18.01.2016
Często komentowane 19 Komentarze

Filmowy „Assassin´s Creed”: Zdjęcia… właśnie się zakończyły?

Filmowy „Assassin´s Creed”: Zdjęcia… właśnie się zakończyły?
Twitter nie kłamie. Chyba że kłamie, ale w tym przypadku: nie kłamie. Chyba.

Nie tak dawno temu dzieliliśmy się z Wami zdjęciami z planu (patrz: tutajtutaj), a już padł ostatni klaps filmu z Michaelem Fassbenderem w roli głównej. Tak przynajmniej twierdzi Azaizia Aymar, zajmujący się w Ubi licencjami.

assassins-creed-twitter_177na.jpg

Film wejdzie do kin 21.12, pierwszego zwiastuna (jeśli wierzyć plotkom) możemy się spodziewać w marcu.

19 odpowiedzi do “Filmowy „Assassin´s Creed”: Zdjęcia… właśnie się zakończyły?”

  1. Twitter nie kłamie. Chyba że kłamie, ale w tym przypadku: nie kłamie. Chyba.

  2. Nie ma to jak podsumować Tweeta uśmiechniętą ekipą filmową na tle greenscreena

  3. Widziałem głosy oburzenia że skończyli juz kręcić, a premiera dopiero na grudzień. Fota ekipy z twittera jest dowodem ile teraz będą musieli się napracować spece od CGI. Szykuje się kolejna produkcja gdzie główną rolę ogrywają graficy komputerowi.

  4. Nic tylko czekać na efekt do 21.12

  5. Wierze w ten film.

  6. Bo teraz zdjęcia to najmniej ważny element filmu, powydurniają się przy zielonej płachcie tylko po to by nikt nie powiedział że to animacja a reszte komputerowcy dorobia .A i tak pewnie nie wyjdzie taniej ani szybciej niż przy normalnym kreceniu

  7. @Victarion buahhaah topkek

  8. O matko, szykuje się kolejna katastrofa, jak mawiał Paździoch. Wygląda to trochę jak remaster Księcia Persji – a to niezbyt dobry objaw…

  9. Mogli od razu zrobić wszystko komputerowo, chyba by nawet szybciej było. Nie wróże sukcesów temu filmowi.

  10. @kael694 po Polsku mow bo nie wiem co ty gadasz.

  11. SiriusPetrovik 18 stycznia 2016 o 17:05

    Reszta filmu w DLC

  12. A co jeśli na koniec zostawiono kręcenie scen w studio i stąd końcowe zdjęcie na greenscrenie? Bo wiecie, że filmów nie kręci się chronologicznie.

  13. Zakończenie zdjęć na rok przed premierą to kompletnie nic dziwnego. Zrobienie CGI zazwyczaj zajmuje więcej czasu niż nakręcenie filmu, a CGI jest wszędzie. Jeśli oglądacie film i jest w nim jakiegoś rodzaju pościg to 80% przypadków jest on w całości CGI. Tak jest taniej, a w obecnych czasach możemy renderować takie sceny niemalże idealnie. Also – promocja też zajmuje czas. I nie mówimy tu tylko o reklamach telewizyjnych. Aktorzy udzielają wywiadów, wytwórnia organizuje eventy promocyjne.

  14. Hehe, sami znawcy kina. Jakie, kurka, CGI, jakie kręcenie niechronologiczne, jaka promocja? Czy na prawdę nie zetkneliście się z terminem POSTPRODUKCJA? Jak „taśma” nakręcona, to można tę surowizne rzucić do kin?! O postprodukcji z wiki: „w tym czasie film jest montowany: wybierane są duble, dodawane napisy, efekty wizualne i dźwiękowe, nagrywane postsynchrony, przygotowywana jest wersja emisyjna filmu.” I zawsze trwa to miesiącami, nie tylko w filmach z obfitym CGI.

  15. Jak bitwa xD Tak, scen w filmach nie kręci chronologicznie. A promocja i dodawanie efektów jest częścią postprodukcji (a przynaniej tak mi się wydaje). A to, że widzimy green screen’a na tym zdjęciu, nie oznacza, że cały film będzie „animowany”. I tak, CG w filmach jest wszędzie, nawet tam, gdzie się tego nie spodziewasz wybucha złowrogim śmiechem Buahahahaha! Wszędzie!

  16. Nie macie uczucia, tego czegoś, ten dodatkowy zmysł… który powie wam, że będzie to marny film z dużą ilością niepotrzebnej akcji (seks end przemoc) ? Ostatnio miałem okazję zobaczyć kilka filmów opartych o znane gry i ? No cóż, jeśli oceniać je pod kątem filmu to mogą być, ale jeśli zestawić je z fabułą gry… masakra. Do tej pory uważam, że jedyna ekranizacja gry, która jest udana to Tomb Rider. Choć taki DOOM… w sumie fabularnie nie odbiega tak mocno od gry 😉

  17. Tak, Doom, fabularnie był naprawdę zgodny… No i ten smaczek w postaci dr Carmacka. 😛 Fani Id Software wiedzą do czego piję. Tomb Raider to rzeczywiście dobre filmy, choć niezbyt spójne z oryginałem. Z ekranizacji Resident Evil trawię jedynie „Degenerację” oraz „Potępienie”. Tylko one wykazują bardzo wysoką zgodność z grami a i do tego wyglądają jak gry. (szyderczy śmiech) Po Assassin’s Creed spodziewam się czegoś w stylu Księcia, czyli strawnego filmu inspirowanego grą a nie na jej podstawie.

  18. @ZiomekGit – Do postprodukcji włączają się wszystkie elementy, które wymieniłeś. Równolegle z nią idzie marketing.

  19. @HarryMartin Zauważ jedno. Do tej pory filmy albo były inspirowane grami, albo próbowały powtórzyć grę. To jest pierwszy znany mi film na podstawie gry, który jest osadzony w świecie gry. Nie przeinterpretują na nowo świata. To ma być jakby rozszerzenie uniwersum, jak ich książki, które są kanoniczne i ich komiksy które również są kanoniczne. Właściwie tego określenia mi brakowało, ten film będzie kanoniczny, a to już coś.

Skomentuj ZiomekGit Anuluj pisanie odpowiedzi