24.08.2016
7 Komentarze

GoldenEye 007: Pół godziny ze skasowanym Jamesem Bondem [WIDEO]

GoldenEye 007: Pół godziny ze skasowanym Jamesem Bondem [WIDEO]
Tym razem złoty pistolet nie chybił.

Trzecia najwyżej oceniana gra w historii Nintendo 64 miała doczekać się remastera na X360. Gracze przyzwyczajeni do nowomodnej oprawy mogliby pozostać przy wylaszczonych teksturach, nic natomiast nie stałoby na przeszkodzie, by „w locie” zmienić je na klasyczne odpowiedniki. Tytuł hulałby w 60 klatkach na sekundę, częstował uszy klasycznym soundtrackiem, a poza misjami znanymi i lubianymi (w gameplayu odnajdujemy ślady Dam, Facility, Surface, Cradle i Aztec) mieliśmy dostać nowe mapy do multi i leaderboarda. Jakość portu gwarantował zresztą odpowiedzialny za odświeżenie developer (Rare), który wyprodukował zarazem oryginał.

Że brzmi wspaniale? W wyniku sporów licencyjnych rzecz nie doszła do skutku. Ostatecznie skończyło się na wydaniu (w 2010) GoldenEye: Reloaded w wersji na Wii, PS3 i X360. Nie było to jednak odświeżenie ani przesadnie wierne oryginałowi (Pierce’a Brosnana zastąpił Daniel Craig), ani specjalnie udane. W dodatku utorowało drogę tragikomicznemu 007 Legends.

Na otarcie łez pozostaje rzeczony gameplay. Tylko dla Waszych oczu.

7 odpowiedzi do “GoldenEye 007: Pół godziny ze skasowanym Jamesem Bondem [WIDEO]”

  1. Tym razem złoty pistolet nie chybił.

  2. Czy to nie jest ten sam silnik co w TimeSplitters?

  3. Wrogowie krwawia iskrami xD

  4. Nemesis753159 24 sierpnia 2016 o 13:21

    Za darmo mam lepszego moda niż to :V

  5. Fajnie gdyby zremasterowali Perfect Dark

  6. AI dalej debilne, grafa sterylna, coś pomiędzy jednym Soldier of Fortune a drugim. Na co to komu?

  7. @Goku07 – już to zrobili na x360 poszukaj na xbox live.

Skomentuj zadymek Anuluj pisanie odpowiedzi