander „Allor” Olszewski)
- Felieton. O, WoW! (autor: Jacek „Gem” Smoliński)
- 13 wspomnień – Maciej „MQc” Kuc dzieli się osobistymi wspomnieniami o 13 autorach CD-Action
CD-Action 03/2026 – edycja drukowana
Drukowane CDA 03/2026 w cenie 35 zł znajdziesz w punktach sprzedaży prasy lub zamówisz wysyłkowo w naszym sklepie. Dostępny jest również na Allegro (za 37 zł).
Wolisz PDF-a?
Po CD-Action 03/2026 w postaci pliku PDF (w cenie 20 zł) tradycyjnie zapraszamy do naszego sklepu.
Znowu się chwalicie, że „już jest”, a na koncie użytkownika w sklepie nadal „ni ma” 🙁
Oczywiście chodzi o wersję pdf.
Już jest 🙂
A co jest dodatkiem do prenumeraty premium?
Fantastyczne fikołki musieliście zrobić, żeby w rankingu RPG nie napisać o Pathfinder: WOTR i Rogue Traderze.
Możecie zakończyć ten absurdalny bojkot Owlcat? Chcę czytać w moim ulubionym piśmie o jednym z moich ulubionych studiów. Chcę przeczytać u Was recenzje Expanse i Dark Heresy.
Oczywiście mój komentarz będzie zignorowany, jak każde poprzednie, bo łatwiej olać takich krzykaczów jak ja, niż przyznać się do tego.
Ciekawie jest widzieć felieton od Bańskiego. Czyżby konflikt z byłą redakcją był zakończony? Kiedy CDA mogło upaść, część redaktorów, niektórzy anonimowo, miała sporo negatywnych rzeczy do powiedzenia, o blokowaniu rozwoju pisma, złym traktowaniu itp. Np. pisano wtedy: „Podczas jednej z dyskusji z wydawcą miało paść stwierdzenie, że dyrektor wydawniczy „nie chce dziennikarzy, tylko zapalonych graczy za 1500 zł”. Kojarzę, że także Cormac pisał wtedy, że dobrze się z pismem nie działo.
Czy sie Zbyszka lubi, czy nie, ma swoj wklad w historie pisma. I pominiecie go przy 30-leciu – naczelnego, dyrektora wydawniczego etc. – byloby malostkowoscia i zafalszowaniem historii CDA. Dlatego poprosilem go o felieton, a we wstepniaku do tego dzialu felietonow wyjasnilem szerzej dlaczego.
Akurat już po tym poście przeczytałem tamten dodatek. Jest to zrozumiałe, w końcu stanowi część historii pisma. Po prostu nie spodziewałem się. Rozumiem, że dla niektórych mogła to być decyzja kontrowersyjna. Ogólnie dobry pomysł z tym dodatkiem, najciekawszy był felieton od jednego z założycieli wydawnictwa, trochę nieznanych wcześniej faktów.
Jedynie rozczarował mnie Allor. On był aż tak prawoskrętny? Bo ta jego wzmianka o mitycznej „współczesnej publiczności”, to jakby wprost skopiowana od prawicowych grifterów z YT.
Pan Zibi był też chyba „sceptykiem” wersji PDF?
Dokładnie, dlatego ten bojkot nie ma sensu. O takim Space Marine 2 wciąż pisali, a powstał w Rosji. Śmiesznie wyglądało ostatnie podsumowanie eventu Warhammer Skulls, gdzie wymienili prawie wszystkie gry, ale pominęli jakiekolwiek wzmianki o Dark Heresy.
Nie wiem, czy nawet sami redaktorzy jeszcze pamiętają, za co bojkotują gry Owlcat. Jeśli się nie mylę, bodajże któryś z założycieli lub sponsorów studia miał kiedyś coś powiedzieć o przynależności Krymu do Rosji, jeszcze na długo przed obecną wojną. Zresztą, nawet nie wiem, czy ta osoba dalej jest w Owlcat. Tak jak widziałem, to w studiu pracują głównie osoby o progresywnych poglądach (zresztą nie byłoby tylu romansów w ich grach), raczej nie popierają obecnych działań Rosji, a obecnie siedzibę mają na Cyprze.
Czyli bawią się w bojkotowanie Owlcat, ale powstające w Rosji Space Marines 2 im nie przeszkadzało?
Nie, chodzilo o ZACHOWANIE ludzi z owlcata
Jak w artykule o RPG może zabraknąć ostatnich gier Owlcat? Pathfinder wrath i rogue trader to jedne z najlepszych rpg ostatnich. I z innej beczki,kiedy dodruk wydania specjalnego Gothic?
Dalej będą udawać, że tych gier nie ma. Tak samo z nadchodzącymi Dark Heresy i The Expanse: Osiris Reborn. Tych gier będzie coraz więcej, więc tym śmieszniej. Zwłaszcza, że i tak recenzują sporo innych gier powstałych w całości lub po części w Rosji. Gdyby ten ich bojkot był spójny, to by musieli masę gier pominąć.
Bardzo dobry numer, zresztą jak i poprzedni. Dodatek rocznicowy mega, dużo nostalgi dostarczył. Szkoda, że kilku osób brakuje ale i tak jest pięknie. Fajnie jakby chcieli od czasu do czasu skrobnąć jakiś felieton na łamach magazynu.
Świetne wyjście do czytelnika z krótką serią pytań, chciałbym więcej takich rzeczy od czasu do czasu.
Ranking RPG ciekawy jednak trochę nie po mojej myśli xd Z FPSami był bardziej po „mojemu” hehe
Dział z grami niezależnymi trzeba przemyśleć na nowo, brakuje miejsca na duże recenzje bardzo udanych indyków. No i jednak fajnie jakby ktoś od czasu do czasu też się tym zajmował a nie tylko jedna osoba. Tak w ramach urozmajcenia.
To tak na szybko z tego co przeczytałem. Dziękuje pięknie za te 25 lat które z wami jestem. Hail to the king!
O co chodzi z tym hobby Krigora?
W FPSach brak TF2 to skandal. Baldur 3 wyżej od wiedźmaka w erpegach też.
A jakie pełniaki na CD?
Ma być film na VCD
Pytanie, czy w przyszłości pojawi się jakiś wygodny sposób na sprawdzenie jednoznaczne, które wydanie jest w prenumeracie ostatnim tak, aby odnowić ją na czas. Dzięki za odpowiedź from the mountain ☺️
cześć
Widzę, że usunęliście komentarze gościa „OldHeroes” i nasze komentarze wyglądają teraz dziwnie.
No właśnie, teraz to wygląda jakbym odpowiadał nikomu. 😀
Dodam jeszcze o tym, że rozczarował mnie feletion Allora. Wzmianka, że twórcy dzisiaj zamiast koncentrować się na grywalności, to poszukują tej mitycznej „współczesnej publiczności”. Serio? To przecież standardowa retoryka prawicowych grifterów z YT. Jak jakiś Critical Drinker i jemu podobni. To stwierdzenie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, nie wnosi niczego do dyskusji o stanie branży, bo każdy myślacy człowiek wie, że to tak nie działa.
Allor powinien dobrze rozumieć, jaką bzdurę napisał. No chyba, że on naprawdę myśli, że te same osoby, które piszą scenariusz, odpowiadają jednocześnie za mechaniki gameplayu, modele, animacje itd. To jest standardowa bzdura, jaką powielają grifterzy, że robienie czegoś dla „współczesnej publiczności” (czyt. np. umieszczenie w fabule postaci LGBT) od razu wymaga obniżenia jakości gameplayu.
Eh, brakuje funkcji „edytuj”. Jeśli ten felieton odzwierciedla poglądy Allora, to dobrze, że już nie pisze o grach.
Forma felietonu ma to do siebie, że jest podszyta subiektywizmem. Co do niego natomiast, to w pełni się zgadzam, że „współczesna publiczność” to mrzonka, a m.in. siłowe umieszczanie postaci LGBTQ+, wygładzanie treści, czy downgrade związany z atrakcyjnością postaci przyczynia się branży – jak i tematom wspomnianym – bardzo źle. Zaznaczając przy tym, że do prawicy jest mi tak daleko, jak tylko można.
Zrozumiałeś w ogóle mojego posta? Rozumiesz jak idiotyczne są takie stwierdzenia? Osoba, która pisze SCENARIUSZ to nie jest programista zajmujący się gameplayem. I co, jak scenarzysta umieści postać LGBT, to gameplay automatycznie staje się gorszy, spada jakość tekstur? „No panie, gdyby w fabule każda postać była hetero, to byśmy mogli dopracować grę, ale tak nie ma rady! Musimy pogorszyć sterowanie i jakość grafiki, bo to całe LGBT jest tak zasobożerne!”.
No i faktycznie ta współczesna publiczność to mrzonka. Takie Baldur’s Gate 3, gdzie w Laranie pracują osoby LGBT, było absolutną porażką. Nikt tej gry nie kupił. 🙁
Nie ma też żadnego downgrade atrakcyjności postaci. Dalej powstaje dużo gier z fanserwisem. Branża jest po prostu bardziej zróżnicowana. Może nie jesteś prawicowy, ale kupujesz ich narracje.
Swoją drogą: „Siłowe”, zawsze mnie to bawi. Postać hetero – nie trzeba uzasadniać, postać LGBT – no musimy to zbadać, uzasadnić ich obecność w fabule, inaczej nie można ich dać! 😀
Ja się zgadzam, gry dzisiaj są zbyt grzeczne, poprawne politycznie, nijakie, miałkie, dziecinne a dialogi jak w filmach marvela czy współczesnych filmach Disneya. Wszystko jest nijakie w poszukiwaniu mitycznej współczesnej publiczności. Dobrze to obrazuje zapowiedź nowego God of War.
Tak, chwilę potem dał mocno „diverse” Dispatcha jako przykład dobrej gry niezależnej. Większy problem mam z debilną wzmianką o AI w przedostatnim akapicie.
Dodatek rocznicowy bardzo fajny, szkoda, że taki krótki. Chętnie poczytałbym więcej tekstów od „starej gwardii” z czasów zanim zacząłem czytać CDA (choćby Martin czy Phnom).
Ktoś próbował rozszyfrowywać zagadkę Ghosta?
Serwus, jak to mówią starzy ludzie!
Jestem właśnie po lekturze dodatku rocznicowego (i kilku tekstów z pozostałej części numeru) i jestem zachwycony. Znowu mam 13 lat, świat jest piękny i wspaniały, a jedynym zmartwieniem jest próba zmieszczenia kilku gier jednocześnie na dysku o oszałamiającej pojemności 3GB. Tego mi właśnie było trzeba. I piszę o tym z jednego prostego powodu: czytałem słowa Karola Laski na temat strony i mam wrażenie, że Karol ma dostęp do zupełnie innej strony, niż ja. Karol pisze m.in., że nie znajdziemy kłamliwych nagłówków, a niejednokrotnie trafiłem na strasznie chamski newsowy bait, co zresztą jest w komentarzach pod takimi newsami mocno zaznaczane, czego świadomość najwyraźniej ma Rajmund, co tym bardziej świadczy o tym, jak strona odjechała magazynowi. Karol pisze o ilości tekstów, recenzji oraz publicystyki. Pamiętam też, jak tuż po przejęciu marki od Rolnika, obiecywaliście dużo recenzji i tej samej jakości publicystykę na stronie, co w piśmie. No jest tego, cholera, jednak bardzo mało, a tematyka i jakość tych tekstów często znacznie odbiega od standardu, jaki ustanowiło pismo.
Jakiś czas temu, zniechęcony stroną, odpuściłem sobie magazyn. Kupiłem jednak numer rocznicowy i kurczę, wciąż to macie. Tym bardziej boli rozjazd jakościowy między cdaction.pl a magazynem. Rozumiem, że newsy rządzą się swoimi prawami i pierwszy akapit tekstu musi mieć konkretną konstrukcję, łapię. Natomiast, tak jak większość czytelników tutaj, brzydzę się clickbaitem, a lead nie musi być też chamską wędką.
Dlatego też mam mały apel, a nawet bardziej prośbę do Was – zaopiekujcie się stroną tak samo, jak magazynem, a kolejne 30 lat macie jak w banku.
PS Biorąc pod uwagę aktywność redaktorów na stronie odnośnie do krytyki oraz niewygodnych pytań, nie spodziewam się odpowiedzi, ale mam nadzieję, że przynajmniej kilkoro par oczu z redakcji powyższe przeczyta. I być może poświęci 5 sekund, żeby się nad tym zastanowić.
Krzysztofie, dzięki za komentarz.
Przede wszystkim – jesteśmy jednym z najpłodniejszych portali internetowych w Polsce, jeśli chodzi o liczbę recenzji i tekstów w skali miesięcznej. Niemal codziennie ukazuje się jakiś artykuł z pojedynczymi okienkami dniowymi przerwy – tego jest naprawdę dużo, a więcej być nie może, bo nasz budżet nie jest z gumy, a każdy taki materiał kosztuje. Jest tu też mniej ogólnej publicystyki, a więcej felietonów reagujących na różne branżowe wydarzenia, bo to pierwsze się na WWW nie czyta, a to drugie jest przez ludzi aktywnie czytane. Różnice formatowe pomiędzy drukiem a stroną internetową muszą więc nastąpić, ale piszą i tu, i tam Ci sami autorzy, więc nie ma tu mowy o różnicy merytorycznej, co najwyżej sam charakter tekstów może niektórym się nie podobać.
Co do nagłówków, tutaj myślę, że i ja, i Rajmund, i wnętrze redakcji może Ci powiedzieć, że staramy się unikać kłamliwych clickbaitów jak ognia. Musimy jednak przestrzegać zasad SEO, stosować w tytułach kluczowe frazy i zwroty, aby zostać zauważonymi przez algorytm Google, a nie zsotać zakopanymi na dnie wyszukiwarki. Do takich działań zmusza nas monopol Google’a – do walki o pozycjononowanie z innymi portalami. Gdybyśmy tego nie robili, WWW mogłoby równie dobrze nie istnieć, bo pochłaniałoby środki finansowe, a nie generowało zasięgów. Dałoby się taki rodzaj polityki obejść jedynie paywallem, ale ten spotkałby się z negatywnym odbiorem większości czytelników.
Przykład? W historii mojej kilkuletniej pracy w GOL-u wielokrotnie ukrywałem tytuły opisywanych gier w tytule. Przez 3 lata pracy w CDA zrobiłem to dwukrotnie, może trzykrotnie. I takich małych zmian staram się dokonywać wiele, ale szeroko pojęta CHWYTLIWOŚĆ dalej musi pozostać częścią naszych treści, aby te zatoczył szersze kręgi.
Takie są reguły gry, a my i tak staramy się je naginać, jak tylko się da. Powstają na cdaction.pl artykułu też z góry skazane na gorszy wynik, byle tylko zrecenzować wartościowego indyka, albo napisać o temacie nieoczywistym (tutaj zapowiadam tekst o aseksualizmie w grach wideo).
Rozumiem więc, na czym zasadza się Twoja krytyka, ale wydaje mi się, że wynika ona z źle wyważonych oczekiwań. cdaction.pl musi pozostać jednocześnie częścią CD-Action i równorzędnym zawodnikiem na polu Google’owskich, nierównych, smutnych zmagań. I wydaje mi się, że jest to szczere postawienie sprawy.
Karolu, dzięki za szczery i merytoryczny komentarz. Masz rację, to kwestia pewnych moich oczekiwań, ale też Waszej nierównej walki z algorytmem, której druk nie dotyczy. Chciałbym, żeby było inaczej i żeby format był bliższy pismu, ale kupuję i rozumiem Twoją argumentację. Niezależnie od wszystkiego, z pewnością dalej będę zaglądał, dalej będę sięgał po magazyn i dalej po cichu liczył na więcej publicystyki w formie, w jakiej ją pokochałem, a co!
Jeszcze raz wszystkiego dobrego dla Was!
„Różnice formatowe pomiędzy drukiem a stroną internetową muszą więc nastąpić, ale piszą i tu, i tam Ci sami autorzy, więc nie ma tu mowy o różnicy merytorycznej, co najwyżej sam charakter tekstów może niektórym się nie podobać.”
Grammar nazi mode on- zaimek osobowy Ci w listach czy mailach piszemy zwyczajowo wielką literą (ze względow grzecznosciowych), natomiast w zdaniu powyżej słowo ci to zaimek wskazujący (ci, tamci) i powinno być pisane małą literą.
Ludzie maja z tym problem w internecie i bardzo mnie to irytuje.
Która gra?
Używaj przycisku „Odpowiedz”, tak będzie łatwiej dyskutować.
Pathfindery od Owlcat były dwa: Kingmaker (przeciętny/dobry) I WOTR (świetny/genialny) i o ile Kingmaker był swego rodzaju testem i nie zasłużył na wymienianie w topkach to WOTR jak najbardziej i Rogue Trader siłą rzeczy też, bo jest jeszcze lepszy. I Dark Heresy zapowiada się jeszcze lepiej od Rogue Tradera. Owlcat robi w ostatnich latach bardzo dużo dobrego dla sceny RPG.
Nie wiem do końca o czym piszesz, chyba nawiązujesz do wybierania najlepszych gier do pisma do recenzji, bo „pismo nie jest z gąbki i nie pomieści wszystkiego”; ale to nie tylko to, na stronie CDA nie ma ŻADNEGO artykułu/newsa o Rogue Traderze, nic (jak się wygoogluje Rogue Trader CDA to nie ma żadnych wyników).
I oczywiście masz do tego prawo. Dla mnie WOTR to top ostatnich lat. Dużo studiów jest i będzie z Rosji bo to duży kraj.