Powrót do podstaw w erze AI. Z badania Epson wnika, że nauczyciele chcą równowagi między technologią a tradycyjną nauką
Nowe badanie przeprowadzone w Europie na zlecenie firmy Epson pokazuje, że 58% nauczycieli uważa, że kiedy uczniowie używają AI do wykonywania zadań szkolnych, ma to negatywny wpływ na ich naukę.
- Aż 78% pedagogów w Polsce obserwuje wykorzystywanie sztucznej inteligencji zarówno przy odrabianiu prac domowych, jak i podczas pracy w klasie.
- Jednocześnie 58% respondentów obawia się, że wykorzystywanie do tego AI skłania uczniów do uczenia się „na skróty”, z pominięciem właściwego procesu przyswajania wiedzy.
- Jeszcze większy niepokój (71%) budzi fakt, że poleganie na sztucznej inteligencji może osłabiać zdolność dzieci i młodzieży do rozpoznawania fałszywych informacji oraz krytycznego myślenia.
Część pedagogów zauważa również spadek wyników w nauce. 62% nauczycieli w Polsce deklaruje, że w ostatnim czasie obserwuje pogorszenie wyników prac klasowych i egzaminów. Jednocześnie wielu z nich wskazuje, że gdy uczniowie nie mają możliwości korzystania ze sztucznej inteligencji, mają trudności z samodzielnym przyswajaniem wiedzy.
Papier nadal ma znaczenie

Nauczyciele nie postulują jednak rezygnacji z technologii. Zwracają raczej uwagę na konieczność zachowania równowagi między narzędziami cyfrowymi a tradycyjnymi metodami nauczania.
61% nauczycieli chciałoby większego nacisku na korzystanie z klasycznych materiałów edukacyjnych, takich jak podręczniki, ćwiczenia czy karty pracy. Aż 84% uważa, że mimo rozwoju technologii pozostają one niezbędne do utrwalania podstawowych umiejętności.
Wyniki badania sugerują również, że wielu pedagogów wciąż widzi przewagę nauki z papieru nad materiałami cyfrowymi. 55% respondentów twierdzi, że uczniowie lepiej przyswajają wiedzę z materiałów drukowanych niż z ekranów, a 66% uważa, że tradycyjne metody nauczania są fundamentem uczenia się przez całe życie.
Podobne wnioski płyną z badań naukowych. Dr Lili Yu z Wydziału Nauk Psychologicznych Uniwersytetu Macquarie w Australii wskazuje, że czytanie na ekranie tekstów zawierających skondensowane informacje – takich jak podręczniki – może utrudniać skuteczne przyswajanie wiedzy.
Szkoły potrzebują narzędzi do pracy
„Dlatego tak ważne są praktyczne narzędzia” – mówi Tomasz Lis z Epson Polska – „Drukarki w szkołach zapewniają uczniom dostęp do materiałów papierowych, które wzmacniają fundamenty edukacji”.
Z badania wynika, że 54% europejskich nauczycieli uważa drukarki za ważny element wspierający naukę z wykorzystaniem tradycyjnych materiałów. Jednocześnie ponad jedna trzecia (36%) nauczycieli w Polsce wskazuje, że w ich szkołach brakuje wystarczającej liczby urządzeń drukujących.

Ponadto 75% nauczycieli uważa, że osoby odpowiedzialne za kierunki rozwoju i inwestycji w edukacji, podejmując decyzje mające na celu poprawę jakości nauczania, powinny uwzględniać w nich zakupy drukarek.
Warto zauważyć, że 68% nauczycieli w Polsce dostrzega istotną rolę AI w edukacji, pod warunkiem jej odpowiedzialnego wykorzystania. Aż 90% badanych podkreśla potrzebę zachowania równowagi między technologiami cyfrowymi a tradycyjnymi metodami nauczania, takimi jak papier i długopis.
„AI niewątpliwie zmienia świat” – podsumowuje Tomasz Lis. „Aby uczniowie mogli w przyszłości efektywnie z niej korzystać, muszą już w szkole nauczyć się jej właściwego użycia. Kluczowe jest najpierw opanowanie podstaw – z wykorzystaniem tradycyjnych metod nauczania. Mówiąc wprost: jeśli chcemy stworzyć pokolenie gotowe do pracy z AI, zdolne do krytycznego myślenia i odpowiedzialnego działania, musimy zadbać o silny fundament oparty na pracy z papierem i długopisem”.
Raport z całości badania dostępny jest do pobrania ze strony Epson.
Ja wiem że artykuł sponsorowany i tak dalej, ale zadajmy właściwe pytanie…
Dzieci coraz mniej, większość to doomscrollujące brainroty, z gnijącymi od dopaminy mózgami, bez parcia na edukację i wiedzę, a za młodych lat naszych nauka i zabawa młodym internetem to była całość. Więc pytanie brzmi, nie czy internet przetrwa próbę czasu – tylko kiedy to wszystko jebnie i czy za naszego życia będziemy musieli na starość przeprowadzać odwyk od internetu bo nie będzie komu utrzymywać architektury, a wątpie czy ludność napływowa lub roboty/drony będą na tyle sprawne żeby naprawiać architekturę sieciową, serwery i cały internet. Zwłaszcza w dobie ai, i tego że ceo nie chcą płacić komuś za pracę tylko jak największy procent wkładać do własnej kieszeni…
Bawmy się internetem póki jeszcze istnieje, nie zbadane są wyroki boskie xD .
Pytanie też czy stanie się to prędzej czy później – po mojemu im szybciej technologia padnie tym lepiej się odzwyczaimy, i jakoś będziemy żyć. Jak przeniesiemy całe życie do internetu to już będzie po sprawie xD .
Nauczyciele w tym kraju to w dalszym ciągu w większości ciemnota nie znająca się na obsłudze komputera, a tu pytają się o ich zdanie na temat AI. Ba pamiętam nawet z własnych doświadczeń, że w szkole średniej niektórzy nauczyciele mieli problem z podłączeniem projektora za pomocą HDMI, a nie było to wcale tak dawno. Śmiech na sali, chociaż w sumie ten kto w ostatnich 10 latach miał styczność z polskim systemem edukacji to się w cyrku nie śmieje
Mówisz, prawie jak lekarze tylko na niższym poziomie? xD
A co oczekujesz?