28.01.2017
9 Komentarze

Double Dragon IV: Kontynuacja kultowego beat´em upa na PS4 i PC już pojutrze [WIDEO]

Double Dragon IV: Kontynuacja kultowego beat´em upa na PS4 i PC już pojutrze [WIDEO]
Z tej okazji pojawił się zwiastun, który prezentuje znajomych przeciwników (Abobo!), uroczo głupią fabułę, dodatkowe tryby i styl graficzny nawiązujący do ośmiobitowego oryginału na NES-a/Pegasusa.

30 stycznia, PC/PS4, twórcy pierwszych części na czele developmentu. Trochę szkoda, że oprawa aż zanadto daje znać o „oldskulowości” gry, ale… trudno.

9 odpowiedzi do “Double Dragon IV: Kontynuacja kultowego beat´em upa na PS4 i PC już pojutrze [WIDEO]”

  1. Z tej okazji pojawił się zwiastun, który prezentuje znajomych przeciwników (Abobo!), uroczo głupią fabułę, dodatkowe tryby i styl graficzny nawiązujący do ośmiobitowego oryginału na NES-a/Pegasusa.

  2. Nwm czemu ale Little Fighter mi się przypomniał 😛

  3. @TheFrediPL Bo LF był wzorowany po części na Double Dragonie. Ale moim zdaniem jest lepszy bo przebija go grywalnością, a do tego na różnych stronach pełno jest postaci i modów do LF2.

  4. czemu nie grafika jak ze SNESA tylko jak z NES’a? ;( jeszcze krzyczeć będą pewnie za to jak za zboże ;(

  5. Antimasterplan 28 stycznia 2017 o 13:02

    Aż mi się łezka w oku zakręciła, i przypomniał Double Dragon III – gra, którą z kumplem (jako młokosy chodzace do podstawówki) zarzynaliśmy całymi dniami na podróbce Pegazusa. Jak IV będzie kosztowała tak do 50 PLN, to, co tu dużo mówić, miło będzie po ponad 20 latach kontynuować przygodę 🙂

  6. Nostalgia nostalgią, ale kto to dzisiaj w ogóle dotknie? Zasypani jesteśmy taką ilością tytułów że absolutnie nikt nie da rady we wszystko pograć.

  7. Ja najmilej wspominam battletoads & double dragon 🙂

  8. Ja tego dotkne bo mnie to sie podoba

  9. Mamy wt. 31/01 – na europejskim PSN gra dalej nieobecna, na amerykańskim PSN gra już dostępna, na Steam gra też jest już dostępna. Czy redakcja wie może czy to opóźnienie na PSN-ie jest związane z przesunięciem premiery Double Dragon IV w Japonii na „odległy 2017”?

Skomentuj pfiutek1 Anuluj pisanie odpowiedzi