10.12.2019
10 Komentarze

Ghostbusters: Afterlife – Pełnoprawny sequel klasyku z lat 80. na pierwszym zwiastunie [WIDEO]

Ghostbusters: Afterlife – Pełnoprawny sequel klasyku z lat 80. na pierwszym zwiastunie [WIDEO]
Duchy można gromić nie tylko w Nowym Jorku.

Ktoś mógłby złośliwie powiedzieć, że nie udało się z żeńską obsadą, to warto spróbować z dziecięcą. Nie jest to do końca prawda, ponieważ od czasu „dwójki” trwały przymiarki do jej pełnoprawnego sequelu z oryginalną obsadą. Niestety, w 2014 śmierć Harolda Ramisa grającego Egona ostatecznie położyła kres projektowi… do czasu porażki finansowej rebootu serii, „Ghostbusters” z 2016.

Za Afterlife odpowiada Ivan Reitman, twórca obu poprzednich części (a także m.in. „Kosmicznego meczu”), za kamerą stanął zaś jego syn, Jason Reitman („Juno”, „W chmurach”). Historia zabierze nas do małego miasteczka w Oklahomie, gdzie lokalne dzieciaki (Mckenna Grace oraz Finn Wolfhard, czyli Mike ze „Stranger Thing) odrywają, że ich zmarły dziadek był jednym z Pogromców duchów (nie jest to chyba powiedziane wprost, ale na bank mowa o Egonie). A że przy okazji tradycyjnie zaczynają się dziać rzeczy nadprzyrodzone… Myślę, że zarys fabularny już znacie. Ale hej, ważną rolę odegra Paul Rudd (Mike z „Przyjaciół”… no i, niech wam będzie, Ant-Man), a do tego powrócić ma obsada pierwowzoru (Ernie Hudson, Dan Aykroyd, Bill Murray, Sigourney Weaver oraz Annie Potts)!

No ale dobra, wszystko już najpewniej wiecie. Obejrzyjcie więc pierwszy zwiastun:

Nie wiem jak wy, ale ja jestem pozytywnie zaskoczony – nawet jeżeli atmosfera jest zupełnie inna niż w „jedynce” czy „dwójce”. Plus: serio, nie znalazło się miejsce dla jedynego słusznego motywu muzycznego?

„Ghostbusters: Afterlife” do kin trafi 10 lipca 2020.

10 odpowiedzi do “Ghostbusters: Afterlife – Pełnoprawny sequel klasyku z lat 80. na pierwszym zwiastunie [WIDEO]”

  1. Trailer nie wygląda źle, ale jakoś nie czuć klimatu Ghostbusters.

  2. Ja wciąż nie rozumiem, czemu ten reboot musiał być rebootem, a nie luźnym sequelem z cyklu „po latach nowa ekipa przejmuje dziedzictwo starej”, to była tak kompletnie irracjonalna decyzja

  3. Zapowiada się ciekawie!

  4. Who you gonna call…?

  5. Gorsze od rebootu z 2016 na pewno nie będzie.

  6. „Pełnoprawny sequel”? Czy można pokazać więkeszego „faka” filmowi z 2016 niż ten? 😉

  7. Meh… gdzie jest Murray!!!??? Gdzie jest Aykroyd??!!

  8. @lukaszsa Kij z nimi. Gdzie jest muzyczka?

  9. Kosmiczny mecz reżyserował Joe Pytka, nie Reitman. Szkoda, że Rick Moranis nie wróci.

  10. Znaczy mam nadzieję że nie znajdą tam ducha poprzedniego filmu który bardziej zwlokastycznie martwy być nie może i nikt o nim nie pamięta.

Skomentuj orzechXIX Anuluj pisanie odpowiedzi