Halo Infinite: Dyrektor kreatywny multiplayera opuszcza 343 Industries po 11 latach
Jak słusznie zauważył Wokulski we wrześniu, trudno nie patrzeć na to, co się dzieje z najnowszym Halo bez uczucia pewnego niepokoju. Głównie chodziło wtedy o wątpliwy rozwój co-opa, po tym, jak premiera tego sieciowego została znowu przesunięty, a „kanapowego” całkiem anulowana. Chciałbym teraz dla odmiany przynieść jakieś lepsze wieści, ale mamy to, co mamy. Tym bardziej szkoda, że chodzi o tryb sieciowy.
Tom French to (teraz już były) dyrektor kreatywny multiplayera Halo Infinite. Opuścił firmę po dość długim stażu – mianowicie spędził w 343 Industries 11, a nawet prawie 12 lat. Z tego, co napisał na Twitterze, czas w studiu wspomina jako spędzony bardzo dobrze. I jest też dumny ze swojej produkcji – w sumie to poza pewnymi potknięciami, ostatecznie Halo Infinite zyskało metaforyczną odznakę za największą premierę w historii marki.
Nie znamy dokładnej przyczyny odejścia Frencha i nie napisał, co zamierza robić dalej, poza wspomnieniem o wyruszeniu na „nowe przygody”. Pozostając w tematach branży, można pokusić się o stwierdzenie, że przenosi się na przykład do innego studia, ale to tylko domysły.
Czytaj dalej
-
Steam wprowadza usprawnienia Warsztatu. Modyfikacje mają być teraz prostsze do dostosowania w przypadku aktualizacji gry
-
Twórcy ARC Raiders podejmą ostrzejszą walkę z cheaterami. „Wprowadzimy znaczące zmiany w regulaminie oraz wdrożymy nowe mechanizmy wykrywające oszustów”
-
Sprzedaż Switcha 2 spadła w okresie świątecznym. Nintendo twierdzi, że to przez „brak dużej zachodniej premiery”
-
To nie jest sequel ani reboot. „Buffy: Postrach wampirów” powróci pod zmienionym tytułem

Powód jest dosyć oczywisty Halo Infinite w porównaniu do poprzednich odsłon oferuje zbyt małą zawartość multiplayer i również nie błyszczy zwartością singleplayer, zmiana silnika oraz praca pod presją czasu zrobiły swoje, niech dadzą w końcu zapowiadaną funkcję ogrania kampanii w co op.