DLSS 5 zaprezentowane. Technologia wygląda jak z obrazka… tyle że wygenerowanego przez AI

DLSS 5 zaprezentowane. Technologia wygląda jak z obrazka… tyle że wygenerowanego przez AI
Gracze są… sami wiecie, jacy. Tylko tym razem ma to rozsądne uzasadnienie.

Deep Learning Super Sampling to funkcja obecna w kartach graficznych Nvidii począwszy od serii 2000, czyli już od 8 lat. Technologia jest bez przerwy rozwijana i chętnie implementowana przez developerów czy to w nowszych, czy starszych grach. Czasami zasadność dodawania go do np. 20-letniego silnika może zastanawiać, ale lepiej mieć wybór, niż być go pozbawionym, prawda?

Niestety dobrze już było. Dotarliśmy chyba do tego magicznego momentu, w którym dobre usługi, potrzebujące tylko dalszego wsparcia, zaczynają się psuć i ostatecznie zazwyczaj kończą jako część problemu, który miały rozwiązywać. Pierwszy trailer DLSS 5 pokazuje działanie funkcji na kilku grach, m.in. Resident Evil Requiem, Hogwarts Legacy czy Starfield. Trudno jest mi zdecydować, co wygląda najgorzej, więc decyzję pozostawiam wam:

Po chwili zastanowienia chyba jednak Starfield został tutaj najbardziej skrzywdzony. Ciekawe co na to pewien znany wizjoner z Bethesdy

A tak zupełnie poważnie, to oczywiście DLSS 5 prezentuje się okropnie, zmieniając w zasadzie każdą grę w festiwal ruchomych grafik generowanych przez sztuczną inteligencję. Nvidia twierdzi, że dzięki nowej technologii developerzy będą w stanie lepiej oddać swoją wizję artystyczną, na co nie pozwalają im ograniczenia dzisiejszych sprzętów. Jeśli usuniemy z tego korpomowę, otrzymamy po prostu zapowiedź kolejnego narzędzia od Jensena Huanga, wymagającego karty graficznej od Jensena Huanga.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

Czy w tym, co widzimy na zwiastunie jest miejsce na jakąkolwiek wizję artystyczną? W takiej wersji raczej nie, bo wszystko zaczyna wyglądać w ten sam sposób plastikowo, ale nie wydaje mi się, by w wyniku negatywnych reakcji graczy Nvidia miała się z tego wycofać. W końcu firma zawdzięcza swoją ogromną wartość nie kartom graficznym, tylko przede wszystkim AI.

4 odpowiedzi do “DLSS 5 zaprezentowane. Technologia wygląda jak z obrazka… tyle że wygenerowanego przez AI”

  1. Wyrażę zdanie odmienne. Że niby wcześniej postaci wyglądały naturalnie? Były jeszcze bardziej sztuczne, tylko zdążyliśmy się do ich widoku przyzwyczaić, tak będzie i z tą technologią. No i pisanie o „skrzywdzeniu” Starfield… sorry, ale tego jak animowane są tam twarze, nic nie jest w stanie skrzywdzić. Cienie i światło układa się na twarzach znacznie lepiej, a to całe uczycie „plastikowości”, wynika z tego, że zaczynają przypominać prawdziwe twarze, ale w zestawieniu z nimi nie wyglądają naturalnie. To jednak niezbędny etap na drodze do prawdziwego fotorealizmu.

    • Tak samo mam odmienne zdanie. Przed chwilą pisałem parę komentarzy na innym portalu (gdzie niby szukają tanich gier), bo mi ręce opadły na widok totalnej głupoty ludzi. Różnica w grafikach jest na lepsze, jest niewielka, a bezmózgi piszą o ataku na wizję artystyczną twórcy grafiki. Na zaprezentowanych grafikach są po prostu żywsze kolory, nikt nie zmienił koncepcji. Tak samo zachwalano RTX, wtedy nikt nie robił za Inkwizycję, wystarczyło hasło „AI” i ludziom odwaliło.

  2. Jakkolwiek gardzę AI, to jestem zmuszony przyznać, że prezentacja możliwości tej technologii zerwała mi czapkę z głowy. Oczywiście, efekt końcowy razi sztucznością, natomiast sam poziom nasycenia detalami bez jakiejkolwiek podmiany modelu, czy tekstur po prostu musi robić wrażenie. No i nikt mnie nie przekona, że te postaci ze Starfielda nie wyglądają o niebo lepiej od oryginalnych. Inna sprawa, że o zachowaniu jakiejkolwiek wizji artystycznej twórców nie może być tu mowy – to jest ta rzecz, z którą AI nie poradzi sobie nigdy.

    • Tak samo mam odmienne zdanie. Przed chwilą pisałem parę komentarzy na innym portalu (gdzie niby szukają tanich gier), bo mi ręce opadły na widok totalnej głupoty ludzi. Różnica w grafikach jest na lepsze, jest niewielka, a bezmózgi piszą o ataku na wizję artystyczną twórcy grafiki. Na zaprezentowanych grafikach są po prostu żywsze kolory, nikt nie zmienił koncepcji. Tak samo zachwalano RTX, wtedy nikt nie robił za Inkwizycję, wystarczyło hasło „AI” i ludziom odwaliło. Gdzie tępaki widzą atak na wizję artystyczną? Jest poprawiona grafika, a nie zmiana scen.

Skomentuj