Inwestorzy są rozczarowani, że twórcy gier odrzucają AI. Tylko 7% developerów uważa sztuczną inteligencję za coś dobrego dla branży

Inwestorzy są rozczarowani, że twórcy gier odrzucają AI. Tylko 7% developerów uważa sztuczną inteligencję za coś dobrego dla branży
Jaka szkoda.

Podczas tegorocznych targów Game Developers Conference (GDC) w San Francisco jeden temat całkowicie zdominował kuluarowe rozmowy, panele dyskusyjne i media: głęboka i ciągle narastająca niechęć twórców gier wobec generatywnej sztucznej inteligencji.

Coroczny raport State of the Game Industry, który powstaje w oparciu o odpowiedzi ponad 2000 developerów, przyniósł wstrząsające dla inwestorów wyniki. Mianowicie, zaledwie 7 procent respondentów uznało AI za technologię „dobrą dla branży”. Z kolei aż 52 procent badanych oceniło jej wpływ jako jednoznacznie negatywny – to dramatyczny wzrost w porównaniu z poprzednimi latami, gdy opinie były nieco bardziej podzielone.

Liczby te odbiły się głośnym echem podczas paneli inwestorskich: jak donosi PC Gamer, Mortiz Baier-Lentz z Lighsteep Venture Partners nie krył rozczarowania, twierdząc, że jest zszokowany i smutny. Ma on jednocześnie nadzieję, że społeczność odwróci grymas niezadowolenia, bo przecież branża gier skwapliwie przyjmowała zawsze nowe technologie. Jego zdaniem problemem nieufności wobec AI jest korelowanie go z falą zwolnień, które przetoczyły się przez branżę w ostatnich latach. Ja myślę z kolei, że ma to też coś wspólnego ze słowami „prawa” oraz „autorskie”, nieszczególnie respektowane przez twórców modeli.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

W oczach wielu developerów i graczy generatywna sztuczna inteligencja nie stanowi może Goga i Magoga branży, ale jest symbolem swego rodzaju korporacyjnej logiki, pozwalającej zastąpić człowieka tańszym i (umówmy się) gorszym zamiennikiem. Chociaż Baier-Lentz słusznie zauważył, że zwolnienia wynikały częściowo z nadmiernego zatrudniania w erze pandemii, to trudno wszystkim przeoczyć entuzjazm kadr zarządzających, kiedy pojawiła się perspektywa cięć kosztów.

Dodatkowym źródłem frustracji graczy jest wzrost cen RAM-u. Bo cóż z tego, że będziemy mieli pięknie wygenerowane tytuły, skoro nie będziemy w stanie w nie zagrać?Wszystko to prowadzi do jednego punktu: gracze nie chcą AI w swoich grach, o czym boleśnie przekonali się LarianiSandfall Interactive. O używaniu sztucznej inteligencji musimy jeszcze nauczyć się rozmawiać i wygląda na to, że dyskusja ciągnie w kierunku, który nie jest dla inwestorów atrakcyjny. To nie oznacza od razu, że jest to złe dla przeciętnego zjadacza pada.

7 odpowiedzi do “Inwestorzy są rozczarowani, że twórcy gier odrzucają AI. Tylko 7% developerów uważa sztuczną inteligencję za coś dobrego dla branży”

  1. Artur Mazurek 16 marca 2026 o 09:53

    No patrz, inwestorzy są rozczarowani, że artyści i programiści nie ustawiają się w kolejce do strzelby, która prędzej niż później wystrzeliłaby im w twarz. A przecież z kalkulacji wychodziło coś zupełnie innego…

  2. Kubuś Ruchatek 16 marca 2026 o 11:16

    „dyskusja ciągnie w kierunku, który nie jest dla inwestorów atrakcyjny”

    jak mi przykro:)

  3. Chwileczkę, jak mam zaakceptować „sztuczną inteligencję” skoro z jej powodu ceny sprzętu komputerowego wystrzeliły w górę? Co za debilna logika, akceptacja „ai” które dosłownie rujnuje naszą rozrywkę.

    • Kubuś Ruchatek 16 marca 2026 o 13:24

      Masz ją zaakceptować, żeby korpo mogło zwolnić ludzi i wypłacić premię zarządowi.

      • Aż ciężko uwierzyć jakie oderwane od rzeczywistości tumany rzącą tymi korporacjami, prawda? Jak mnie nie stać na nowego kompa/konsole to i nie będę grać w te ich gry. Prosta logika. AI zabija rynek sprzętu to i nie będzie na czym grać.

    • Arber Mozart 16 marca 2026 o 13:35

      no normalnie. Może i płacisz więcej, ale oni mają większe zyski

Skomentuj cyniczny Anuluj pisanie odpowiedzi