15.09.2014
7 Komentarze

Jeden z twórców Saints Row ma nowego pracodawcę – Valve

Jeden z twórców Saints Row ma nowego pracodawcę – Valve
Steve Jaros to jeden z ludzi, któremu gracze zawdzięczają tony szaleństwa w dwóch ostatnich odsłonach Saints Row – przez dziesięć lat pracował na stanowisku dyrektora kreatywnego w studiu Volition. Teraz jednak zmienił swoje miejsce zatrudnienia i przeniósł się… do Valve.

Steve Jaros to człowiek, który miał ogromny wpływ na serię Saints Row. Był dyrektorem kreatywnym w studiu Volition od 2004 roku i odpowiedzialny był m.in. za czwartą odsłonę sztandarowej serii firmy.

Na Twitterze ujawnił jednak, że ten etap swojej kariery zawodowej ma już za sobą.Postanowił bowiem poszukać „nowych przygód” gdzie indziej – a konkretniej w Valve. Nie wiadomo, czym dokładnie Jaros będzie zajmować się w nowej ekipie.

(na pewno będzie robił świetne czapki – Ber)

7 odpowiedzi do “Jeden z twórców Saints Row ma nowego pracodawcę – Valve”

  1. Pewnie będzie podlewał kwiatki i wycierał kurze… kuper. A tak na serio, zakładam, że HL3 będzie sandboxem 😀

  2. A ja zakładam, że HL nie powstanie. Ponieważ jeśli powstanie, to urok gry zaleje mnóstwo pierdół branży growej, takich jak zawarte w niej mikrotransakcje, bójka o jak najlepszą grafikę, nowi twórcy gry (Valve w sporym stopniu zmieniło się przez te 10 lat) itd. Praktycznie zawsze, kiedy wyjdzie hit i coś się uda gracze/widzowie domagają się kontynuacji, a kiedy ta także się uda, to następnej (tak jak w przypadku HL). Jednak w końcu zmiana otoczenia gry wpłynie na nią samą w końcu ją psując ku zawodowi fanów.

  3. No cóż, zawsze jakaś droga do zrobienia z Half-Life dobrej gry.

  4. No i chłopak przepadł. Teraz będzie robił czapki albo itemy do Doty. Kolejny talent zmarnowany w czeluściach Valve.|RIP|[*]

  5. @gargamel9000 Ta bo valve zmusiło Steve Jarosa to odejścia z studia Volition.

  6. @gargamel9000|Tylko że Valve aktualnie pracuje nad Source 2 i nowym L4D

  7. jak Valve to na pewno będzie robił nowe gry, Valve słynie z robienia gier

Skomentuj arturdzie Anuluj pisanie odpowiedzi