Assassin’s Creed Black Flag Resynced porównane z oryginałem. Zmiany są dużo większe, niż można by się spodziewać
Assassin’s Creed Black Flag Resynced jest już gotowe na premierę, od której dzieli nas tylko parę tygodni. Nie tak dawno odświeżenie doczekało się pierwszych opinii dziennikarzy, którzy w zdecydowanej większości chwalili reedycję za cudowną grafikę, lepsze sterowanie i podrasowane mechanizmy gry, czy masę innych, mile widzianych zmian. Te ostatnie zostały teraz dokładnie omówione przez IGN w najnowszym materiale redakcji o grze.
Travis Northup opowiedział o tym, jakiego rodzaju zmian możemy się spodziewać po remake’u. Same wizualia bowiem to absolutnie nie wszystko. Wspominał już o tym chociażby UV, który chwalił reedycję za możliwość nurkowania w każdym miejscu w grze czy usunięcie niektórych ekranów ładowania. Dziennikarz IGN z kolei zwrócił uwagę na zupełnie nowe opcje dialogowe i nieznane do tej pory możliwości wykonywania zadań.
Northup omówił w powyższym materiale przede wszystkim sekwencję związaną z zabójstwem Juliena du Casse’a. Okazuje się, że w remake’u całe zadanie jest nieco bardziej rozbudowane. W trakcie jego wykonywania możemy teraz na przykład trafić do nowo zaprojektowanej posiadłości, w której ukryto pewną ciekawą znajdźkę. Dodatkowo opcjonalnie możemy też znaleźć grupkę porwanych piratów, którzy w zamian za pomoc dołączą do walki z ludźmi du Casse’a, ułatwiając nam wykonanie misji.
Zmian doczekała się także sama walka z du Cassem. Teraz ma on pełnoprawny pasek zdrowia bossa, a oprócz tego został jeszcze nieco bardziej dopakowany i nie tak łatwo go zabić jak w oryginale. Jedyne, co wywołało w dziennikarzu IGN mieszane uczucia, to fakt, że twórcy umieścili w trakcie tej walki pewne niewidzialne ściany, które nie pozwalają opuścić starcia. Z jednej strony podbija to poziom wyzwania, z drugiej pojawia się obawa o to, czy w innych miejscach twórcy nie wprowadzili podobnych rozwiązań, ograniczając naszą swobodę. Na szczęście jednak ogółem wrażenia Northupa i innych dziennikarzy sugerują, że mamy do czynienia z odwrotną sytuacją i raczej Ubisoft chce dać nam więcej możliwości wykonywania zadań. Warto mimo wszystko mieć gdzieś z tyłu głowy, że w remake’u można będzie natrafić na parę sztucznych ograniczeń.
Tak czy inaczej Northup podkreślił, że dla niego gra zapowiada się arcyciekawie. Zmiany, jakie wprowadził tu Ubisoft, sprawiają, że nowy Black Flag powinien zaciekawić nie tylko graczy nieznających gry, lecz także ultra fanów oryginału, którzy znają już tę produkcję jak własną kieszeń. Przypomnijmy tylko, że Assassin’s Creed Black Flag Resynced zadebiutuje dokładnie 9 lipca. Tytuł będzie dostępny na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X/S.