20.03.2020
3 Komentarze

E-sportowcy i streamerzy zachęcają do siedzenia w domu i grania [WIDEO]

E-sportowcy i streamerzy zachęcają do siedzenia w domu i grania [WIDEO]
Niektórym nie trzeba tego chyba dwa razy powtarzać.

Jeżeli nie jesteście Jaredem Leto albo uczestnikami niemieckiego Big Brothera, nie muszę wam tłumaczyć obecnych wydarzeń. COVID-19, którego pierwsze ognisko znajdywało się w chińskim Wuhan, z początku postrzegaliśmy jedynie jako problemy regionalny, podobny do starszego o niespełna dwie dekady SARS. Wraz z jego pojawieniem się w innych krajach powoli zaczęliśmy dostrzegać zagrożenie, ale mało kto spodziewał się jeszcze przed miesiącem takiego rozwoju wydarzeń.

Dlatego teraz każdy kto może, powinien siedzieć w domu – po prostu (tutaj znajdziecie eleganckie tłumaczenie, dlaczego jest to niezwykle ważne). Wciąż nie wszyscy są tego świadomi – z tego powodu ruszyła akcja gamersvscovid19, w której możemy stać się członkiem „pierwszej gildii walczącej z rajd bossem COVID-19”. W jej ramach do niewychodzenia na zewnątrz zachęcają znani (mniej lub bardziej) e-sportowcy i stremerzy.

Chętni mogą też podpisać deklarację, w której obiecujemy zapewnić bezpieczeństwo sobie i naszej społeczności poprzez m.in. siedzenie w domu, częste mycie rąk, niepodawanie rąk etc., a także zapewnianie emocjonalnego wsparcia tym, którzy czują się przytłoczeni sytuacją, czy zachowywanie pozytywnego nastawienia podczas meczów online. Dostępna jest też wersja biznesowa, w której developerzy deklarują chociażby wymaganie od pracowników pracy zdalnej (jeśli jest to możliwe) czy przeniesienie wszystkich spotkań do internetu.

Deklarację (rzecz jasna czysto symboliczną) do podpisania znajdziesz W TYM MIEJSCU. Z naszej strony mogę tylko doradzić: zostań w domu i #OgrajWirusa.

3 odpowiedzi do “E-sportowcy i streamerzy zachęcają do siedzenia w domu i grania [WIDEO]”

  1. Niektórym nie trzeba tego chyba dwa razy powtarzać.

  2. Nam (syn, zona i ja) nie udało się COVID-19 wykiwać. Mimo, ze oboje rozpoczęliśmy prace z domu to chyba jednak firmy wysłały nas za późno bo jedno z nas zdążyło się zarazić (mieliśmy potwierdzony przypadki COVID-19 w obu biurach). Najgorsze jest to, ze syn ciągle chodził do szkoły gdy już prawdopodobnie był chory (dopiero dzisiaj zamykają szkoły w Anglii). Syn i zona powoli wychodzą z choroby. Mnie wzięło najpóźniej i jeszcze walczę z gorączką i bólami.

  3. deanambrose 20 marca 2020 o 12:30

    @Quel – trzymaj się stary. Daj znać czy wszystko okej za jakiś czas żebyśmy wiedzieli, że żyjesz ;P

Skomentuj Quelxes Anuluj pisanie odpowiedzi