Pierwsze recenzje Heroes of Might and Magic: Olden Era już w sieci. To może być powrót do formy, na który czekaliśmy

Pierwsze recenzje Heroes of Might and Magic: Olden Era już w sieci. To może być powrót do formy, na który czekaliśmy
Proszę, niech to będzie dobre.

Na dwa dni przed oficjalnym startem wczesnego dostępu – zaplanowanym na 30 kwietnia – w sieci pojawiły się pierwsze recenzje Heroes of Might and Magic: Olden Era. Nasz niezastąpiony redakcyjny kolega Macix jest jednym z recenzentów tego nowego otwarcia w świecie „hirosków” i trzeba przyznać: wszystko prezentuje się obiecująco, chociaż ktoś doszukałby się pół łyżeczki dziegciu w tej beczce enrothiańskiego miodu.

Nie będę wam streszczać całej recenzji Maćka, ale pokrótce: Olden Era nie tylko spełnia oczekiwania, ale w jego opinii je przerasta, co przy kimś, kto zna serię na wylot to naprawdę wysoko zawieszona poprzeczka. Taktyczna głębia walk jest naprawdę dużą zaletą tego tytułu i robi wrażenie. Na minus prezentuje się fakt, że gra trochę przytłacza mechaniką, a do tego niektórym kwestiom brakuje udźwiękowienia.

IGN również chwali system walki jako jeden z najmocniejszych elementów gry i jednocześnie docenia wyraźną tożsamość frakcji, ale w ich recenzji kampania zbiera cięgi: są błędy, tytuł czasami wyrzuca z powrotem do pulpitu, niektórych przerywników nie da się ominąć. Rdzeń rozgrywki opisywany jest jako „solidny jak nigdy” nie daje dobrą bazę do dalszego rozwoju.

Reszta mediów trzyma się podobnego tonu. ComicBook nazywa grę prawdziwym listem miłosnym do Heroes 3: pętla rozgrywki, czyli eksploracja, budowa miast i taktyczne walki, działa dokładnie tak, jak powinna. Prima Games chwali uzależniającą rozgrywkę i mapę w stylu 2.5D, ale narzeka na balans trudności i słaby system zapisu w kampanii. GameReactor docenia głębię połączonych ze sobą systemów oraz spójną narrację w pierwszym akcie. Massively OP podkreśla, że wczesny dostęp działa płynnie, co przy premierach tego rodzaju wcale nie jest takie oczywiste.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

Obraz, który się z tego wyłania, jest dość czytelny. Rdzeń gry – walki, frakcje, klasyczna pętla turowa – jest bardzo dobry i spełnia oczekiwania recenzentów. Obszary wymagające pracy to interfejs, bugi, balans trudności i udźwiękowienie. Unfrozen zapowiada jednak aktywne wsparcie: studio jest otwarte na informacje zwrotną od graczy przez cały rok wczesnego dostępu, więc pozostaje mieć nadzieję, że do pełnej premiery większość bolączek będzie naprawiona. Na co liczę z całego serca, bo nie chcę zobaczyć go w kawałkach.

Skomentuj