09.10.2014
Często komentowane 18 Komentarze

Kolejne zmiany w uniwersum Star Wars. Nowe gry będą kanoniczne

Kolejne zmiany w uniwersum Star Wars. Nowe gry będą kanoniczne
Dotychczasowe gry Star Wars nie były kanoniczne i stanowiły część tzw. Expanded Universe – zgodnego co prawda z filmową sagą, ale nieoficjalnego. Gdy jednak Disney przejął prawa do serii, firma wprowadziła własne zasady. Jedną z nich jest fakt, że – o czym poinformowali właśnie przedstawiciele koncernu – kolejne gwiezdnowojenne gry będą już wchodziły do kanonu.

Disney zdołał namieszać w świecie Star Wars jeszcze przed premierą siódmego epizodu. Jakiś czas temu firma ujawniła, że dotychczasowe produkty z tzw. Expanded Universe nie będą już miały znaczenia. Nadal będą w sprzedaży, ale nie będą brane pod uwagę przy tworzeniu kolejnych historii osadzonych w uniwersum Gwiezdnych Wojen.

Teraz z kolei przedstawiciele Lucasfilmu poinformowali, że w przeciwieństwie do dotychczasowych książek, seriali, animacji i gier, kolejne będą już kanoniczne.To oznacza, że zarówno nadchodzące powieści, jak i produkcje powstające w studiach DICE, BioWare i Visceral Games będą już stanowiły oficjalną część gwiezdnowojennego świata. Nad zgodnością całości czuwać będzie grupa, która nadzorować będzie powstawanie wszystkich historii z uniwersum Star Wars.

I żeby było jasne – sieciówka Star Wars: The Old Republic nadal pozostanie niekanoniczną, jako że należy ona jeszcze do „starego” Expanded Universe.

18 odpowiedzi do “Kolejne zmiany w uniwersum Star Wars. Nowe gry będą kanoniczne”

  1. Fajnie. Wreszcie zobaczymy jakieś konkrety a nie siekę w stylu „spoko jak zawalimy to damy to do Expanded Universe i będzie git”

  2. Expanded Universe jest jak najbardziej oficjalne, ale to część tzw. C-kanonu. I tak kanonem Star Wars do tej pory był George Lucas… Przy czym za kanon uznawał on Sagę, TCW i The Force Unleashed.

  3. Dzisiaj coś nie jest w kanonie a jutro będzie. Szkoda, że nie będzie czegoś takiej jak Jedi academy 3. Kyle Katarn był naprawdę dobrą postacią. A swoją drogą jest on w kanonie czy nie?

  4. Skoro filmy są kanoniczne to ciekawe jak ma się sprawa z „The Ewok Adventure: Caravan of Courage” i „Ewoks: Battle for Endor” 😉

  5. Dla mnie wyrzucenie wszystkiego na temat SW do kosza to kompletny bezsens. O ile źródła opisujące to, co działo się po filmach są beznadziejne, tak trylogia Bane’a, KotRy, TOR itd. są świetne i dla mnie ciekawsze niż filmy. No ale co zrobić. Liczę, że te filmy będą do luftu coby Disney miał jakąś nauczkę za psucie dobrego contentu. I jeżeli możecie, to poprawcie news na temat nowego rozszerzenia do TOR. Trochę błędów się tam wkradło (rzeczowych).

  6. Czyli wiadomo co dostaniemy…..Battlefield’a w świecie SW, pewnie reboota KotOR’a(no to bym się akurat nie pogniewał), a od Visceral Games nie mam pojęcia bo świat Gwiezdnych Wojen jest zbyt klarowny i dobrze poznany, aby było w nim miejsce na horror. Tak na zdrowy rozsądek jak się jest Jedi to ci wszystkie xeno i necromorphy mogą skoczyć, więc czego się tu bać ??

  7. A jak ta sprawa ma się do nadchodzącego dodatku z Ravenem do Old Republic ?

  8. Jedi Knight 3… Będzie prędzej czy później na Kickstarter, zmienią trochę nazwy i dźwięki i będzie świetna gierka. A te „Star Wars” to sobie mogą robić. I tak nie zarobią na tej „kanonicznej” kaszance. Śmiech na sali.

  9. „Dotychczasowe gry Star Wars nie były kanoniczne i stanowiły część tzw. Expanded Universe – zgodnego co prawda z filmową sagą, ale nieoficjalnego.” – BŁĄD NA BŁĘDZIE. EU był częścią kanonu tak samo jak i filmy z zasadą, ze w przypadku konfliktu – filmy wygrywają. To czy gry były częścią kanonu czy nie jest skomplikowane – częściowo tak, częściowo nie i jest też kwestia kanonicznych zakończeń i nie. W każdym razie – lekcja na przyszłość: jak się na czymś nie zna, to lepiej nie pisać.

  10. Czyli teraz dostaniemy wysyp „kanonicznych” gier, filmów i animacji od wszystkich firm naraz i nie ważne jakiej będą jakości jeśli ktoś będzie chciał na bieżąco śledzić co się dzieje w świecie Star Wars będzie musiał to wszystko ograć i oglądnąć. |Ja tylko czekam na pierwszy z nowych filmów wtedy przekonamy się którą ścieżka mocy podąży ta seria 🙂

  11. a więc ”moje” SW TOR jest niekanoniczne. Aha. odpala TORa

  12. No to chyba oczywiste było, stare gry były powiązane ze starymi książkami, które mają być niekanoniczne. A nowe gry będą już częścią nowego kanonu.

  13. Tak pomijając kwestię kanonu…zastanawiam się jakim cudem od czasu Jedi Academy nikt nawet nie próbował kontynuować serii Jedi Knight. Moim skromnym zdaniem do dziś nie wyszło nic, co by dawalo choć odrobinę przyjemnosci machania mieczem świetlnym na takim poziomie (komicznie wręcz nadmuchany Mocą Force Unleashed, gdyby zmienić kilka modeli na inne miał by więcej wspólnego z God of War, niż Star Wars)

  14. @Dexter666|Ba, tyczy się to nie tylko mieczy świetlnych… Twórcy gier bardzo często preferują dwuklatkowe animacje superherosów robiących piruety z zweihänderami w jednej ręce. Nawet chińskie, plastikowe miecze dają większe poczucie władania prawdziwą bronią białą. I pewnie jestem jedną z nielicznych osób, które taki rozwój sytuacji niezmiernie smuci.

  15. Uważam, że CDA trochę źle rozumie zasady EU. Stare Star Warsy miały tzw. podstawowy kanon czyli tylko i wyłącznie sześć filmów, a poza tym rozszerzony kanon czyli EU zawierający wszystkie gry filmy i książki. Stanowiły one kanon serii i po filmach i między nimi stanowiły podstawę zarobków. Myślę, że Disneyowi chodziło o to, że w następnych filmach mogą się pojawiać nawiązania do gier/książek, więc ktoś kto nie grał/nie czytał nie będzie wiedział o co kaman 😀

  16. Jestem za kanonem w Star Wars.|Jestem „jedną z nielicznych osób” z posta @KB1.|Ja też, tak jak @Dexter666 „zastanawiam się jakim cudem”.|Jak wielu, czekam niecierpliwie na nowe produkcje z konicznego świata Star Wars, szczególnie po ostatnim toruńskim Star Force-ie. 🙂

  17. Oh Oh disnej i ich pomysły, ręce opadają

  18. To ja wysunę mój podział na to co jest kanonem, który zapewne poprze wielu prawdziwych fanów – kanoniczne jest wszystko SW zanim Disney przejął prawa do marki.Jaki problem z EU miał Disney? Kasa. Prawa do każdego itemu miał autor/wydawca tegoż, a nie Disney, przez co kasa była tylko za licencję, a nie za właściwą sprzedaż. Teraz zapewne każda nowa historia SW będzie musiała być oddana w łapy Disneya, żeby to oni mieli z tego główną kasę.

Skomentuj dasim Anuluj pisanie odpowiedzi