Gry a rzeczywistość – angielska ambasada Rosji okrasiła swojego tweeta screenem z C&C: Generals
Pracownicy ambasady zaćwierkali, że „ekstremiści niedaleko Aleppo otrzymali kilka transportów broni chemicznej”. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że w ramach ilustracji użyto obrazka przedstawiającego ciężarówki, które faktycznie używane były przez terrorystów, ale było to 13 lat temu, a na dodatek w Command & Conquer: Generals.

Na reakcję internetu nie trzeba było długo czekać. Szybko okazało się, że istnieją również zdjęcia tych ekstremistów…

…a także prawdopodobnego organizatora przerzutu.

Ponoć wśród broni były również materiały wybuchowe:

Znalazł się również dowód na obecność faszystów na Ukrainie:

Jakby tego pracownikom ambasady było mało, do ich bombowego tweeta odniósł się Peter Moore z EA (wydawcy C&C), który w imieniu zespołu tworzacego Generals zażądał tantiem za zdjęcie owych ekstremistów. Szybko jednakże padło pytanie, czy przypadkiem cały zespół nie został już zwolniony. Hmm…

Czytaj dalej
-
Kathleen Kennedy oficjalnie rezygnuje ze stanowiska prezes Lucasfilmu. Zdążyła jeszcze opowiedzieć o przyszłości „Gwiezdnych wojen”
-
Fani Bloodborne mogą rozbijać skarbonki. Niestety nie ze względu na remaster ani port na PC
-
1Resident Evil Requiem będzie brutalny. Soczysty gameplay pokazuje Leona Kennedy’ego w akcji
-
1Twórca Fallouta: London ostro o Bethesdzie: „Czas, by odeszli w stronę zachodzącego słońca i sprzedali komuś tę markę”
