Dying Light 2: Twórcy opowiadają o broni w grze [WIDEO]
Po latach wyczekiwania zacieraliśmy już ręce z myślą o grudniowym polowaniu na zombie (o, przepraszam, „zarażonych”), jednak Techland w zeszłym tygodniu niemiło nas zaskoczył. No, „zaskoczył”, bo o przesunięciu premiery spekulowano już od jakiegoś czasu – firma chętnie pokazywała bowiem światu gameplaye, ale nikt spoza niej oficjalnie nie miał okazji w tytuł zagrać.
Na szczęście już w październiku się to zmieni, gdy dziennikarze będą mogli po raz pierwszy wypróbować Dying Light 2. Do tego czasu głównym źródłem informacji o produkcji pozostaną kolejne odcinki Dying 2 Know i uzupełniające je Dying 2 Know More. W najnowszym usłyszeć możemy o broniach – te znów niszczą się podczas walki i choć można je naprawiać, twórcy chcą nas w ten sposób zachęcić do korzystania z szerszego wachlarza narzędzi.
Dying Light 2 trafi na pecety, PS4, PS5, Xboksa One i Xboksa Series X/S 4 lutego 2022.
Czytaj dalej
-
Wspominamy ZAPOMNIANE CZASOPISMA GROWE – Gry, Magia Gier, CD Magazyn, Graj! [CZĘŚĆ 1]
-
Pierwszy exclusive na PS5 w 2026 roku z tragicznymi ocenami. Miało być nowe Stellar Blade, ale wyszło bliżej do MindsEye
-
Twórcy Warhammera mocno o sztucznej inteligencji. „Nie dopuszczamy AI do naszych procesów produkcyjnych”
-
2Eidos Montreal pracuje podobno nad grą „AAAA”. Niezapowiedziana produkcja ma powstawać na Unreal Enginie 5

W moim przypadku rosnące statystyki były wystarczającym powodem do korzystania z szerszego wachlarza. Za szybko niszcząca się broń tylko irytuje.
Mam jakieś takie dziwne wewnętrzne przeczucie, że to będzie sukces na miarę CDPRowego Cyberpunka…
Far Cry 6 teraz będę ogrywał więc sporo mi to zajmie i jeszcze Ghots of tshushima w połowie, FFVIIR nie ruszony aż ciężkie to życie
W pierwszej części ta mechanika przeszkadzała mi tylko na początku gdy sporadycznie udawało się zdobyć mocniejszą broń. Później nie było z tym problemu bo spokojnie znajdywało się nowe uzbrojenie o podobnej lub większej mocy więc nie było szkoda starego. Jedyne co bym zmienił to może tylko by ta broń wolniej się psuła. A przynajmniej niektóre rodzaje robiły to zbyt szybko i nawet nie przetrwały jednego starcia.
W Dead Island, mechanizm psucia broni był dobrze zrobiony i nieinwazyjny. W DL zapomniałem, że istniał