04.02.2014
12 Komentarze

Destiny bez zwierzęcych wierzchowców. Bo „PETA by oszalała”

Destiny bez zwierzęcych wierzchowców. Bo „PETA by oszalała”
W Destiny gracze zasiądą za sterami pojazdów, zabraknie jednak zwierzęcych wierzchowców. Tak poinformowali odpowiadając jednemu z fanów twórcy gry. Dlaczego? Bo – jak twierdzą developerzy – „PETA się wkurzy”.

Wśród nadesłanych do studia Bungie pytań związanych z Destiny znalazło się jedno, w którym gracz o pseudonimie FunguyV chciał się dowiedzieć czy w grze znajdą się wierzchowce. Nie. Jak piszą developerzy:

Rozważaliśmy dodanie zwierzęcych wierzchowców, ale zapakowany w ciężką zbroję Tytan mógłby złamać mu plecy, a wszyscy wiemy, że PETA by wtedy oszalała.

Dla osób, które nie wyczuwają żartu ani ironii – tak, te słowa zostały wypowiedziane pół żartem, pół serio i nie należy ich traktować poważnie. Inna sprawa, że tkwi w nich ziarno prawdy.

12 odpowiedzi do “Destiny bez zwierzęcych wierzchowców. Bo „PETA by oszalała””

  1. Znając PETA nikt u nich tej ironii nie wyczuł i uznali to za jakieś „zwycięstwo walkowerem”, czy inną głupotę. Swoją drogą fajny żart 😉

  2. PETA to są pseudo-obrońcy zwierząt.|Drą się o obronę zwierząt, ale nic z tym nie robią.|Normalnie jak politycy.

  3. Za przeproszeniem, ale PETA w kwestii gier komputerowych powinna mieć gó**o do gadania. Czemu developrzerzy się ich tak boją, przecież nikomu nie dzieje się krzywda!

  4. Ironię widzę, co nie zmienia faktu że ta organizacja jest znana z nic nie zmieniających akcji, i debilnych procesów które, o zgrozo, czasem nawet wygrywają…

  5. Szkoda, PETA nie powinna być traktowana poważnie, są jak nasze prawackie bydło: dużo krzyku ale nic nie robią.

  6. @Kerath O, a za tego pościka bym dał banika 🙂 Ludzie nie lubią jak się ich nazywa bydłem.

  7. Wadziu, no, przyznam, że nie przepadam. A co do newsa – Jezu, to faktycznie ma sens! Przecież ludzie nie jeździli nigdy konno, a jeśli nawet, na pewno nie w pełnej zbroi, a jeśli się zdarzyło, koń zawsze kończył ze złamanym kręgosłupem! Tak było! Nie, szczerze, żart wyczuwam, ale był on tam średnio potrzebny.

  8. XanderMorhaime 4 lutego 2014 o 19:24

    Orzech: co innego nosić na grzbiecie gościa w zbroi, a co innego gościa w czołgu…

  9. O znowu PETA. Więc przypomnę fajny fakt: 90% zwierząt pod opieką PETA’y w roku 2012 zostało uśpionych A.K.A. zabitych. A wedle ich filozofii to by uśpili wszystkie nasze domowe zwierzaki bo to „niehumanitarne”. Normalnie w słowniku zamiast definicji pod „hipokryzją” powinno być logo PETA’y.

  10. Po prostu nie chce im sie robić I szukają sobie wymówki.

  11. Nie wiem Piotrku czy o tym wiesz, ale w języku polskim plecy wierzchowca zwykliśmy nazywać grzbietem. Ale plecy też mogą być. W końcu nawet Sienkiewicz pisał, że „koń hetmana Czarnieckiego był wierzchowcem o szerokich plecach i pięknej twarzy”. 😉 ))

  12. @Kawalorn PETA to przecież organizacja terrorystyczna ^^ Jakby nie patrzeć to Al-Kaida też chce dobrze (dla siebie).

Skomentuj GolemDorfl Anuluj pisanie odpowiedzi