Cronos: The New Dawn nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Polskie studio Bloober Team publikuje tajemniczy wpis

Cronos: The New Dawn nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Polskie studio Bloober Team publikuje tajemniczy wpis
Tym razem Polacy zamiast łamać enigmy, serwują je fanom.

Na oficjalnym koncie Bloober Teamu na Twitterze (X) pojawił się tajemniczy post – dwa krótkie komunikaty w stylu transmisji i lekko mroczny obrazek z sylwetką postaci na tle zielonej poświaty z napisem „THE LOOP PERSISTS” oraz tajemnicze oznaczenie „LZRS 28”. Całość utrzymana w niepokojącej estetyce Cronosa, tym takim mocno brutalistycznym retro-futuryzmie.

Informacyjnie dla tych, którzy jeszcze nie grali: Cronos: The New Dawn jest survival horrorem wydanym we wrześniu poprzedniego roku, w którym wcielamy się w Podróżnika przemierzającego postapokaliptyczne pustkowia przyszłości. Dzięki szczelinom w czasie możemy jednak cofać się do Polski lat osiemdziesiątych i zmieniać bieg wydarzeń, a błędy z przeszłości materializują się w teraźniejszości, przybierając formę zmutowanych stworzeń.  Gra sprzedała się w ponad 500 tysiącach egzemplarzy do samego listopada i zebrała bardzo dobre recenzje za naprawdę oryginalny, fantastyczny świat z mechaniką podróżowania w czasie.

Bloober na początku tego roku komunikował, że ani DLC, ani sequel nie są jeszcze w aktywnej produkcji. Dzisiejsza publikacja brzmi jednak jak sygnał, że coś się zmieniło. „The Loop Persists” nawiązuje do centralnego motywu gry, czyli pętli czasowej, która ani myśli się zamknąć. Tak jakby studio chciało powiedzieć, że nas słyszą, że coś się zbliża.

O czym może być potencjalne nowe DLC? Jest szansa na to, że skupi się na tajemniczej frakcji zwanej Kolektywem, może też na nowych zakończeniach w trybie Nowej Gry+, rozbudowaniu mechaniki związanej z pętlami czasowymi… a może to nie dodatek, tylko niezależny sequel?

Dla Bloober Teamu to zresztą ważny moment. Studio, które zaczynało od Layers of Fear, po sukcesie remake’u Silent Hill 2 i własnej marki w postaci Cronosa, wchodzi w zupełnie nową fazę. Teraz to już dojrzały developer, który nie tylko tworzy nowe tytuły, ale też pielęgnuje już istniejące – i to jest dla nas wszystkich bardzo dobra wiadomość.

5 odpowiedzi do “Cronos: The New Dawn nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Polskie studio Bloober Team publikuje tajemniczy wpis”

  1. Ja się pytam, gdzie te DLC do Silent Hilla 2 o którym tak wszyscy trąbili i niby pewne przecieki były?

  2. fajnie, niech im się powodzi. Sam Cronos mnie za bardzo nie zaciekawił, ale fajnie widzieć jak Bloober ustatkowuje się na rynku gier coraz bardziej. Pomimo iż ich gry są przaśne w podobny sposób jak tytuły CI (każda gra ma ten sam drewniany floaty feeling, cięzko mi to ująć w słowa), to i tak dobrze rzucić okiem. W najgorszym wypadku człowiek się uśmiechnie ze względu na występujące tu i ówdzie mrugnięcia okiem do polskiego gracza.

  3. Artur Mazurek 17 kwietnia 2026 o 09:27

    O ile od The Medium odbiłem się tak mocno, że miałem już nie dawać Blooberowi drugiej szansy, o tyle Cronos okazał się być moim największym pozytywnym zaskoczeniem ubiegłego roku. Przez szacunek dla Eugeniusza Siekiery darowałem sobie polemikę z recenzją jego autorstwa i nie zamierzam do tego wracać, choć użyte przez niego, moim zdaniem, skrajnie niesprawiedliwe określenie „mamy Dead Space’a w domu” zapamiętam na długo. W każdym razie, jeśli Bloober zdecyduje się na kontynuowanie tej historii, to kolejną odsłonę biorę w ciemno.

  4. Mnie walka w Cronosie nie podeszła. Gameplay za bardzo przypomina mi „I am Alive” Ubisoftu. Niby świetny koncept zarządzania minimalną ilością ekwipunku, ale szybko orientujesz się że gra nie daje ci żadnych opcji ani żadnego urozmaicenia. Nie jestem pewien jak to porządnie opisać bez ściany tekstu, ale na pewno ktoś o tym wypuścił filmik na Jutubie. 😀

  5. Medium było bardzo słabe. Cronos o niebo lepszy tylko zarządzanie ekwipunkiem i walkę wręcz plus jakąś opcję uników bym dodał/poprawił w sequelu.

Skomentuj cyniczny Anuluj pisanie odpowiedzi