10.04.2021
Często komentowane 102 Komentarze

Epic Games Store generuje spore straty finansowe

Epic Games Store generuje spore straty finansowe
Sklep nie osiągnął jeszcze rentowności, ponieważ poniósł duże koszty, aby zdobyć udział w rynku.

Właściciel Epic Games Store chętnie rozdaje darmowe gry. Fani interaktywnej rozrywki mogą liczyć zarówno na cotygodniowe oferty, jak i okolicznościowe inicjatywy. W obu przypadkach chodzi przede wszystkim o promowanie rzeczonego sklepu. Budowanie wokół niego pozytywnej otoczki.

Dodatkowo EGS kusi przedstawicieli branży gier niższą prowizją i specjalnymi umowami. Te ostatnie dotyczą głównie wykupienia czasowej wyłączności na różne tytuły. Przykładowo Epic Games zapłaciło nieco ponad 10 milionów dolarów za ekskluzywność Control.

Co ciekawe, sklep Epica nie jest jeszcze rentownym projektem, a wspomniana 12% prowizja gwarantuje tylko i wyłącznie pokrycie kosztów operacyjnych. W ostatnich dwóch latach platforma dystrybucji cyfrowej zanotowała łączną stratę w wysokości około 454 milionów dolarów. Szacuje się, że na koniec 2021 roku kwota ta wzrośnie o kolejne 139 milionów dolarów.

Niemniej popularność sklepu stale rośnie (obecnie ponad 160 milionów zarejestrowanych kont i ponad 56 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie). Według przedstawionych prognoz, EGS osiągnie rentowność w 2023 roku, zaś cztery lata później będzie on już – w ogólnym ujęciu – opłacalną inwestycją (zwrot wszystkich dotychczasowych kosztów).

Na koniec dodam, że powyższe liczby pojawiły siępozwie, który został złożony w sprawie Apple kontra Epic Games.

102 odpowiedzi do “Epic Games Store generuje spore straty finansowe”

  1. JustARandomNickname 12 kwietnia 2021 o 07:20

    To tłumaczy, dlaczego tylko raz dostałem podwyżkę w tamtym roku.

  2. @Voro Super, świetnie… ale czy masz jakiś inny argument prócz właśnie tego „DARMO DAJOM! DARMO!”? Piszesz o konkurencji ale tutaj tkwi problem. EGS nie jest żadną konkurencją obecnie dla Steama. Rozwój ich platformy jest żałośnie powolny. Zaczynając od legendarnego koszyka a kończąc na recenzjach i funkcjach społecznościowych. I „ja z tego nie korzystam” nie jest tutaj żadnym argumentem. Gdyby chociaż połowę kasy z rozdawnictwa inwestowali w platformę to wtedy szybko by urośli jako godny konkurent.

  3. @Voro Tak i mam ból dupy o ekskluzywność. Przykładem jest Total War: Troy. Fantastyczny okres zmarnowany na jakiś cholerny marketingowy eksperyment. Brak funkcji EGS’a sprawił że społeczność multi jak i modderska dokoła tej gry jest żałośnie mała. Możliwe że najmniejsza w historii gier Total War. A te dwa czynniki są kluczowe tutaj, dzięki nim nadal gra się np. w Medka II, turnieje na Napoleonie, Rome II fantastyczne mody ma i dalej jest namiętnie ograwny przez ludzi.

  4. @Voro I jak przygoda z ekskluzywnością się dla CA skończyła? 0 komentarzy, wszystko dalej wydawane już będzie normalnie. Ja z radością przywitam każdą informację na temat rozwoju EGS jako platformy bo tylko wtedy będą konkurencja. A konkurencja dla Steama będzie dobra i skorzystają na tym gracze. Obecnie to tylko dodajemy te tytuły na czym korzystają twórcy/producenci oraz ta część graczy która nie miała ich w swej bibliotece. Ja wejdę, dodam do konta żeby $ poleciał do twórcy i tyle.

  5. @Grimuald to Ty rozumiem nie chcesz żadnej konkurencji? A i zaznaczę że w tym samym momencie kiedy jeździ się po Epicu, Microsoft z integracją z Windowsem rośnie w siłę, który również nie ma funkcji społecznościowych czy możliwości modowania gier (Epic ma tą opcje). I również czasowo pojawiają się gry tam zanim trafią na Steama. Powiem że Microsoft jest dobrym strategiem. Wykorzystał sytuacje jak najlepiej mógl. A pamiętacie plotki o tym jak Microsoft chciał zmniejszyć wydajność zewnętrznym programom?

  6. @Refty Dobra, to napisz mi gdzie wspomniałem/dało ci podstawy do wnioskowania ze nie chce konkurencji w tych moich 3 komentarzach. Ja CHCE konkurencji bo na niej skorzystamy MY jako gracze. A rozdawanie na lewo i prawo gier nie jest żadną konkurencją.

  7. Jest „zdobywaniem” użytkowników innego sklepu więc chyba jest to konkurencja.

  8. @Refty Konkurencja dla Steama istnieje od dawna. Są nią keyshopy. A Epic dość skutecznie walczy z tą konkurencją. Nie zezwala wydawcom na generowanie kluczy do keyshopów (jedyne klucze Epica w keyshopach to te z pudełkowych wydań), Humble podpisał umowę z Epiciem i nie da się kupić kluczy na Epica, a jedynie przypisać grę do konta po zakupie. Dzięki Epicowi miało być taniej, a jedyne, co się dzieje, to zamrożenie ceny gier przez ekskluzywność i brak konkurencji w postaci keyshopów.

  9. A podobno umowa Steam zabrania sprzedaży w konkurencyjnych sklepach w innej cenie.

  10. @lee32147 Co to za konkurencja dla Steam, której to Valve (właściciel sklepu Steam) dyktuje ile kluczy może sprzedać?|No i chyba, nie sądzisz, że twórcy gier wchodzą w konszachty z Valve, bo nie mają problemu z upłynnianiem kluczy? Nie boj żaby Valve ma te „darmowe” klucze wykalkulowane tak, by wyjść na swoje.

  11. @portzor Valve zabrania wydawcom sprzedaży kluczy w oficjalnych sklepach taniej niż na Steamie (chyba że zrobią wyprzedaż również na Steamie), ale w keyshopach sprzedają inni ludzie, a nie wydawcy.|@zadymek Valve nie dyktuje nikomu ile kluczy mogą sprzedać. Blokuje jedynie sytuacje, gdy gra nie sprzedaje się na Steamie, a wydawca hurtowo generuje sporą liczbę kluczy i sprzedaje je gdzie indziej po dużo niższej cenie niż na Steamie. Jest to zabezpieczenie przed oszustwem wydawców i dużymi stratami Steama.

  12. @lee32147 Valve jak najbardziej decyduje ile kluczy można wygenerować. Wedle uznania. I jest to zabezpieczenie Steam przed konkurencją. Co więcej, regulamin nie pozwala konkurować ze Steam np. oferując klucze ze zniżkami, lub darmo, jeśli takich samych ofert nie dostanie Steam.|Zejdź na ziemię, Valve chce kontroli nie konkurencji.

  13. @zadymek Oczywiście masz potwierdzenie swoich słów? Bo jak zawsze bredzisz od rzeczy i nie masz niczego na potwierdzenie swoich słów. Jakby Valve nie chciało konkurencji, to nie pozwoliłoby na generowanie kluczy i ich sprzedawanie w keyshopach. A to Epic na to nie zezwala. Valve kiedyś mówiło, że 40% gier jest kupowanych jako klucze w keyshopach, co w przypadku większych gier daje nawet kilka milionów kluczy na jedną grę. Gdzie tutaj jest ograniczanie liczby kluczy? Kilka milionów zamiast kilkuset milionów?

  14. @lee32147 Mam wywiad z pracownikiem Valve|https:www.gamasutra.com/view/news/304003/Valve_engineer_comments_on_restrictions_to_highvolume_Steam_key_requests.phpSam fakt, że Valve ma pełną kontrolę eliminuje wszelką konkurencyjność.Co do odsetka gier kupowanych poza Steam: masz coś na potwierdzenie, czy jak zawsze bredzisz od rzeczy i nie masz niczego na potwierdzenie swoich słów? 😉

  15. @zadymek Procentowo pomyliłem się trochę, bo dawno czytałem artykuł o tym: https:www.gry-online.pl/newsroom/sprzedaz-kluczy-poza-steam-zaniza-rzeczywista-prowizje-valve/z51bee8.|Co do ograniczania sprzedaży to napisałem to już niżej (16:04) i jest zgodne ze słowami pracownika Valve: jeżeli gra nie sprzedaje się na Steamie, a wydawca hurtowo generuje setki tysięcy kluczy, to Valve to zablokuje, żeby wydawca go nie oszukał. Jeżeli wydawca jest uczciwy dla Valve, to Valve również jest dla niego uczciwe.

  16. @zadymek Nie wiem dlaczego ograniczanie sprzedaży w ekstremalnych sytuacjach traktujesz jako całkowitą kontrolę i całkowitą eliminację konkurencyjności. Jak na razie to Steam jest dużo bardziej konkurencyjny niż Epic i jakakolwiek inna platforma.

  17. @lee32147 Nie ograniczenia w ekstremalnych sytuacjach. To tylko wymówka. Praktyka limitowania ilości generowanych kluczy na podstawie „opłacalności” takiego ruchu, to jak najbardziej walka z konkurencją. Ty sam fakt kontrolowanego handlu generowanymi za darmo kluczami nazywasz konkurencyjnością.|Nasze definicje konkurencji znacząco się różnią.BTW Steam nie jest dużo bardziej konkurencyjny niż jakakolwiek inna platforma, Steam jest po prostu BEZ konkurenta. Już niedługo….

  18. @zadymek To limitowanie kluczy to Twój wymysł i nadinterpretacja, podlinkowany artykuł nic o tym nie mówi. Steam dzięki kluczom jest jak najbardziej konkurencyjny. Dzięki temu klucze po 2-3 latach po premierze gry możesz kupić za kilkanaście złotych (sam kupiłem klucz do DOOM (2016) za 14 zł 2 lata temu). Spróbuj kupić jakąkolwiek większą grę na Epicu za mniej niż 40 zł. Nawet na promocjach z kuponem będzie Ci ciężko to zrobić. Konkurencja na tym polega: masz duży wybór produktów w wielu różnych sklepach.

  19. @lee32147|”Steam keys have always been available for free to our partners to help them sell PC games at physical retail and on other digital stores. In return, we’ve asked that partners offer Steam customers a fair deal, similar to what they’re offering on other stores. None of that is changing.”|Czarno, na białym jest napisane: za darmowe klucze Valve oczekuje rezygnacji z konkurencyjności. Partnerzy, nie konkurenci. Oferty w innych sklepach nie mogą być [dużo] lepsze niż na Steam.

  20. @zadymek Skoro według Ciebie Steam nie jest konkurencyjny, to która platforma jest konkurencyjna i dlaczego? Epic bez możliwości generowania i sprzedawania kluczy oraz z ekskluzywami („kup tylko u nas albo wcale”)? GOG bez większych i nowszych gier? MS Store bez kluczy? Czy inne platformy z grami tylko jednego wydawcy?

  21. @zadymek Przecież definicja konkurencyjności to duży wybór w różnych sklepach i różnych cenach. Klucze do gier na Steama możesz kupić po dużo niższej cenie, niż jest na Steamie, porównywarkę cen masz chociażby na gg.deals. Umowa między Valve i wydawcami ciągle opiera się o zasadę „my jesteśmy uczciwi w stosunku do was o ile wy jesteście uczciwi dla nas”, jak każda normalna umowa między firmami.|Faktycznie, masz inną definicję konkurencyjności, szkoda tylko, że nieprawdziwą i stworzoną pod własne argumenty.

  22. LOL. Ręka do góry który z was coś tam kiedykolwiek kupił… Sępy się zebrały do dyskusji. Znawcy tematu i światowi eksperci od marketingu. Gdyby steam dawał gry za darmo, nagle byłby w łasce pana. A jak wiadomo łaska pana na pstrym koniu jeździ. Darmowym pstrym. Na tej samej zasadzie najlepsze auto świata to służbowe. Dlaczego? Bo za darmo 😉

  23. @lee32147 Ja piszę „Co to za konkurencja dla Steam, której to Valve (właściciel sklepu Steam) dyktuje ile kluczy może sprzedać?”|a ty jak zdarta płyta Steam jest konkurencyjny, Steam jest konkurencyjny”.|Pisałem już: Steam nie ma konkurenta. Nie masz z kim porównywać. To raz. |A dwa: EGS ma tzw czasowe exclusive’y. Tak że jak coś to „kup u nas teraz, albo poczekaj”.|Jeśli aby gra w ogóle wyszła poza Steam, EGS musi mu ją zwędzić, na chwilkę, to jestem gotów na takie poświęcenie ;]

  24. @ lee32147|”Konkurencyjność – zdolność konkurowania, czyli prowadzenia działań dążących do osiągnięcia takich samych lub zbliżonych celów, o które w tym samym czasie i w takim samym otoczeniu zabiegają inne podmioty gospodarcze. „|Kto, KTO ja się pytam ma zdolność do konkurowania z Steam? Już sam fakt zdolności, finansowej, Valve do odpalania kluczy za darmo pokazuje, że nie ma tu konkurencyjności. Jeśli nawet to im się kalkuluje, w pewnych granicach, to kto ma do nich start?

  25. @zadymek Przecież jest wiele platform konkurujących ze Steamem. Słaba konkurencja to nie brak konkurencji. Keyshopy i inne platformy idealnie pasują do Twojej definicji: wszyscy chcą sprzedawać gry i na nich zarabiać. Takie same działania, taki sam cel i czas i takie samo otoczenie. I wszyscy z nich to robią. Sam sobie przeczysz.|Steam oferuje najlepsze z wszystkich platform warunki dla wydawców i dla graczy, dzięki czemu zdobył olbrzymią popularność i z tego powodu jest ustalony wysoki próg wejścia.

  26. @lee32147 cd|”Konkurowanie może się odbywać w oparciu o cenę, jakość, formę płatności i wiele innych. W zależności od struktury rynku, na którym zachodzi proces konkurencji, wyróżnia się różne modele konkurencji. „|A tym czasem|“You’re probably asking for more keys because you’re offering cheaper options off Steam and yet we are bearing the costs,” he said. „So at some point we start deciding that the value you’re bringing Steam isn’t worth the cost to us.”|Cóż, jeśli konkurować ceną, to nie kluczami Steam.

  27. @totempotem Gry kupione bezpośrednio na Steamie? Ja tam sporo kupiłem i to po najniższych cenach. Sleeping Dogs: Definitive za 7,50 zł, Borderlands: Handsome Collection za 16,67 zł, Portale i Half Life’y w sumie za 12 zł, Skyrim za 15 zł, Spellforce Complete za 12 zł, Darksiders 2 Deathfinitive za 11 zł, Ori and Blind Forest Definitive Edition za 16 zł. A to tylko niewielka część z nich. Wszystkie kupione mam rozpisane i średnio wydałem na grę 11 zł. Nigdy nie kupowałem gier tak tanio jak za czasów Steama.

  28. @lee32147 Oczywiście wydając na Steam podpadasz pod ” If Company distributes the Application through any other (non-Steam) distribution channel(…)it will deliver the DLC to Valve at the same time such that Steam Account Owners will receive comparable DLC with customers acquiring the Application through other channels. „Hmm, jakością wydania się nie da konkurować ze Steam.

  29. @lee32147 cd cd|”Company is free to offer special and unique promotional content through other distribution channels, provided that material parity is maintained between Steam Account Owners and users of other distribution channels. „|Taa, wygląda na to, że jedynie ex’ami można konkurować ze Steam.

  30. @zadymek Skończ już tę dyskusję, bo wymyślasz niestworzone rzeczy na podstawie nadinterpretowania pojedynczych zdań. Jak już pisałem umowy Valve opierają się o zasadę „my jesteśmy uczciwi w stosunku do was o ile wy jesteście uczciwi dla nas”, jak każda normalna umowa. Do tego Valve dba o to, żeby gracze dostali najlepszy produkt i nie byli wykluczani przez wydawców chcących dorobić na boku kosztem Steama i ich użytkowników. Sam siebie wkopujesz wybierając losowe zdania i wymyślając idiotyczne argumenty.

  31. @lee32147 „Jak już pisałem umowy Valve opierają się o zasadę „my jesteśmy uczciwi w stosunku do was o ile wy jesteście uczciwi dla nas”|A jak ja już pisałem, ta zasada wyklucza konkurowanie ze Steam. Jako wisienkę na torcie masz, jak byk, napisane w Steamworks Distribution Agreement, że jakością wydania u konkurencji też nie można konkurować.|Wniosek: jedyny sposób by konkurować z Valve, to nie grać na ich zasadach. Np podbierać im gry. Czemu przyklaskuję aż się monitor trzęsie|…aż Steamiaczki się posrają

  32. @Grimuald|Dla mnie to, że dostaję gry za free jest wystarczającym argumentem. Z perspektywy twórcy gier kolega Pipes (wyżej nade mną się wypowiedział) – mają po prostu większy procent dochodów. Jeśli chodzi o ekskluzywne oferty, to pretensje miej też do producenta gry, że się sprzedaje i godzi się na wyłączność tylko w EGS. Co ma do tego EPIC? Przecież nikt nie każe producentowi godzić się na ofertę wyłączności, także pretensje kieruj do producenta/wydawcy danej gry.

  33. @Grimuald|Piszesz, że rozdawanie gier nie jest konkurencją. Zabieg ten robią w takim celu, żeby pozyskać jak najwięcej użytkowników swojej platformy, inaczej po prostu nie wbili by się w rynek zdominowany przez Steam. Ktoś kto złapie parę takich free gierek, z czasem rozważy kupno DLCka do danej gry, a mając grę już w bibliotece EPIC, jest szansa że wybierze platformę EPICA, niż kupno podstawki + DLCków na Steamie. Celem jest pozyskanie aktywnych użytkowników, później jakiś % kupi w końcu coś w ich sklepie

  34. @zadymek dobrze ci szło, ale w momencie użycia słowa „zesrają” przegrałeś dyskusję. pa pa

  35. @zadymek Ale Ty za przeproszeniem pierdolisz. Akurat gram w Nier Automata i poczytaj sobie jaka wrzawa wybuchła po tym jak na Microsoft Store wyszła inna wersja tej gry, która nie zawiera błędów płynności. Tyle jeśli chodzi o Twoje „konkurowanie jakością wydania”. Już nie mówiąc o tym, że jakoś Assasinowi nie przeszkadza wychodzić z różnymi DLC w zależności od sklepu i… nie mówiąc o tym, że w Ameryce to normalka i tam zwykłe sklepy też mają swoje DLC. Masz wypatrzone podejście do konkurencyjności.

  36. Dobrze gada – Valve chce konkurencji ale takiej z której będzie czerpać zysk (keyshopy) a „bezpośrednią” konkurencję (Epic) utemperował zakazem sprzedaży po innych cenach. Sprytne.

  37. @portzor Zieeew, a to dlatego gry na wyłączność w Epicu z lepszym procentem dla wydawców miały takie same ceny jak potem na Steamie? Taaaa

  38. Dokładnie – gry na roczną wyłączność, które po roku i tak „muszą” trafić na Steam (aktualnie mającego monopol).

  39. A przez rok gra 18% na wartości marży raczej straci.

  40. @portzor Nic nie muszą, wyłączność oznacza zakazu sprzedaży gdzie indziej, a potem róbta co chceta. A cena jakoś nie jest niższa mimo braku sprzedaży na Steam

  41. Czyli wydawca powinien zrezygnować z zarobku na Steamie po roku?

  42. @portzor Nie odwracaj kota ogonem. Skoro nie mają umowy ze Steamem to nie mają żadnych zakazów, a cena jakoś nie jest „konkurencyjna”. A potem to mają wolną rękę, mogą zostać niezależni od Steama lub zarobić ekstra na nim i dopiero podpisać umowę z nim.

  43. Widzę, że dalej nie rozumiesz. Wydawca na premierę w Epiku odpowiednio „zawyża” cenę, wiedząc, że za rok i tak wydadzą grę na Steam. Był przypadek, że tak się nie stało?

  44. @Aqwet Nie ja „pierdolę”, tylko cytuję postanowienia umowy dystrybucyjnej Steamworks. To do Valve miej pretensje.|BTW A czy aby ta inna wersja gry, to nie zupełnie inna edycja od tej na Steam? Wiesz, coś jak Dragon’s Dogma i Dragon’s Dogma: Dark Arisen.

  45. @Aqwet A, i jeszcze a propos tego Nier Automata| https:www.cdaction.pl/news-63415/nier-automata-doczeka-sie-po-4-latach-potrzebnych-poprawek-na-steamie-.html|Albo kontrowersje poskutkowały, albo kontrakt z Valve.

  46. @portzor Właśnie rozumiem i udowadniam Ci bzdurę, tym większą, że uważasz że ceny na Epicu są takie, bo być może podpiszą kiedyś tam umowę ze Steamem. Do tego czasu gry na Steamie potrafią stanieć o połowę… Przy okazji tych równych cen: https:www.epicgames.com/store/pl/p/remilore-lost-girl-in-the-lands-of-lore https:store.steampowered.com/app/995240/RemiLore_Lost_Girl_in_the_Lands_of_Lore/ Przebitka na Epic dwukrotna. Taaa

  47. @zadymek Ale Ty nie rozumiesz co cytujesz, co zostało ci objaśnione. I nie jest to inna edycja, ale widzę że znalazłeś. I wiesz co poskutkowało? Takie dodatkowe rzeczy na Steam jak ocenianie i fora. Bo jak wytłumaczysz, że patcha albo chociaż info nie było na premierę w innym sklepie? Zresztą to nie pierwszy raz jak Square się poddał po zbombardowaniu na Steamie ocenami/recenzjami i postami, patrz: Chrono Trigger

  48. @Aqwet A jak ty rozumiesz |”Company is free to offer special and unique promotional content through other distribution channels, provided that material parity is maintained between Steam Account Owners and users of other distribution channels. „|To nie żądanie rzeczowej równorzędności między Steam in konkurencją?

  49. @zadymek Np jak w przypadku mortala, gdzie xbox dostał dodatkową postać A, a PS postać B. Swoją drogą można byłoby to sprawdzić na Assasinach, bo tam było wiele wersji z unikalnymi promocyjnymi dodatkami, które się wykluczały, a gra jest sprzedawana także na Steamie

  50. Aqwet, nawet jeżeli nie zawyżają cen na premierę na Epic to wydaje mi się, że nie obniżają na premierę Steam (przez marżę), wtedy wchodzi regulamin Steam i od tej pory nie mogą zmienić ceny na Epic nie zmieniając na Steam. Później uruchamiają keyshopy i zyskuje Steam bo ma promocje. Tak to widzę.. Lubię Steam za funkcjonalności i wsparcie Linuksa (chyba jedyna aplikacja) nie za ograniczanie konkurencji. A różnice w dystrybucji raczej odnoszą się do większych rzeczy np. DLC.

Skomentuj Voro Anuluj pisanie odpowiedzi