22.08.2014
Często komentowane 30 Komentarze

Które gry chętniej zamawiamy przed premierą po tegorocznym gamescomie? [UPDATE: A jednak Call of Duty]

Które gry chętniej zamawiamy przed premierą po tegorocznym gamescomie? [UPDATE: A jednak Call of Duty]
Amazon przedstawił dane dotyczące wzrostu procentowego zamówień przedpremierowych różnych gier po tegorocznej edycji gamescomu. Okazuje się, że drastycznie skoczyło zainteresowanie m. in. Project CARS oraz Rise of the Tomb Raider.

[UPDATE] Jednak okazuje się, że Amazon popełnił mały błąd i pominął największego zwycięzcę: Call of Duty: Advanced Warfare, którego preordery skoczyły o 385%. Wygląda też na to, że w zestawieniu nie została uwzględniona FIFA 15, ale nie podano dokładnych danych jej dotyczących. [/UPDATE]

Największy procentowy wzrost w preorderach Amazon zanotował przy grach na Wii U (8,67%), następnie na PS4 (5,16%) a na szarym końcu XBO (2,81%). Co do samych tytułów – zdecydowanie wygrało Project CARS, którego preordery skoczyły o 42,3%. Poniżej pełna lista największych zwycięzców:

  • Project CARS – 42,3%
  • Rise of the Tomb Raider – 30,25%
  • Bloodborne – 16,08%
  • Hyrule Warriors – 11,77%
  • Quantum Break – 10,77%
  • Far Cry 4 – 9,53%
  • Assassin’s Creed Unity – 9,44%
  • Śródziemie: Cień Mordoru – 9,03%
  • Battlefield: Hardline – 8,81%
  • Super Smash Bros. – 7,56%
  • Szkoda, że są to dane procentowe, a nie liczbowe, bo raczej ciężko uwierzyć w to, że preorderów Project CARS czy Quantum Break jest więcej niż Assassin’s Creed Unity. Nie można na ich podstawie wnioskować więc, które gry cieszą się największym zainteresowaniem, ale dają jakiś tam obraz tego, co zostało dobrze wypromowane na gamescomie.

    30 odpowiedzi do “Które gry chętniej zamawiamy przed premierą po tegorocznym gamescomie? [UPDATE: A jednak Call of Duty]”

    1. Dawid „spikain” Bojarski 21 sierpnia 2014 o 16:23

      Amazon przedstawił dane dotyczące wzrostu procentowego zamówień przedpremierowych różnych gier po tegorocznej edycji gamescomu. Okazuje się, że drastycznie skoczyło zainteresowanie m. in. Project CARS oraz Rise of the Tomb Raider.

    2. Tomb Raider bo afera?

    3. Nie. Tomb Raider, bo wcześniej nikt gry nie zamawiał

    4. To uczucie kiedy zwrot z inwestycji w WMD mi pokryje trzecią 7990. :3

    5. To ludzie są dalej na tyle szaleni, żeby coś zamawiać przedpremierowo? LEL.

    6. Ja akurat po gamescomie się skapnąłem że można zamawiać już Project C.A.R.S. więc zamówiłem, tylko że nie na amazonie.

    7. Project CARS zarządzi i stanie się trzecim graczem obok flagowych serii samochodówek z obozów Microsoftu i Sony. W końcu pecetowcy dostaną swoją „Forza-like” grę. Cóż, ja będę to ogrywał na PlayStation 4.

    8. @Wuwu1978 A nie bardziej „GT-like” 😀 ?

    9. Niech będzie i „GT-like” 🙂 .

    10. 385%? I to patrząc na wyniki uzyskane przez pozostąłe gry? Ta, na pewno w to uwierzę.

    11. Mały błąd yhy

    12. @Moooras|A czemu nie? Przed gamescomem grę zamówiło 10k ludzi. Po 48,5k.

    13. 385% to nowe 150%.

    14. Cars to na szczęście ani nie GT-like ani Forza-like. To coś więcej pod względem modelu jazdy, fizyki i możliwości (m.in. realistyczna zmiana warunków pogodowych w czasie rzeczywistym na bazie danych z serwerów pogodowych – pogoda w grze, aktualna pogoda na realnym torze). No i oprócz CARS, jest jeszcze genialny pod względem fizyki Assetto Corsa, gdzie potrafię robić kilkadziesiąt okrążeń samemu na torze, bo tak się świetnie jeździ. W GT5 i FORZA 4 bym usnął, w nowsze części nie grałem, aleWątpięByByłyInne.

    15. wszyscy narzekają na CoD`a, a rok w rok Acti ma sukces wydawniczy…

    16. wielki0fan0gier 22 sierpnia 2014 o 20:29

      Mam nadzieję, że Hardline będzie klapą. Battlefield to pole bitwy i niech tak zostanie…

    17. wielki0fan0gier 22 sierpnia 2014 o 21:15

      Tzn. nie będę miał nic przeciwko tej grze, jeżeli będzie świetna… jednak już w materiałach promocyjnych cuchnie zgniłym jajem i po prostu nie chcę, żeby ludzie taki szajs w ogóle kupowali. Far Cry też powiela schematy 3, ale to była dobra gra, więc co najgorsze wyjdzie z tego średniak, jaram się CARS jak żadną ścigałką. 😛

    18. Beta Hardline zdecydowanie nie napawała mnie optymizmem. Grało się słabo, wyglądało średnio, a chodziło gorzej niż czwórka. Może przesunięcie daty premiery coś zmieni, ale szczerze w to wątpię. Nie na takiego BFa czekam.

    19. @FishY: W duzym skrocie: narzekaja Gracze, kupuja Casuale, ktorzy kupuja jedna gre na rok.

    20. @bohater8|Nie znam zadnego „kazuala”, ktory kupowalby COD. Znam za to kilku ludzi, ktorzy rocznie kupuja po kilkanascie gier, a wsrod nich m.in. takze COD, bo po prostu lubia grac i w zadne wielkie filozofie o tym, jakie to Acti jest zle, Kotick pazerny, a seria zacofana sie nie wdaja. Jesli wedlug Ciebie CODa kupuja tylko casuale, a „prawdziwi gracze” (swoja droga ciekawe co wedlug Ciebie jest wyznacznikiem tej prawdziwosci) nie znizaja sie do tego poziomu, to masz ograniczone pojecie na ten temat.

    21. CoD mnie bawi, naprzykład ta jazda: http:youtu.be/bOjGkGmtoNY XD

    22. ŻADNYCH gier nie zamawia się przed premierą!!! Raz to zrobiłem i żałuję. Jeśli komuś się pali to niech weźmie czopki na wstrzymanie zamiast kupować kota w worku i napędzać biznes pre-odrerowy. To jest takie samo zło jak DLC. Ale ludzie sami pakują się w takie bagno a producenci tylko liczą naszą kasę…

    23. @Tesu: Casuale „po prostu lubia grac i w zadne wielkie filozofie (…) sie nie wdaja”. A Gracze jednak wiedza, co dokladnie dzieje sie na rynku. |I nie ze granie w CoDa zaraz powoduje, ze jestes Casualem.

    24. @bohater8|Tzn. ze wedlug Ciebie jesli ktos spedza na graniu np. 30+ godzin tygodniowo, w trakcie ktorych gra w WoWa i multi Battlefielda i COD, do tego maksuje osiagniecia w ACIV: Black Flag i wraca do starszych tytulow typu pierwszy Bioshock czy Fallout 2, przy okazji majac gdzies forumowe shitstormy i wojenki miedzy fanami BF i COD i po prostu skupia sie na czerpaniu przyjemnosci z grania to jest Casualem? A osoba, ktora bojkotuje dana serie za zmiany/brak zmian i nie gra w nia, jest nagle Graczem? 0.o?

    25. @bohater8|Z drugiej strony analitycy branzy growej (typu Pachter) doskonale wiedza, co dzieje sie na rynku, ale niekoniecznie mozna ich nazwac Graczami – rownie dobrze ich jedyny bezposredni kontakt z grami jako hobby moze ograniczac sie do smartfonowego pasjansa gdy siedza na klopie. Dlatego tez wlasnie zawsze mnie smieszy, gdy ktos stara sie wprowadzic podzial na „prawdziwych” graczy i casuali, bo jest to podzial sztuczny i podlegajacy subiektywnej interpretacji.

    26. Dla mnie osoba graj grająca w Angry Birds na komórce, choćby to robiła 8 godzin dziennie i tak będzie dalej casualem. Sorry za perfidny off-topic.

    27. @Tesu: Idac twoim tokiem rozumowania, jezeli umiem nazwac piec chorob to jestem lekarzem, a prawo jazdy oznacza, ze jestem nowym Kubica. |Mozna zagrac w setki gier i wciaz byc Casualem. Tak samo jak ja jestem „rockowym casualem”, bo mimo ze slucham rocka mniej wiecej 40 godzin tygodniowo minimum (+- kilka godzin zabrane przez reklamy i wiadomosci 😛 ), to nie mam pojecia dlaczego ten zespol to, a tamten zespol tamto. |Tworcy CoDa rok temu okreslili swoj target: „They aren’t hardcore gamers, or even gamers”.

    28. @bohater8|Troche sie pogubiles chyba, bo to nie ja, lecz Ty napisales „Gracze jednak wiedza, co dokladnie dzieje sie na rynku” (w przeciwienstwie do casuali). Ja tylko stwierdzilem, ze taka klasyfikacja nie ma sensu, bo wychodzi na to, ze nawet jesli ktos gra po wiele godzin dziennie w Dark Soulsy, maksuje AC, gra w multi ARMA i przechodzi gry retro jak np. Fallout 2, przy okazji zupelnie nie interesujac sie wojna EA z Acti, to wedlug Ciebie ta osoba dalej jest tylko casualem, a nie 'prawdziwym’ graczem…

    29. Czyli mowiac inaczej, wedlug Ciebie o 'prawdziwosci’ danej osoby jako gracza nie decyduje wlasciwie to, czy gra ona w gry, ale to czy zna najnowsze newsy, plotki i trendy w branzy i czy uczestniczy w wojnach miedzy fanbojami BF i COD? Uwazasz, ze no-lajf grajacy ponad 70h tygodniowo w World of Warcraft i multi ARMA wciaz jest casualem bo nie ogladal prezentacji CDPR na gamesconie, nie widzial nowego trailera AC: Unity i nie czytal wywiadu z szefem Sony Online Entertainment? Ciekawe…

    30. Nie ma wymiernego sposobu klasyfikacji, ktory jasno okreslalby czyjas prawdziwosc jako gracza. Mamy dwie skrajnosci, ludzi grajacych nieregularnie na komorkach kiedy np. jada autobusem i ludzi, ktorzy spedzaja po kilkadziesiat godzin tygodniowo na graniu i ktorych gaming fascynuje. Pomiedzy tymi skrajnosciami jest olbrzymia liczba graczy, ktorych stopnia 'prawdziwosci’ jako graczy nie da sie jasno okreslic. Zreszta i po co? Czy to ma jakies znaczenie, jesli chodzi tylko o hobby i rozrywke?

    Skomentuj bohater8 Anuluj pisanie odpowiedzi