John Cygan nie żyje
Aktor przegrał wieloletnią walkę z rakiem. Miał 63 lata. W swojej długiej karierze wziął udział w nagraniach do dziesiątek gier, filmów i seriali. Do masowej świadomości przebił się rolą Solidusa w Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty, ale ma też na koncie występy w Call of Juarez: Gunslinger (Silas Greaves) oraz Call of Juarez: The Cartel (Michael Duke). W drugiej Mafii wcielił się w Pepé, w polskim Painkillerze ogrywał Sammaela. Zaliczył także występy w cyklu Knights of the Old Republic, w marvelowskim Punisherze, Ultimate Alliance oraz X-Men Legends II: Rise of Apocalypse użyczał głosu Iron Manowi. Słyszeliśmy go także w licznych filmach animowanych (od „Ponyo”, przez „Toy Story 3”, bo „Horton słyszy Ktosia”). Gościnnie wystąpił w serialowych hitach („Frasier”, „Współczesna rodzina”, „Archiwum X”).
O śmierci Cygana poinformował w emocjonalnym wpisie jego przyjaciel, aktor Michael Chiklis.
— Michael Chiklis (@MichaelChiklis) May 14, 2017

Odszedł Solidus Snake z Metal Gear Solid, którego możecie znać także z serii KOTOR i Call of Juarez.
Będę tęsknił za tym niesamowicie charyzmatycznym głosem z Gunslingera, RIP przyjacielu ;(
Rola Solidusa w Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty wyszła mu najlepiej i pozostanie niezapomniana [*]
SolidusDidNothingWrong
W cyklu Knights of the Old Republic dał głos Canderousowi Ordo.
Pełną listę można zobaczyć tutaj: |https:en.wikipedia.org/wiki/John_Cygan
Dash Rendar
Szkoda że tak późno napisaliście. No ale cóż [*]
„Stupid machines! (…) Damn the Patriots!”. R.I.P. Mr. Cygan
Nie wiem, nie znam…ale jako Silas w Gunslingerze był świetny
szkoda faceta..pewnie FOXDIE go dopadł a nie rak
Był dobry jako Silas, Sammael, a przedewszystkim jako Canderous.