GOG.com robi coś, czego nie potrafił Ubisoft. Prince of Persia: Piaski czasu zostało dostosowane do współczesnych standardów
Od dłuższego czasu fani Księcia Persji czekali na remake Piasków czasu, który Ubisoft przygotowywał od wielu lat. Zakulisowe wieści i przedłużający się proces produkcyjny nie napawały optymizmem i koniec końców ziścił się najgorszy scenariusz – produkcja wylądowała w koszu. Temat ten podchwycił GOG.com, który wówczas zapowiedział, że zamierza dodać grę do swojego programu zachowywania gier, czego efekty widzimy właśnie teraz.

GOG.com ogłosił, że zakończył prace nad dostosowywaniem Prince of Persia: Piasków czasu do współczesnych standardów grania. Jak wyjaśnia to platforma, największym problemem stała się liczba klatek na sekundę, ale nie przez fakt, że obecne karty graficzne i procesory nie uciągnęłyby produkcji sprzed 23 lat. Wiele systemów było połączonych z nią, w tym prędkość gry, animacje, detekcja kolizji czy symulacja fizyki. Zwykłe zwiększenie z 30 do 60 fps-ów powodowało, że w zasadzie cała gra się waliła, ponieważ wspomniane elementy zwyczajnie nie działały tak, jak powinny.
Twórcy odświeżenia użyli więc swego rodzaju sztuczki – wprowadzili pliki, które udają te powiązane z DirectX 9, a więc wersją graficznego interfejsu programistycznego wykorzystywanego wówczas przy produkcji gier. Informacje o klatkach na sekundę lądowały w nich, zanim trafiały do prawdziwego DirectX 9, dzięki czemu możliwym było zapanowanie nad fps-ami i wpływem na systemy gry.
Problematyczny był również field of view (FOV) odpowiedzialny za to, jaki kawałek świata widzimy w danym czasie. Nie było to jednak powiązane z rozdzielczością ekranu, a współczynnikiem jego proporcji, która w tym przypadku wynosiła 4:3. Zmuszenie gry do zmiany na 16:9 lub 21:9 (dla monitorów panoramicznych) powodowało zatem, że jej silnik utrzymywał stałą szerokość w poziomie, w efekcie czego traciliśmy część kadru na górze i dole. Byłoby to znaczące utrudnienie dla rozgrywki tak dynamicznej, jak w Piaskach czasu, co udało się rozwiązać uniezależniając FOV od wspomnianego współczynnika proporcji.
Warto zatem podkreślić, że GOG.com w żaden sposób nie ingerował w zawartość gry ani to, jak wygląda, a jedynie przyjrzał się jej warstwie technicznej tak, aby współczesny gracz nie odbił się od tytułu choćby ze względu na zablokowane fps-y. Jeśli więc chcielibyście odświeżyć sobie Prince of Persia: Piaski czasu w takiej wersji, to jest ku temu dobra okazja – ponieważ gra dołączyłą do GOG Preservation Program, platforma obniżyła jej cenę o 70% i obecnie kosztuje zaledwie 12 zł.
