Bez mocnego peceta nie zabierajcie się za Crimson Desert. Twórcy ujawnili wymagania sprzętowe
Twórcy Crimson Desert nieraz chwalili się rozmachem gry i jej złożonością, prezentując monumentalne widoki czy widowiskowe pojedynki. Przyczyniło się to do sporej popularności tytułu, który do swoich list życzeń dodało kilka milionów osób. Te zaś z pewnością czekały na to, aż Pearl Abyss ujawni wymagania sprzętowe i jak można by się tego spodziewać, nie są one niskie.
Studio opublikowało na swojej stronie informacje dotyczące pecetowych wymogów, a także spis różnych trybów działania Crimson Desert na konsolach. W przypadku tych pierwszych minimalne i niskie wymagania dają nieco nadziei na to, że nawet starsze konfiguracje pecetów uciągną grę choćby w 30 fps-ach przy rozdzielczości FullHD (mówimy w końcu o GTX-ie 1060 i 1660, czyli kartach graficznych sprzed kolejno 10 i 7 lat).

Jeśli jednak chcielibyśmy podwoić wspomnianą liczbę klatek na sekundę, to bez kart z serii RTX się nie obejdzie, zwłaszcza w przypadku wyższych rozdzielczości i ustawień graficznych. Przynajmniej jest szansa, że te wymagania są dobrze dobrane, ponieważ Digital Foundry chwaliło Crimson Desert za solidną optymalizację i dopieszczoną oprawę wizualną. Niezależnie zaś od karty graficznej i procesora powinniśmy mieć 16 GB pamięci RAM, a także posprzątać dysk, by zmieścić 150 GB danych.

W przypadku konsolowych graczy zaprezentowano standardowy podział na trzy tryby działania: wydajny, zbalansowany i jakości (nie licząc Xboksa Series S, który nie ma tego drugiego). Jak na dłoni widać tutaj, jak sporo może dawać technologia skalowania obrazu, która ma pozwolić na granie w rozdzielczości 4K przy 30-60 klatkach na sekundę, w zależności od naszych potrzeb i posiadanego sprzętu. Choć trzeba też zwrócić uwagę, że w większości przykładów zakłada się włączony ray tracing, który zjada sporo zasobów naszych maszyn do grania.

W rozpisce twórców brakuje zaś Nintendo Switcha 2, o którym jakiś czas temu się plotkowało. Za to pojawił się ROG Xbox Ally, a więc przenośna konsola do grania będąca owocem współpracy Microsoftu i Asusa. Twórcy również dla posiadaczy tego sprzętu przygotowali rozpiskę z trybami wydajności, która prezentuje się tak:

Crimson Desert ukaże się niebawem, bo już 19 marca, na pecetach, PlayStation 5 i Xboksach Series X/S.
Specyfikacje konsol: konsola- tak. 😀
Ha, ja przebije te wymagania i w ogóle się nie zabiorę za tę grę 😃
Też.
PC nawet uciągnie te 1440p ( z zapasem ). Te 150GB jednak… Nie mogą zapytać ziomków z Arrowhead o przepis na cud odchudzanie instalki?
aLe SzYbSzE ŁaDoWaNiE (gRaCzY w Du**) ^o^
Pierwsza gra, w której 4070 osiąga deklarowane przez nvidię 60fps w 1440p a ludzie marudzą, że wymagania są śmieszne XD Ech, wyprane mózgi przez fatalną optymalizację i DLSS…
#ciebie
Mój komputer to specyfikacja minimalna 🙂 czekam na testy 🙂
Czyli na moim rx6600 i 5700x3d to w 1080p mam medium powyżej 30fps?
Aha, czyli z moja średniawą kartą mogę liczyć na 60+ FPS w 1440p na wysokich ustawieniach, ale tytuł artykułu to clickbait 'Bez mocnego peceta…’
Co za idiota to pisał? A już widzę Michał „the goat” Gąsior.
Może inaczej: są niskie jak na poziom oprawy tej konkretnej produkcji. Trochę ciężko uwierzyć, że będzie działać płynnie na takim sprzęcie, ale wnioskując po zachwytach DigidalFoundry, coś musi być na rzeczy.
Być może. Sam gram na PS5 Pro, więc jestem poniekąd przyzwyczajony do płynnego działania wszystkiego, co uruchomię. Jeśli podane wymagania rzeczywiście będą zapewniać podobne wrażenia w przypadku pecetów, to świetnie, ale jednak wstrzymałbym się z pochwałami do dnia premiery gry. Ta platforma „problemy” ma niejako wpisane w swą specyfikę, więc nie będę zaskoczony, jeśli jednak rzeczywistość okaże się zgoła mniej różowa od teorii.