2 godzin temu
8 Komentarze

Czy to już koniec Denuvo? Niesławne zabezpieczenie zostało złamane we wszystkich grach

Czy to już koniec Denuvo? Niesławne zabezpieczenie zostało złamane we wszystkich grach
To jeszcze nie epitafium, ale kto wie, co przyniesie najbliższa przyszłość.

Zabezpieczenia w grach wideo są prawie tak stare, jak same gry, chociaż wraz z rozwojem branży malało zaufanie, jakim wydawcy darzyli użytkowników. Z czasem zaczęło pojawiać się coraz więcej metod ochrony interesów developerów, co ostatecznie zostało wypaczone i utraciło swoje pierwotne znaczenie.

Jednym z najjaśniejszych z punktu widzenia biznesu i najmroczniejszych dla graczy zabezpieczeń jest Denuvo. Powstała 12 lat temu w Austrii firma stworzyła system przez lata uznawany za niezdobytą twierdzę. Wkrótce po wydaniu, ten DRM zaczął z coraz większą regularnością pojawiać się w nowych grach, lecz nie zawsze był tak samo skuteczny – South Park: The Fractured But Whole zostało od niego uwolnione już kilka godzin po premierze, a Assassin’s Creed Origins złamano po kilku tygodniach prób. I choć już dekadę temu wieszczono upadek Denuvo, to zostało ono z nami aż do teraz, wywołując regularnie powracające kontrowersje związane m.in. z wpływem na wydajność gier. Czy słusznie? Trudno stwierdzić, aczkolwiek w internecie natknąć się można na liczne dowody zwiększonego użycia m.in. procesora. Kilka lat temu firma miała nawet się przed tym oficjalnie bronić, ale na deklaracjach się skończyło.

Teraz Denuvo ma znacznie większy problem na głowie – możliwe, że zabezpieczenie dotarło właśnie do ściany i jesteśmy świadkami jego ostatnich chwil w obecnej formie. W ubiegłym tygodniu przez społeczności entuzjastów pozyskiwania gier w sposób alternatywny przetoczyły się wieści o złamaniu Denuvo we wszystkich grach singlowych. Stało się to możliwe dzięki narzędziu „oszukującemu” DRM i mimo że nie jest to całkowicie bezpieczne dla systemu, nowe iteracje tego rozwiązania są coraz lepsze. Do tego stopnia, że dzięki grupie ukrywającej się za psuedonimem DenuvOwO złamano nawet wszystkie gry VR-owe posiadające Denuvo.

Irdeto, od 2018 firma-matka Denuvo, zapowiedziała już podjęcie odpowiednich kroków i wypuszczenie zaktualizowanych wersji zabezpieczeń dla produkcji dotkniętych nowym sposobem crackowania, jednak może być za późno. Nawet jeśli firmie uda się opanować obecny kryzys, to zaszywanie DRM-u jeszcze głębiej, by załatać obecne luki już na pewno odbije się na wydajności samych gier, więc wówczas wrócimy do punktu wyjścia, a zabawa w obchodzenie zabezpieczeń zacznie się od nowa.

Gra w kotka i myszkę może trwać jeszcze wiele lat, ale skończy się w momencie, w którym wydawcy dojdą do wniosku, że nie opłaca się dalej wspierać Denuvo. W taki właśnie sposób zakończył się przecież żywot wielu poprzedzających je rozwiązań. StarForce, SafeDisc, SecuROM czy systemy takie, jak Games for Windows Live należą przecież do zamierzchłej przeszłości. Kto wie, czy w najbliższym czasie nie dołączy do nich właśnie Denuvo – w końcu łaska pańska na pstrym koniu jeździ.

Dla równowagi dodam, że nic nie jest jeszcze przesądzone. Zaledwie 4 lata temu jedyną grą, która w całym 2022 roku została pozbawiona Denuvo, był Dying Light 2. Wprowadzone poprawki mogą okazać się na tyle skuteczne, że niesławny DRM zostanie z nami jeszcze na długo.

8 odpowiedzi do “Czy to już koniec Denuvo? Niesławne zabezpieczenie zostało złamane we wszystkich grach”

  1. oby to zdechlo najszybciej jak mozliwe, nie pirace ood hoho i jeszzcze troche, ale szlag mnie jasny trafia jak za kazdym razem ucziciwi gracze traktowaniu sa jak zlodzieje i musze sie mieczyc z tymi drmami, w nowego bfa nawet bety nie tknalem bo nie pozwole zeby gra wymagala odemnie zmian w biosie chyba ich posralo(wiem ze chodz o anticheat, ktory i tak zostal zlamalany), zacznijcie nagradzac tych co was wspieraja a nie karac.

  2. Szczerze to dla mnie denuvo jest niczym innym niż zbędnym zjadaczem klatak
    bo piraci potrafili go złamać (było to czasochłonne i mało kto się tym zajmował)
    najczęsciej piracom ci którzy albo niechcą płacić albo nie mają jak zapłaci
    pierwszi maks oleją twoją gra a drudzy mogą po czasie legalną kopie kupić

  3. fanboyfpsow 6 maja 2026 o 20:26

    Nie zostało zmazane a zrobiono obejście tak zwany HP vizor a też nie jest ono do końca bezpieczne bo trzeba wyłączyć zabezpieczenia sprzętowe w Biosie i sama gra od tam el amigosa czy innego Skidrowa wirusa w sobie nie ma ale wystarczy wejść na jakąś stronę lub coś i już można narazić się na atak a nic się nie zauwarzy by zabezpieczenia są zdjęte a do tego trzeba całą procedurę powtarzać za każdym razem jak się chce odpalić grę. Klasycznych Cracków nie ma.

  4. Ja mam prosty sposób na Denuvo: jak widzę że gra jest tym ścierwem zabezpieczona, to tej gry nie kupuję, nie piracę, tylko omijam tytuł z daleka, a na studio patrzę z pogardą i podejrzliwością.

  5. Ah, za dzieciaka ze 20-25 lat temu się piraciło na potęgę nawet nie wiedząc, że to nie legalne 😆

  6. Piracenie w 2026 to wstyd i obciach. Rosjanom się nie dziwię, bo to trzeci świat, ale żeby cywilizowane społeczeństwa uciekały się do kradzieży własności intelektualnej?

    • fanboyfpsow 6 maja 2026 o 22:16

      Może trzecim światem nie jesteśmy ale za to jesteśmy w czołówce jeśli chodzi o najdroższe gry Szwajcaria jest tylko wyrzej…. Jest parę wyjątków ale tylko parę a po za tym Stan gier w obecnych czasach jest jaki jest a do tego kupno nie gry a tylko dostępu do niej to dopiero początek a nie wspominam już o mikrotrans akcjach dlc skórkach itd.

    • Walka przeciwko Denuvo to nie tylko „gry za darmo” ale też fakt że płacisz za coś ciężkie pieniądze a traktują cię jak kryminalistę.

Skomentuj Slime Anuluj pisanie odpowiedzi