Kiedy Sony kasuje płyty, GOG każe złapać za nożyczki. Platforma zaczęła rozdawać jedyną rzecz, której nikt ci nie wyłączy
Program ochrony klasyków GOG.com właśnie się powiększył – i to o rzecz, której dotąd w nim nie było. Opakowania! Pięć gier dostało interaktywne skany 3D oryginalnych wielkich pudełek oraz płaskie szablony do samodzielnego montażu w domu. Do szczęśliwych tytułów należą Hitman Codename 47, Myst, Star Trek 25th Anniversary, Descent i Armikrog.
Jak GOG tego dokonał? Zeskanował fizyczne egzemplarze od przodu, tyłu i boku. Model w formacie GLB otworzy się w przeglądarce 3D wbudowanej w Windowsy i macOS. Nie potrzebujecie do tego wtyczek ani dodatkowego oprogramowania. Szablon do druku jest z kolei w PDF i SCG. Pozycja „3D Boxes” widnieje już wśród dodatków na stronie sklepu, a właściciele gry mogą ją pobrać.
Skany znalazły się w rękach GOG.com z projektu Benjamina Wimmera – Big Box Collection. Austriak ten od 2015 roku skanuje własne pudełka, modeluje je w 3D i publikuje w sieci. Jego zbiór liczy już setki egzemplarzy i stanowi wirtualną replikę jego własnej półki. Jednocześnie GOG opublikował obszerny wywiad z autorem, który tłumaczy, że cyfrowym sklepom kartonu nie brakuje. To, czego faktycznie nie ma, to możliwość personalizacji w takiej formie jak zakładki w instrukcji czy notatki. Strona gry, według Wimmera, powinna działać podobnie do pudełka: jako brama do świata, a nie menu z plikami do pobrania. Ach, kto pamięta jeszcze książeczki dołączane do gier?
To nie jest zbieg okoliczności: ogłoszenie zbiegło się ze Star Trek Day, a Star Trek: 25th Anniversary z 1992 roku ma w dodatkach instrukcję czy mapę gwiazd. Ale przecież nie tylko o to chodzi: Sony zapowiedziało rezygnację z gier na płytach do 2028 roku.

GOG idzie pod prąd i to z typową dla siebie zawziętością oraz konsekwencją: dostaliśmy od nich instalatory bez DRM, tryb offline, instrukcje i ścieżki dźwiękowe jako dodatkową zawartość. Cóż, tym razem kiedy pudełko się nam rozpadnie nie będziemy musieli kupować nowej gry, złożymy sobie nowe...
Fajny bajer, ale to raczej ciekawostka.
Nie ciekawostka a przemyślana strategia CDP. Wiedzą że nie mają szans w konkurencji z Steam czy Epic Games. Zresztą sam Wpic utopił miliardy w promocję platformy i nie jest nawet blisko pozycji Steam’a. Więc zamiast konkurować w otwartej walce, GOG tworzy swoją małą niszę i walczy tym czego wielkie korporacje dać nie mogą.
Ja tu nie widzę potencjału na zawojowanie rynku. Już ludzie, którym zależy na DRM-Free to nisza w całej populacji graczy, a co dopiero ci, którym obejrzenie sobie trójwymiarowego modelu pudełka, czy tam możliwość jego wydruku robi różnicę. No jednak w grze jest ważniejsze, żeby dało się grać w grę, niż podziwiać pudełko, choćby i najpiękniejsze.
I to nie jest tak, że jestem przeciwnikiem tego rodzaju dodatków. Fajnie, że jest taka opcja, bo zawsze to wartość dodana. Tylko wolałbym raczej, żeby GOG miał siłę przebicia, żeby zagwarantować, że wydawcy nie olewają tej wersji.
Bo cholera mnie bierze, jak wciąż czekam na ten rocznicowy update z nowym dodatkiem do Quake’a, patch do Świątyni Pierwotnego Zła, widzę, że na Steamie King’s Bounty czy The House of da Vinci dostają po latach jakieś łatki/ulepszenia, a na GOG-u ani widu ani słychu. I wydawcy/twórcy żadnego z powyższych nie raczyli odpowiedzieć, czy i kiedy wersje GOG będą zrównane ze Steamowymi (pomijając Quake’a, który w komunikacie o aktualizacji miał „wersje GOG/Epic są w tej chwili niedostępne”, co sugeruje, że „kiedyś” się pojawią).
I tak z biznesowego punktu widzenia, to ja nawet rozumiem, że wydawcy alokują środki tam, gdzie mają największy zwrot inwestycji, ale z punktu widzenia klienta, który płaci takie same (a czasem i większe pieniądze, bo wydawcy często ustalają na GOG-u niższe zniżki na tę samą grę niż na Steamie), to po prostu czyste chamstwo.
Jak zobaczyłem początek myślałem, że będą mieć jakąś serię fizyków coś jak reboxy.
Super pomysl z tymi pudelkami. Bardzo fajna inicjatywa – oby wiecej tytulow!
WHOA! Ja właśnie tworzę zestawy gier na DVD z instalatorami z GOG-a i piszę do nich dedykowany launcher. Płyty już pięknie oklejone, jedyne czego mi brakuje to własnie big boksów! Podpatrzę ich tam, ściągnę to i owo i teraz ta kolekcja będzie cudnie się prezentować na półce! Dzięki za cynk, to jest news przez duże N 😀
Czy ten błąd w tytule Armikrog który początkowo był na stronie to taki easter egg?
Pamiętam że był kiedyś błąd z tym tytułem na okładce jednego wydań CD Action. Poprawcie mnie jeśli się mylę..