Assassin’s Creed Black Flag Resynced przedwcześnie wypłynął na szerokie wody. Po sieci śmiga 4-godzinny gameplay
Wychodzi na to, że już za 3 dni znów powrócimy na słoneczne Karaiby po prawie 13 latach od premiery Assassin’s Creed 4: Black Flag. Odświeżona wersja Resynced zbiera jak na razie całkiem niezłe opinie dziennikarzy, a jak na Ubisoft przystało – zanim gracze oficjalnie będą mogli wypłynąć na głęboką wodę, ktoś inny zdołał zrobić to tylnymi drzwiami. Bo niby premiera gry zaplanowana jest na 9 lipca, ale po sieci już śmiga prawie 4-godzinny materiał z gry. Zobaczcie sami:
Film trafił do sieci pod banderą kanału Skill Games i pokazuje znane nam początki Edwarda Kenwaya w odświeżonej formie. Materiał został nagrany na PS5 Pro w rozdzielczości 4K i 60 klatkach na sekundę. Co ciekawe, nie wszystkie konsole będą mogły sobie pozwolić na taki luksus. Warto również zaznaczyć, że rzecz nagrana została bez jakichkolwiek komentarzy ze strony grającego – to czysty i niczym nieprzerwany gameplay trwający prawie 4 godziny.
Ciekawe jednak, w jaki sposób autor materiału w ogóle wszedł w posiadanie wyczekiwanego tytułu co najmniej na 3 dni przed jego oficjalną premierą. Niby znane są w historii przypadki, kiedy wersje recenzenckie trafiają do szerszego grona odbiorców albo jakiś szczęśliwiec dostanie w swoje ręce fizyczną kopie gry, bo ten czy inny sklep wyśle je troszeczkę za wcześnie. W każdym razie mówimy przecież o Ubisofcie i tytule, o którym wiedzieliśmy na długo przed oficjalnymi zapowiedziami studia, więc coś takiego dziwić nas nie powinno.

Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli planujecie sprawdzić odświeżone przygody Kawki i jej kapitana osobiście, to już teraz musicie uważać na potencjalne spoilery w mediach społecznościowych. Ci jednak, którzy grać nie zamierzają albo nie mogą się tytułu doczekać, z powodzeniem mogą sprawdzić wiarygodność naszych dotychczasowych słów i przekonać się, czy rzeczywiście Ubisoft wprowadził tak dużo zmian, jak zapowiadano.
A jeśli tematy pirackie są wam bliskie, ale na horyzoncie nadpływających tytułów chcecie zobaczyć coś więcej niż Czarną Flagę, to polecam wam zapoznać się z niedawnym tekstem redakcyjnej koleżanki Doksy, która z bocianiego gniazda wypatrzyła całkiem interesującego city buildera z papugą na ramieniu. Mnie temat zainteresował, a was?
To konsole jeszcze nie wyszły poza 30 fps? To czym wy się ludzie jaracie? Dopiero w XXI wieku robi to PS5 Pro? Tyle czytam o fps, a tu się okazuje, że konsole nadal w „średniowieczu”.