2
9.09.2022, 09:15Lektura na 2 minuty

Kampania dla jednego gracza powróci do Battlefielda, ale już nie 2042

Electronic Arts ma ambitne plany dla następnych odsłon Battlefielda i na szczęście tryb singleplayer jest ich częścią.

W Battlefieldzie 2042 można znaleźć dość sporo niedoróbek czy złych decyzji. Wiele z nich wypunktował redakcyjny kolega Krigor w swojej recenzji. DICE w dalszym ciągu próbuje produkcję załatać, co jakiś czas wypuszczając kolejne patche. Trzeba przyznać, że ostatnie aktualizacje, w tym powrót do klasycznych klas z poprzednich Battlefieldów, faktycznie odpowiadają na prośby fanów, co daje jakieś wymierne efekty.

Liczba graczy od startu pierwszego sezonu wzrosła, i to znacznie. W maju, według SteamDB, mogliśmy spotkać około 2/3 tysięcy graczy, a teraz wykres sięga nawet 13 tysięcy. Z pewnością miały w tym swój udział poprawki do map z sezonu pierwszego oraz nowa mapa i bronie dodane wraz z sezonem drugim, jednak dużym problemem Battlefielda 2042 pozostaje brak kampanii dla jednego gracza. I... nic w tej kwestii się nie zmieni.

Mimo to Electronic Arts najwidoczniej nie zamierza popełnić tego błędu kolejny raz. Dużą rolę w tej sprawie odgrywa studio o nazwie Ridgeline Games, kierowane przez Marcusa Lehto – współtwórcę Halo. Wspomniana rola bezpośrednio polega na opracowaniu „całkiem nowej kampanii w uniwersum Battlefielda”. Więcej szczegółów znajdziecie na oficjalnej stronie studia.

Po tym tweecie Electronic Arts sprecyzowało, że ta informacja nie tyczy się Battlefielda 2042. Wciąż możemy czekać na trzeci sezon i kolejne aktualizację, ale raczej na kampanię fabularną nie ma się co nastawiać.


Dążymy do uwolnienia potencjału Battlefielda jako jednej z najlepszych serii FPS-ów na świecie. Aby urzeczywistnić tę wizję, podjęliśmy globalny wysiłek, koordynując wiele studiów pod kierownictwem zespołu weteranów branży w celu zbudowania połączonego uniwersum Battlefield.


Byron Beede

Jest jeszcze jedna kwestia dotycząca „globalnego wysiłku”. Mowa o łączeniu wielu studiów: DICE będzie kontynuować tworzenie rozgrywki dla wielu graczy, Ripple Effect zajmie się projektowaniem nowego doświadczenia, które będzie bazować na fundamentach Battlefielda, a w ręce wcześniej wspomnianego Ridgeline Games zostanie oddana kampania.


Battlefield jest podstawą tej branży, a wraz ze zmianami w branży, zamierzamy rozszerzyć tę serię na coś jeszcze bardziej niezwykłego, obejmując globalny sposób myślenia i wizję naszego zespołu kierowniczego.


Byron Beede

Redaktor
Patryk „Delighter” Żelazny

Jestem człowiekiem wielu pasji, jedne z nich przemijają, inne pozostają – gry i pisanie to te, które będą ze mną do końca życia. Są jeszcze ciastka, ale mroczne istoty zabraniają mi o nich mówić.

Profil
Wpisów769

Obserwujących6

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane