08.10.2014
Często komentowane 44 Komentarze

Koniec z emulowaniem GBA i SNES-a na iOS?

Koniec z emulowaniem GBA i SNES-a na iOS?
Emulacja tytułów ze starszych konsol Nintendo nie jest tak łatwa na iOS, jak na Androidzie… co nie oznacza, że nie da się tego robić. Wystarczy pobrać odpowiednią aplikację ze strony developera, cofnąć datę w swoim telefonie i voila! Można pobierać ROM-y. Nowa wersja systemu ma to uniemożliwić.

Jak pewnie wiecie, emulacja jest legalna, ale pod warunkiem, że emulujemy swój egzemplarz gry, na wykonanym przez siebie ROM-ie. Można więc zastanawiać się nad kwestią moralną – przecież to stare gry, niedostępne na dzisiejszym sprzęcie, a twórcy już od dawna na nich nie zarabiają. Prawda?

Nieprawda. Większość starych gier – bo oczywiście nie wszystkie – nadal można kupić w wersjach cyfrowych na konsolach i PC, ale też na platformach mobilnych. Jeżeli więc korzystacie z emulatora, najprawdopodobniej łamiecie prawo. Jeżeli zaś robicie to na iOS, niedługo nie będziecie w stanie – iOS 8.1, który ukazać się ma 20 października, nie tylko doda obsługę Apple Pay, przywróci camera roll i naprawi kilka błędów, ale też uniemożliwi wam wykorzystywanie triku ze zmianą daty.

Twórca emulatora GBA na iOS skomentował to w następujący sposób: „Świetnie, dzięki, Apple”. Prawie zrobiło mi się przykro.

44 odpowiedzi do “Koniec z emulowaniem GBA i SNES-a na iOS?”

  1. Dawid „spikain” Bojarski 8 października 2014 o 16:45

    Emulacja tytułów ze starszych konsol Nintendo nie jest tak łatwa na iOS, jak na Androidzie… co nie oznacza, że nie da się tego robić. Wystarczy pobrać odpowiednią aplikację ze strony developera, cofnąć datę w swoim telefonie i voila! Można pobierać ROM-y. Nowa wersja systemu ma to uniemożliwić.

  2. I tak pewnie coś wymyślą. 😉

  3. Android jest jak Windowsa, a iOS jest jak Linux. Z tego pierwszego korzystają setki milionów ludzi i korzystają ze wszystkich możliwości systemu, także z tych nielegalnych. Drugi system hakują entuzjaści i wyciskają z niego czasem więcej, niż z tego pierwszego, jednak wiele funkcji ma na starcie zablokowane lub trudne do wykorzystania.

  4. @wielki0fan0gier – raczej nietrafione porównanie – Linux jest jeszcze bardziej otwartym systemem niż Windows, a iOS to system zamknięty. Jak już porównywać to: Android jest jak Windows, a iOS jak OS X (system Appla dla Mac’ów).

  5. @wielki0fan0gier iOS jak linux? Od kiedy zamknięty system z nielegalnymi jailbreakami jest jak otwarty system, który każdy może sobie przerobić niezależnie od jego upodobań?

  6. @wielki0fan0gier Interesujące porównanie, ale Linuxa się nie hack’uje bo nie ma takiej potrzeby, masz do wszystkiego dostęp. Więc bez sęsu (w moim uznaniu), z resztą iOS kupujesz ze sprzętem (wliczony w cene) a Linuxa nie itd.

  7. Co do samego blokowania emulatorów starych konsol, to moim zdaniem takie działania są bardziej szkodliwe niż pożyteczne – z gier na SNESA i GBA już i tak twórca nie czerpie praktycznie żadnych korzyści, a tak odbiera się możliwość pogrania w stare dobre gry, które de facto świetnie wpasowują się w realia grania mobilnego, a mało kto jeszcze ma GBA i SNESa !

  8. Dawid „spikain” Bojarski 8 października 2014 o 17:40

    @mateo91g: Co do czerpania korzyści – przeczytaj newsa.

  9. „Prawie zrobiło mi się przykro.” Uwielbiam te świetne docinki, takie swoiste swoje trzy grosze dorzucone do newsa, które jest w ogóle nie potrzebne… Co do blokady emulatorów na iOS to moim zdaniem głupota totalna… Starsze gry na GBA są po prostu świetne i możliwość pogrania w nie na smartfonie jest dla mnie największą zaletą tego urządzenia. Jazda autobusem i gra w pokemony… Czy może być coś lepszego ? heh cdn.

  10. Co do tych praw autorskich jest to dosyć dyskusyjne… Natknąłem się kiedyś na jakiś artykuł gdzie była rozmowa z jakimś gościem właśnie od pokemonów i rozmowa nawiązywała do emulatorów. Miły pan stwierdził, że bardzo pochlebia mu fakt że ludzie do dzisiaj grają w te stare gry nawet przez emulatory i on wychodził z założenia że świadczy to tylko o jakości danych produkcji… Ja odbieram coś takiego jako ciche przyzwolenie i nie czuje sie jak pirat grajac na emulatorze…

  11. @spikain|W tym rzecz, że bardzo trudno dostać te gry na takim iOSie. Używam emulatora i gram na nim w Pokemony, choć szczerze chciałem zapłacić i kupić jakąś wersje na appstorze (gra na emulatorze nie jest super komfortowa). Nie znalazłem takowej, co więcej jedyną grą którą znalazłem na appstorze i jest ona obecnie dostępna na DSa jest GHOST TRICK… Więc jak widać te produkcje NIE są dostępne… Nie zdziwię się jak apple wyjdzie z inicjatywą wydania co lepszych tytułów z GBA na iOS.

  12. Android GBC/GBA/DS Emu Master Race o/

  13. Dawid „spikain” Bojarski 8 października 2014 o 18:03

    @Ajzen: Może trudno je dostać na iOS-ie z tego samego powodu, z którego je trudno dostać na PlayStation albo Xboksie? Nintendo – może nie zauważyłeś – nie umarło w ciągu ostatniej dekady i owszem, swoje stare produkcje sprzedaje, ale na swoich konsolach. Na tym polega ekskluzywność. Apple może sobie wychodzić z taką inicjatywą, ale nic takiego nie będzie miało miejsca. Ghost Trick nie jest własnością Nintendo – podobnie jak Ace Attorney, The World Ends With You, Final Fantasy III i inne gry z DS-a na iOS.

  14. Zastanawiałem się nad kupnem IPhona ale po tej informacji juz wiem, że absolunite nie kupie. Android owszem moze jest mniej stabilny i mniej płynny ale za to masz wolność, której nie ma w produktach apple.

  15. @spikain|Owszem zauważyłem gdyż bardzo cenie sobie tą firmę i jestem (jak to mówią złośliwi tj. Wonziu ) jednym z tych trzech posiadaczy konsolek Nintendo w Polsce. Chodzi mi głównie o politykę Apple, które blokuje emulatory w sytuacji gdy najbardziej zainteresowane osoby tj. osoby które dane gry robiły, mówią otwarcie że nie widzą nic złego w emulatorach, ale polityka firmy z jabłkiem w logo to temat na inną dyskusje i pewnie zrobi sie z tego shit-storm więc nie będę tego drążył…

  16. Dawid „spikain” Bojarski 8 października 2014 o 18:14

    @Ajzen: Mówienie, że twórcy gier na konsole Nintendo „nie widzą nic złego w emulatorach” to spore nadużycie. Chciałbym zobaczyć przykłady takich wypowiedzi.

  17. @ spikain|Artykuł pochodził z prasy zagranicznej, nie dam sobie głowy obciąć ale chyba był to IGN. Był to artykuł związany z jakąś imprezą nie wiem czy nie ogłoszenie 3DSa XL i tam to właśnie wyczytałem. Nie ma tutaj tez co uogólniać bo nie mówimy tu o wszystkich twórcach gier na konsole Nintendo, a konkretnie o panu od Pokemonów i konkretnie chodziło o te pierwsze wersje z GBA Red i Blue.

  18. Dawid „spikain” Bojarski 8 października 2014 o 18:35

    @Ajzen: Nawet jeżeli Tajiri coś takiego powiedział, to nie oznacza, że nie ma nic przeciwko emulatorom.

  19. Phi, SNESY i inne Nintenda to bieda. Na swoim Androidzie korzystam z emulatora PSXa. 😛

  20. Na zdjęciu iPod Touch 4 generacji, którego news nie dotyczy, ponieważ ostatni iOS na niego to ten z numerkiem 6 🙂 prosta sprawa: jeżeli tak bardzo komuś zależy na emulacji, to pominając kwestie etyki, można nie aktualizować swoich urządzeń. Albo zrobić jailbrake, bo skoro i tak już łamie się prawo korzystając z nielegalnych romów, to chyba nie robi to różnicy? Bo gwarancja? Heh, to kupcie sobie DS Lite i gry na GBA, kosztuje mało, gra się wygodnie a i w kwestii legalności nie ma problemu.

  21. @spikain|Jeśli publicznie powiedział że nie ma nic przeciwko emulatorom i zaznaczył, że takie zjawisko świadczy tylko i wyłącznie o jakości danej gry, to faktycznie oznacza to że ma coś przeciwko… yyy… czekaj to brzmi nie logicznie, czy coś… ; )

  22. Rozwiązanie – nie aktualizować OS’u? 😛

  23. @Ajzen Jeśli ktoś publicznie coś powie, ale jest to niezgodne z prawem, no to niestety, ale logiki nie oszukasz – nadal jest to niezgodne z prawem. Nawet jeśli to prawo jest głupie i nie pozwala ci zagrać w dwudziestoletnią grę.

  24. Dawid „spikain” Bojarski 8 października 2014 o 19:15

    @Ajzen: Tylko że nie pokazałeś konkretnej wypowiedzi. Szczerze wątpię, żeby powiedział, że „nie ma nic przeciwko emulatorom”, a na słowo wierzyć nie będę, nie? Zwłaszcza że kłóci się to z oficjalnym stanowiskiem firmy.

  25. Nie mowie tu o prawie a o cichym przyzwoleniu samego twórcy, ba co wiecej jesli twórca danego produktu mówi „ej ludziki moje, w sumie to mi nie przeszkadza jak gracie za free w moja stara grę” to nie jest to sprzeczne z prawem bo dostajemy przyzwolenie właściciela.

  26. Dawid „spikain” Bojarski 8 października 2014 o 19:16

    @Elano: Jeśli prawo nie pozwala zagrać za darmo w dwudziestoletnią grę, za którą twórcy nadal dostają pieniądze, to nie jest głupie.

  27. Dawid „spikain” Bojarski 8 października 2014 o 19:18

    @Ajzen: Poza tym Pokemony nie są własnością jednego człowieka. Nie ma czegoś takiego, jak „właściciel Pokemonów”, nawet te pierwsze robiło wiele osób, a marka należy do dużego koncernu, który ma pełne prawo do pozyskiwania z niej korzyści.

  28. Zeby to on jeden miał własne zdanie w tej branży, co do konkretnej wypowiedzi to szukać nie bede bo az tak mi nie zależy i nie bede przekopywal IGNu za jednym artykułem.

  29. @Ajzen|Coś mi się wydaje, że Game Freak i Nintendo mają więcej do powiedzenia w tej kwestii. Resztę raczej możesz sobie dopowiedzieć.

  30. Zalecam powrót do wcześniejszych postów, mowie wyraźnie ze wypowiedział sie jeden z twórców i jego zdaniem jest to w porządku wiec wielu ludzi traktuje to jako ciche przyzwolenie. Co do czerpania korzyści to bardzo ciekaw jestem, jak to oni czerpią korzyści z pierwszego Pokemon Red w dniu dzisiejszym.

  31. Martius – wypowiadał sie jeden z członków game freak.

  32. Cóż, głową muru nie przebiję.

  33. @Ajzen: Nie wazne co mowi tworca gry, tylko wazne co mowi wlasciciel praw do czerpania zyskow.

  34. Ojej wszyscy popadną w żałobę… a nie chwila, nikt nie popadnie poza hamerykanami i chinolami bo tylko oni używają iOSa 😀 To się im dostało, smuteczek bardzo. Ale tak to jest jak się używa idiotycznego systemu na idiotycznych telefonach.

  35. @spikain – ja naprawdę nie wiem, w jaki sposób Nintendo czy Game Freak osiągają dochody z gier, których nie wpuszczają do eshopu. Przykładowo z pierwszych Pokemonów, w które na niczym innym niż Game Boyu zagrać się oficjalnie nie da.

  36. Jakie źródło mówi o „emulowaniu swojego egzemplarza gry na wykonanym przez siebie ROM-ie”? Nie rozumiem na jakiej zasadzie jeśli jestem posiadaczem danej gry nie mogę korzystać z ROMu wykonanego przez kogoś innego… Owszem, jeśli on udostępnia ROMy publicznie to łamie prawo, ale to jego sprawa że nie weryfikuje czy pobierający jest już właścicielem czy nie.

  37. Nigdy nie zrozumiem ludzi kupujących ssajfony. Czy to może jakaś oznaka prestiżu, czy wydłużacz pewnego członka? @@@ Na razie wydluzam ci twoj status o 1 ostrzezenie [smg]@@@

  38. Cóż, rozumiem ból. Sam na telefonie (w tym przypadku – z Androidem) najwięcej grałem w Personę 3 na emulatorze PSP (do momentu, aż nie kupiłem sobie używanego PSP i Persony 3). Tym niemniej, prawdopodobnie i tak ktoś szybko znajdzie sposób na obejście tego problemu.

  39. Dawid „spikain” Bojarski 8 października 2014 o 22:43

    @Elano: To nie jest prosty rachunek na zasadzie „nie sprzedają = nie zarabiają”. Widocznie z wyliczeń i analiz wyszło im, że gdyby sprzedawali więcej RBG/GSC/RSE i kolejnych, sprzedawaliby mniej XY i tak dalej. Ma to dużo sensu, ale ile – nie mnie oceniać, bo nie mam do dyspozycji sztabu ludzi, którzy się na tym znają milion razy bardziej. A oni tak. No chyba że uznamy, że są głupi i nie zauważyli, że to jedna z ich najważniejszych marek 😉

  40. @velvetekk, bez przesady – niech każdy kupuje sobie to, na co ma ochotę: majtki w grochy czy telefony z jabłkiem – co za różnica 😉

  41. @velvetekk|Myślałem podobnie jak ty. Do momentu w którym po raz pierwszy trzymałem w ręku iPhone’a. |Zresztą nie rozumiem po co to napisałeś. Chcesz podbudować swoje ego?

  42. @spikain – nie patrzyłem na to z tej strony, przyjmuję argument. 😛

  43. I od tego mam PSP na którym chodzi sporo emulatorów. Choćby dzięki emulowi Amigi mogłem sobie pograc w pierwsze Settlersy 😛

  44. @velvetekk zrozumiałbyś gdybyś sobie kupił iPhone i zaczął się nim bawić z jailbreakiem. Wtedy byś zrozumiał na ile potężne jest to urządzenie

Skomentuj Elano Anuluj pisanie odpowiedzi