Guilty Gear Xrd ? Konkurs popularności gwarantuje powrót… Dizzy!
Baiken, Zappa, Robo-Ky, Bridget, Justice, Holy Order Sol, Anji Mito... Do nowego Guilty Geara musi wrócić jeszcze sporo postaci. Twórcy postanowili więc zorganizować głosowanie, które zdecyduje, nad kim zaczną pracę najpierw. Cztery najpopularniejsze postaci do ostatniej chwili walczyły o dominację, ale ostatecznie wygrała... stanowiąca kobiecą maskotkę serii Dizzy! Wyniki w rozwinięciu.
Oddano w sumie 177 681 głosów, których rozkład prezentuje się następująco:
Zwycięża zatem uzbrojona w anielskie i demoniczne skrzydła matka Sina Kiske, której powrót był i tak raczej przesądzony (miała już w grze gotowy model). Walczący jojo Bridget, jednooka mistrzyni miecza Baiken i prawa wersja buntowniczego Sola Badguya dojdą zapewne w dalszej kolejności. Choć zważywszy na to, że są tak blisko siebie, twórcy powinni celować przynajmniej w dodanie trzech postaci…
…aha, czemu Robo-Ky jest tak nisko?


Eh, biorąc pod uwagę że najpierw dodali Jam która ani modelu nie miała ani tez ważna dla historii nie była to Dizzy taka gwarantowana nie była. 😛 Warto też dodać że głosowanie się odbywało na japońskich automatach Xrd a nie w internecie, zanim ktoś wyskoczy z „bo fan-service”.
Nie dla Europy.
więc? jeśli ktoś nie importuje w roku pańskim dwa tysiące piętnastym gier arcsys sam jest sobie winien – wiele dobrych filmów też nie ma oficjalnych polskich premier, nie znaczy, że nie należy ich oglądać. zresztą bardzo możliwe, że pqube przejmie dystrubucję revelatora
@sCross O ile łapię to jeśli masz zarejestrowany PSN na Europę to nadal nawet Leo i Elphelt nie możesz pobrać bo DLC po prostu są tam niedostępne. Zakładam że Dizzy będzie raczej postacią DLC niż postacią od razu dołączoną do gry.
To wiem, ale Dizzy i tak będzie w Revelatorze, które raczej nie będzie broszką europejskiego Sony z całym ich tumiwisizmem
Tyle dobrego, że Baiken i Bridget są zaraz za nią.
Gdybym miał wybrać osobistą „top 3” postaci które powinny zostać dodane jak najszybciej, to byliby to Testament, Dizzy i Zappa… Zaraz potem Baiken. Swoją drogą, zaskakuje mnie wysoka pozycja Anji Mito.
A może gdyby ArcSys zdecydowało się wydać swoją grę w Europie zamiast nie robić tego bez powodu? Jest przetłumaczona, wystarczy wydać. Tyle. Mogą też to zrobić w wydaniu fizycznym i bez zawyżonej ceny. A potem mogą jeszcze wydać aktualną wersję gry i DLC do niej, jak już są przy tym. A w najlepszym razie mogą nie okłamywać swoich fanów mówiąc, że patche i DLC są w trakcie autoryzacji, po czym pół roku później ciągle ich nie mamy.
Also, importowanie gier ArcSys to nie rozwiązanie. Nie kupię DLC do amerykańskiej wersji z europejskim kontem. Co więcej, nie mam karty kredytowej, więc nie mogę kupować na fejkowym amerykańskim koncie bez ichniejszego doładowania, które też musiałbym sprowadzić za każdym razem kiedy wyjdzie jakieś DLC. Ale ja głupi jestem i pewnie powinienem się cieszyć, że dostajemy Chronophantasme trzy lata po premierze, nie?