Disney znowu bez ostrzeżenia usuwa stare gry ze sklepów. Tym razem zniknęło 15 produkcji, w tym tytuły ze świata Star Wars

Disney znowu bez ostrzeżenia usuwa stare gry ze sklepów. Tym razem zniknęło 15 produkcji, w tym tytuły ze świata Star Wars
Co kombinuje gigant branży rozrywkowej?

Na początku tego roku pisaliśmy o tajemniczym usunięciu gamingowych klasyków Disneya ze sklepów – ofiarą tego procederu padło 14 tytułów. Oburzenie, jakim zareagowała społeczność fanatyków gier retro, nie zniechęciło firmy do kontynuowania tej strategii; kolejne 15 produkcji niespodziewanie przestało być dostępne do kupienia. Sprawa dotyczy nie tylko Steama, ale też innych sklepów (takich jak chociażby GOG.com). 

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

Wśród nieszczęśliwej piętnastki znalazły się bardziej znane tytuły niż ostatnio, włącznie z takimi, które dostały remastery. Jedną z takich gier jest klasyczne Outlaws + A Handful of Missions z 1997, które doczekało się odświeżenia jeszcze pod koniec zeszłego roku. Do innych ważnych strat należy chociażby Star Wars: Dark Forces z 1995.

Pełna lista usuniętych produkcji prezentuje się następująco:

  • Disney High School Musical 3: Senior Year Dance
  • Disney•Pixar Brave: The Video Game
  • Disney Bolt
  • Disney’s Treasure Planet: Battle of Procyon
  • Disney Alice in Wonderland
  • Disney’s Chicken Little
  • Disney Tangled
  • Disney G-Force
  • Disney Universe
  • Disney Princess: My Fairytale Adventure
  • Disney Pirates of the Caribbean: At Worlds End
  • Planet of the Apes: Last Frontier 
  • Star Wars: Rebellion
  • Star Wars: Dark Forces (1995)
  • Outlaws + A Handful of Missions (1997)

O czym mogą świadczyć takie ruchy? Niektórzy dopatrują się w nich powiązania ze świeżymi plotkami o strzelance z bohaterami Disneya, nad którą ponoć pracuje Epic Games. Czyżby wymienione klasyki miały zasilić bibliotekę gier dostępnych ekskluzywnie w Epic Games Storze? A może teorie, które pojawiły się za pierwszym razem – o nowej subskrypcji, np. w ramach Disney+, którą mogłaby planować firma – mają więcej racji? Liczmy na to, że kiedyś się dowiemy.

Skomentuj