Heroes of Might and Magic: Olden Era zwróciło się w ciągu jednego dnia. Wiemy, ile kopii udało się już sprzedać
Early access Heroes of Might and Magic: Olden Era ruszył pełną parą. Wczesny dostęp zbiera dobre oceny na Steamie, a Macix przyznał mu w swojej recenzji 8+/10. Ale sukces artystyczny to jedno – porozmawiajmy o pieniądzach. Jak Olden Era radzi sobie komercyjnie? Otóż wygląda na to, że studio Unfrozen nie ma na co narzekać.
Wydawca i producent zgodnie dzielą się dobrą nowiną – nowe Heroes of Might and Magic zwróciło się w ciągu jednego dnia. Wczoraj około 16:00 podano, że liczba sprzedanych kopii osiągnęła ćwierć miliona, czyniąc z gry bestseller Steama. To naprawdę niezły wynik jak na serię, która, pomimo wiecznego życia w sercach polskich graczy, nie wszędzie na świecie jest przecież tak popularna. Mając to na uwadze, twórcy gorąco dziękują.
Jesteśmy wniebowzięci i dziękujemy, że zaufaliście nam i uwierzyliście w ten projekt! Cały nasz zespół spełnił właśnie marzenia z dzieciństwa. Obiecujemy, że wykorzystamy tę okazję najlepiej, jak potrafimy!
Pełną wypowiedź twórców można przeczytać we wpisie na Steamie.
Wypuszczono już też pierwszą łatkę, która naprawia najpilniejsze błędy. Warto pamiętać, że Olden Era to jeszcze wczesny dostęp, więc wszelkiej maści bugi i niedopracowane elementy mogą się zdarzyć. Mimo to zdecydowana większość graczy jest zadowolona.

Idealnie! Będzie czymś strzelać w Ukrainę. Gratulacje dla ruskich onucy.
Jak już, to „onuc”. I nie skupkaj się, bo po komentarzu łatwo spostrzec, jak mało wiesz na ten temat.
Czyli powiązań finansowych nie ma? Bo jak na razie widziałem dowody tylko w drugą stronę. Takie same śmiecie jak Gajin Entertainment (który jak wszystkim wiadomo stał się węgiersko-cypryjski od początku konfliktu) i Battlestate Games (które kompletnie nie kryje się ze swoimi politycznymi sympatiami).
Pisanie takich bzdur w 2026 roku zakrawa na obrazę intelektu. Jak już chcesz kogoś oskarżać o finansowanie zbrodniczych reżimów, to zacznij od siebie. W ciemno strzelam, że korzystasz z Windowsa i GPU Nvidii, a zatem technologii firm, które właśnie podpisały z Pentagonem tłuste umowy na wykorzystanie AI do bliżej niesprecyzowanych celów (czytaj: umożliwienia sprawniejszego mordowania każdego, kto niekoniecznie chce się podporządkować Waszyngtonowi). Jak się z tym czujesz?
Mam GPU AMD, a Windowsa z lewego klucza. Strzelaj dalej.
To fantastycznie, ale dlaczego nie można dać dema? Nie wydam ponad stówy na wczesny dostęp. Kiedyś tak zrobiłem i część misji nie działała, bo kod nieukończony, bo błędy. Co prawda potem to się wyłagodziło i można było grać. Innym razem kupiłem grę zachęcony udziałem w becie, to po zakupie pełnej wersji dostałem stertę błędów, których nie było w becie. Dla mnie od tego czasu gra musi być ukończona, przetestowana przez frajer…m, ekhem, graczy, dopiero potem mogę kupić. Może nie będę prowadził wielkiej krucjaty przeciwko ea, ale zdarza mi się to powtarzać pod różnymi artykułami. EA to rak branży, płacenie więcej niż 20 zł za niedokończony produkt to dla mnie zwykła głupota.
Jest demo na steamie
Demo było dostępne i to od dłuższego czasu.
NIe ma dema na steamie. A obecność dema miesiąc czy rok temu kompletnie mnie nie interesuje. Chyba że wyjdzie, gdy gra wyjdzie z wczesnego dostępu, bo tylko wtedy ma to jakikolwiek sens. Miałem już przypadek z Herosami 6, grałem w betę, wszystko ładnie pięknie, skuszony kupiłem pełną wersję. I wtedy pojawiły się błędy, których nie było w becie. Granie w demo gry, która jeszcze nawet nie była wtedy we wczesnym dostępie jest bez sensu. Takie demo nie zawiera kolejnych zmian.
Nic tylko pogratulować sukcesu i dobrego odświeżenia marki. Mam nadzieję, że następna część, jeżeli powstanie, będzie jednak sequelem dziejącym się w świecie z czwórki albo Ashan idąc w uniwersum Ubi.
Miło poczytać o grze, która sprzedaje się w kilkuset tysiącach egzemplarzy i to wystarczy za sukces finansowy ❤️