Kolejny przeciek Assassin’s Creed: Hexe. Ubisoft ukrył imiona postaci, lecz ich wkładu w historię już nie
Czy wy też zastanawiacie się, jak to jest z tymi przeciekami Ubisoftu? Jak dla mnie zdarzają się one zaskakująco często jak na tak „poważną firmę”. Nie chcąc jednak zostać królem foliarzy, nie będę ryzykował tezy (przynajmniej na razie), że Francuzi robią to specjalnie. Niemniej jednak częstotliwość, z jaką pisze się na łamach naszego portalu o „niekontrolowanych” przeciekach Ubisoftu, jest naprawdę zdumiewająca.
Bo przecież już podczas ostatniej premiery remake’u Black Flaga pisaliśmy o nieszczelnościach studia co najmniej kilka razy. Co jednak ciekawsze, bo przecież odświeżony Black Flag jest z nami już jakiś czas, to fakt, że Ubi dalej pracuje nad uwielbianą serią, a w związku z tym – w sieci pojawił się kolejny przeciek.

Tym razem dotyczy on Assassin’s Creed: Hexe, czyli tytułu, który porzucić ma ostatnie erpegowe odchyły serii i niejako wracając do korzeni, znów być bardziej liniowym akcyjniakiem, tym razem osadzonym w Niemczech. Jego protagonistkę na etapie castingów do poszczególnych ról w 2023 roku określano mianem Petry i chyba nawiązanie do kobiecego cierpienia jest tu całkiem adekwatne, bowiem jak informuje portal mp1st, bohaterkę cechować ma silna osobowość o mocnych poglądach, która nie akceptuje narzucanych przez społeczeństwo ograniczających ról.
We wpisie pojawiają się także imiona Konrada i Brigitte, którzy najprawdopodobniej mają pełnić rolę rodziców Petry. Jej matka ma być bezpośrednio powiązana z rodem Auditore, a ojciec, głęboko osadzony w religii i oddany rodzinie, ma pełnić funkcję „kata z Neustadt”. Nie wiadomo jednak, czy to pewnego rodzaju metafora, czy mężczyzna rzeczywiście przeprowadzać będzie publiczne egzekucje.
Tych jednak nie zabraknie, ponieważ Ubisoft postanowił osadzić historię nowego Assassina w czasach łowców czarownic i wszechobecnych stosów, zarówno we wspomnianym wcześniej Neustadt, jak i Augsburgu czy Würzburgu, do których trafić ma protagonistka. Ta, według naszych wcześniejszych doniesień, także posiadać ma umiejętności magiczne, co stanowi dość ciekawy spór względem jej ojca, jak i Zakonu Baranka (The Order of the Lamb), pod którym najprawdopodobniej ukryto odwiecznych rywali Asasynów, czyli Templariuszy.
Pozostaje jednak pytanie, jak Ubisoft poradzi sobie z procesem developerskim gry, skoro szeregi firmy są skutecznie uszczuplane. Problemem nie są wyjątkowo restrukturyzacje studia, a fakt, że część twórców zwyczajnie zdecydowała się odejść i otworzyć własny biznes w giereczkowie.
