Chyba poznaliśmy tytuł kolejnej gry z uniwersum „Obcego”
Chyba niedługo znów spotkamy się z xenomorphami na ekranach komputerów lub telewizorów. Całkiem niedawno ogłoszono, że historia Amandy Ripley, bohaterki Obcego: Izolacji, będzie mieć swoją komiksową kontynuację, a dzisiaj fani odkryli, że 20th Century Fox kombinuje coś ze znakami towarowymi z uniwersum „Obcego”. Jak się okazuje, firma zastrzegła nazwę Alien: Blackout na potrzeby gry.
Wygląda na to, że szczegóły poznamy 6 grudnia podczas The Game Awards 2018. Organizator gali udostępnił na swoim Twitterze grafikę informującą, że „światy się zmienią”. Napis wykonany jest czcionką naśladującą styl lat siedemdziesiątych, a wielkie „W” po lewej stronie przypomina znak korporacji Weyland-Yutani, znanej z uniwersum „Obcego”.

Oliwy do ognia dolał Hideo Kojima, który opublikował na Twitterze dwa zdjęcia z wizyty w siedzibie 20th Century Fox, podchwycone przez oficjalny profil The Game Awards. Pozostaje czekać na oficjalnie odtajnienie projektu.
World will change!
— The Game Awards (@thegameawards) November 20, 2018

OK, to będzie interesujące. Metal Gear Alien.
HYPE MODE ACTIVATED
Po „Prometeuszach” i „Przymierzach” jakoś mnie już Alieny średnio interesują. O ile ewentualna gra, podobnie jak Izolacja nie oleje tego pseudo-naukowo-filozoficznego pierdu…to podziękował bardzo.
Nie, dzięki. Wystarczy mi już trauma po byciu świadkiem publicznego gwałtu jakiego Scott dopuścił się ostatnio na własnym „dziecku”, nie potrzebuję „bonusu” w postaci chronicznie niezdolnego do napisania sensownego scenariusza Kojimy. Aż ciężko uwierzyć, że 20th Century Fox uznało, iż tym, czego ta seria potrzebuje najbardziej jest kolejna porcja pseudofilozoficznego bełkotu w stylu rozważań flecisty-androida Davida. Zgroza i horror.
Make Alien great again! 🙂
Hm Alien immortal ? chiński klon na komórki ?:p
Scott od kilku lat ssie pałe tak, jak cnotka niewydymka z za dużymi zębami.
No motto wspomnianej korporacji to „Building better worlds.”, więc coś w tym wszystkim jest.|Jeśli następna gra będzie czymś więcej niż symulatorem chowania się to może się zainteresuję.
Czekam na nowa gre w uniwersum Obcego, oby udało im się zachować rewelacyjny klimat Izolacji, z jednoczesnym rozwinięciem rozwiązań z poprzednika.
Szkoda bo Alien isolation to najlepsza gra na bazie tej franczyzy.
@Shaddon co masz na myśli mówiąc „niezdolnego do napisania sensownego scenariusza Kojimy”
Jeśli hideo kojima jest w coś zamieszany to to musi się udać
Mi się Przymierze podobało, zdecydowanie lepszy niż Prometeusz. Cały ten Prometeusz był tak pełen luk, Przymierze tak samo, ale miało tę przewagę, że nie było kosmicznej penikobry, ani zombiaków po styczności z mazią, a prawdziwe alieny (mniej lub bardziej przypominające oryginał). Alienów nigdy dość, Izolacja była ok. Niech wrócą do starej formuły, Aliens vs. Predator, ale tylko z ludzkiej perspektywy (bo tylko ta jest interesująca) z odpowiednim scenariuszem.
Oho to jak to Kojima będzie robił to obcy będzie rzygał tenczą lewitując a z tej t~czy wpadną małe dzieci xenomorphy które b~dą w okularach a z tych okularów będzie się wylewa” maź która spowoduje że Norman ridus dostanie wysypki i zacznie majaczyć. Kojima style
@fanboyfpsowIdiota czy troll?
Jeśli kolejna gra z uniwersum Obcego będzie nastawiona na multi niech sobie odpuszczą jej tworzenie, wielka szkoda, że zmarnowano potencjał Aliens: Colonial Marines gdyby tak wrócić do oryginalnego projektu, które znacznie się różnił od projektu Gearbox Software, dodatkowo można przenieść Aliens vs Predator 2 na nowy silnik i trochę podrasować rozgrywkę to był najlepszą grę z uniwersum dawno zapomniana dzięki magicznym licencjom …
Jakoś w tę grę nie wierze
@redsun Ani to ani to tylko przytoczyłem przykładowy zarys scenariusza według Kojimy. No nigdy nie grałem w MGS y czy nie widziałeś trailerów Deadthstranding?
@fallschirmjagger Jeśli chodzi o luki w Prometeuszu, to podobno wiele z nich pojawiło się bo musieli film skrócić i wiele scen wycięli. W wersji reżyserskiej można obejrzeć całości z wyciętymi scenami i jakoby wtedy film miał więcej sensu, ale sam tego nie potwierdzę, bo widziałem tylko wersje kinową:P
@1wariat1 Prometeusz w wersji reżyserskiej nie ma więcej sensu. Sceny które zostały w niej zamieszczone, niemal nic nie wnoszą do fabuły.|Sceny wycięte całkowicie z filmu, również nic nie naprawiają. To po prostu wstępne wersje pewnych scen i wątków. |Co do Kojimy w uniwersum obcych. NIE, NIE, NIE, NIE… NIE