Gabe Newell próbował wysłać Hideo Kojimę w kosmos. Pomóc miał Elon Musk
Wiedzieliście, że Elon Musk pozwał OpenAI, w tym Sama Altmana, obecnego szefa firmy? Relacje między tymi dwoma panami są napięte, odkąd Musk opuścił korporację w 2018. Sytuacja jest piekielnie skomplikowana, dlatego nie warto przyglądać się jej obszernie w tym artykule. Pochylmy się za to nad informacjami ze świata gamingowych celebrytów, które ujrzały światło dzienne dzięki upublicznieniu maili wymienianych między Muskiem a Gabe’em Newellem.
Okazuje się, że w 2018 szef Valve usiłował (być może z sukcesem) poznać Hideo Kojimę z Muskiem, załatwiając mu wycieczkę po siedzibach OpenAI oraz SpaceX. Między wierszami pojawia się też sugestia, że Kojima bardzo chciałby polecieć w kosmos. Oto, co do powiedzenia miał „ojciec Steama”:
Hideo Kojima (od serii Metal Gear, prawdziwy wizjoner w naszej branży) był u nas w Valve, żeby pogadać o swojej nowej grze, i powiedział o wadze, jaką przykłada do przyszłych prac nad AI. Powiedziałem, że chętnie przedstawiłbym go ludziom z OpenAI i entuzjastycznie opowiedziałem o współpracy z tym zespołem (nie wiem, na ile jesteś z nimi teraz blisko). Druga rzecz jest taka, że mówił o tym, jak bardzo chciałby polecieć w kosmos, i zaproponowałem przedstawienie mu ciebie. Byłby wniebowzięty, gdyby dało się oprowadzić go po SpaceX.
Gabe Newell
Reakcja Muska była pozytywna.
Pewnie, wspaniale byłoby poznać Hideo Kojimę i może czuć się zaproszony na wycieczkę po fabryce rakiet. Nie ma problemu, żebyś wysłał mu mojego maila.
Elon Musk
Czy do wycieczki doszło? Kto to wie. Jedno jest pewne: Kojima nie poleciał w kosmos, bo sądząc o tym, jak bardzo o tym marzy, nie przestałby o tym mówić. Wielokrotnie wspominał o tym publicznie, ale chyba nie jest to ambicja bardziej realna niż to, by zeskanować ducha, który miałby trafić do jego nadchodzącego horroru o nazwie OD.

Crossover na jaki nie zasługujemy