20.10.2015
7 Komentarze

Facebook ostrzeże nas przed rządową inwigilacją

Facebook ostrzeże nas przed rządową inwigilacją
Dziwny jest ten świat. Facebook, czołowy inwigilator naszych poczynań w sieci, pochyli się wkrótce nad... potencjalnym podglądactwem ze strony egzekutywy.

Jeżeli naszym profilem zainteresuje się rząd, najpopularniejszy serwis społecznościowy wystosuje do nas odpowiednie ostrzeżenie. To zaskoczenie, bo portal Zuckerberga niejednokrotnie stawał w ogniu krytyki właśnie w związku z naruszeniami prywatności. I nie mam tu na myśli li tylko sprawy PRISM-u, ale – przede wszystkim – wzmożoną obserwację naszej sieciowej aktywności i odsprzedawania danych reklamodawcom.

7 odpowiedzi do “Facebook ostrzeże nas przed rządową inwigilacją”

  1. Papkinie drogi, usuń jedno li w „tu na myśli li tylko sprawy PRISM-u”

  2. Czyli po prostu już nawet przestają się kryć z tym jak bardzo ujowym serwisem są xD

  3. Absurd. Pejsbuk jest sam w sobie inwigilacją.

  4. hahahaha jaka propaganda fejsbukowa xD

  5. W dzisiejszych czasach inwigilacja to już normalka…przed tym niestety nie da się uchronić 🙁 Jednak ciekawa sprawa z tym,że facebook będzie nas o tym iformował…heh.Ciekawe tylko dlaczego?

  6. Jeżeli ktoś godzi się z inwigilacją to jest już bardzo źle – to znaczy, że stał się niewolnikiem XXI wieku. Mieć jej świadomość to jedno, godzić się to drugie. Zwłaszcza, że są metody przeciwdziałania temu zjawisku bądź świadome wybory. Jeżeli np. wiem, że taki a taki portal zbiera dane – nie wchodzę na niego, dosyć proste. Jeżeli wiem, że firma ta i ta zbiera dane – patrzę jakie. Tak jak Aargh argumentuje (słusznie) – chcą mieć statystykę do reklam – a to ma cie (w zamian za darmową usługę przykładowo).

  7. jednak za diabła nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy dosłownie obnażają się ze swoim jestestwem właśnie na jakichś portalach społecznościowych. Przecież to do niczego nie jest potrzebne! Wręcz chore. Jak już też kiedyś pisałem – jeżeli danej firmie udowodniło się inwigilację to powinno się jej unikać jak ognia i niech zdychają. Ewentualnie robić tak by mieli poczucie, że wiedzą wszystko, a tak naprawdę nie wiedzą nic (i niech się wypchają 😉 ).

Skomentuj iSoyer Anuluj pisanie odpowiedzi