Assassin’s Creed Black Flag Resynced gotowe na premierę. Prace nad nową wersją gry dobiegły końca
Nie milkną echa po ostatnich działaniach Ubisoftu… A nie, już dawno umilkły, a może to my staliśmy się mniej wrażliwi na to, co dzieje się w firmie: kolejne duże zwolnienia lub zamykanie całych studiów to ciągle część planu Francuzów na oszczędności. Mimo tego w kwestiach dostarczania gier Ubi złapało odrobinę wiatru w żagle, co zawdzięcza przede wszystkim pozytywnym reakcjom na Assassin’s Creed Black Flag Resynced.
Produkcja zabierze nas jeszcze raz na wzburzone wody Karaibów, gdzie jako Edward Kenway przeżyjemy jedną z najmniej „asasyńskich”, ale i najbardziej lubianych przygód wydanych w ramach tej serii. Remake poprawia wiele aspektów pierwowzoru, a Bastian miał już okazję w niego zagrać i wyrazić swoją opinię – po szczegóły będziecie musieli odpłynąć tutaj. Oprócz strony wizualnej, tytuł doczekał się też nowych treści, rozszerzającej ten rozdział opowieści o konflikcie Asasynów z Templariuszami. Ponadto wycięto całkowicie wątek rozgrywający się w teraźniejszości i bardzo dobrze, bo był to jeden z najsłabiej ocenianych elementów pierwowzoru.

Teraz z kolei Ubisoft poinformował, że prace nad grą przebiegły bez większych problemów, a Assassin’s Creed Black Flag Resynced jest już gotowy i czeka na premierę. Firma wyciągnęła też wnioski z przeszłości, tym razem dodając osiągnięcia na wszystkich platformach. Wszystkie da się zdobyć podczas rozgrywki na dowolnym poziomie trudności, a w dodatku podobno nie trzeba mieć stałego połączenia z internetem, by zebrać wszystkie pucharki. Czy to oznacza, że Black Flag Resynced nie będzie wymagał stałego połączenia z internetem? Aż tak daleko bym się nie zapędzał…
Assassin’s Creed Black Flag Resynced zadebiutuje już 9 lipca na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S. Nie ma żadnych informacji dotyczących wprowadzenia mikrotransakcji, podobnie jak odnośnie do treści z DLC. Oryginalna „czwórka” otrzymała dodatek Freedom Cry kilka miesięcy po premierze. Nie wiemy też, co po wypuszczeniu remake’u stanie się z wersją z 2013 roku, zatem jeśli chcecie uzupełnić swoje cyfrowe biblioteki, nadchodzące tygodnie mogą być ostatnią ku temu okazją.
Napracowali się nad tym remakiem
Niestety nie przebudowali modelu walki na morzu, pozostał tak arkadowy jak był, więc przynajmniej jednego klienta stracili. Ech, może kiedyś zrobią wreszcie Assassina w którego zagram…
Fajnie, tylko zdaje się już o tym, pisaliście?