29.08.2016
2 Komentarze

Finały europejskiej ligi League of Legends w Krakowie – znamy zwycięzców

Finały europejskiej ligi League of Legends w Krakowie – znamy zwycięzców
Kluczowych pytań przed rozpoczęciem pierwszej tak prestiżowej, ściśle LoL-owej (nie zapominajmy o IEM-ach), imprezy w Polsce były dwa. 1) Czy Kraków dostarczy widzów i klimatu? 2) Czy Polacy zakwalifikują się na mistrzostwa świata? Odpowiedź na jedno z tych pytań to entuzjastyczne: TAK!

Tak, Polacy pojadą na wrześniowo-październikowe mistrzostwa do Stanów Zjednoczonych. Wszystko dlatego, że H2K, zespół, w którym grają rozchwytywani w Krakowie Jankos i Vander, czyli Marcin Jankowski i Oskar Bogdan, w sobotę pokonał Unicorns of Love 3:1, czym zapewnił sobie trzecie miejsce w letniej części sezonu. Następnie zaś, w niedzielę, w meczu o mistrzostwo, G2 Esports wygrało ze Splyce również 3:1. Tym samym G2 Esports zakwalifikowało się automatycznie na mistrzostwa świata jako zwycięzca europejskich finałów, a „nasze” H2K jako drużyna z drugą najwyższą liczbą punktów rankingowych po całym sezonie. O trzecie wolne miejsce na wycieczkę do USA zagrają wkrótce Giants Gaming, Fnatic, Unicorns of Love i Splyce.

Jeżeli chodzi o imprezę, która miała miejsce w Tauron Arena, nie sposób nie pochwalić oprawy i atmosfery, którą robiła publiczność pierwszego dnia zmagań, gdy grało H2K. W niedzielę zmagania przyszłych mistrzów i wicemistrzów przyjęte zostały z odpowiednio mniejszym zaangażowaniem. Szkoda również, że górne trybuny potężnej hali pozostały puste, ale, jak by nie było, wstęp na imprezę był płatny (konieczna była zresztą obniżka cen biletów z niecałych 100 do 50 zł za jeden dzień, by zgromadzić odpowiednią liczbę chętnych). Choć nie nazwę wydarzenia spektakularnym sukcesem, była to solidna impreza i mam nadzieję, że Riot pomyśli jeszcze o kraju nad Wisłą, organizując w przyszłości rozgrywki na wysokim szczeblu.

2 odpowiedzi do “Finały europejskiej ligi League of Legends w Krakowie – znamy zwycięzców”

  1. Kluczowych pytań przed rozpoczęciem pierwszej tak prestiżowej, ściśle LoL-owej (nie zapominajmy o IEM-ach), imprezy w Polsce były dwa. 1) Czy Kraków dostarczy widzów i klimatu? 2) Czy Polacy zakwalifikują się na mistrzostwa świata? Odpowiedź na jedno z tych pytań to entuzjastyczne: TAK!

  2. No cóż. Finały były w niedzielę późnym wieczorem. Poniedziałek to jednak dzień pracujący.|W ogóle dla mnie odbywało się to zbyt późno. Mam wrażenie, że chcieli dopasować czas do USA.

Skomentuj newsbot Anuluj pisanie odpowiedzi