Legendarny piracki Assassin’s Creed wraca w nowej formie. Data premiery Black Flag Resynced właśnie wyciekła

Legendarny piracki Assassin’s Creed wraca w nowej formie. Data premiery Black Flag Resynced właśnie wyciekła
Prawa burta przecieka!

Insider Gaming dotarł do materiałów z zamkniętej prezentacji, jaką Ubisoft przygotował 16 kwietnia dla mediów i twórców treści. Chociaż studio planowało oficjalną zapowiedź dopiero w przyszłym tygodniu, data zdążyła radośnie wylecieć w świat. Assassin’s Creed: Black Flag Resynced ma pojawić się na horyzoncie 9 lipca tego roku. To potwierdza ostatnie plotki o tym, że jesteśmy na ostatniej prostej.

Nazwa „Resynced” nie jest przypadkowa: nawiązuje do mechaniki Animusa i sugeruje coś więcej, niźli tylko lekko podrasowaną wersję pod nowsze komputery. Według doniesień z prezentacji, gra została gruntownie przerobiona. Pojawi się nowa zawartość, liczne ulepszenia i aktualizacje mające sprawić, że przygoda Edwarda będzie wyglądać i grać się rewelacyjnie jak na dzisiejsze standardy. Ubisoft jednocześnie wyraźnie zaznaczył, że jest to nadal opowieść dla jednego gracza i przygoda skupiona na naszej postaci. Mają być tylko piraci i Karaiby.

Pozostaje pytanie, jak daleko sięgną zmiany – nowa zawartość i lepsza grafika to oczywiście jedno – ale czy mechaniki żeglugi i walki morskiej dostaną jakąś poważniejszą modernizację? Czy pojawią się nowe wątki fabularne? Pozostaje mieć nadzieję, że dowiemy się wkrótce.

Resynced ma przyciągnąć zarówno weteranów, chcących przeżyć znaną już historię w nowoczesnej oprawie, jak i nowych graczy, którzy Black Flaga po prostu ominęli. Gra ta uchodzi za jedną z najlepszych (jeśli nie najlepszą – ale tu zdania są podzielone) z asasynowego menu. Złoty wiek piractwa jest naprawdę bardzo wdzięcznym tłem dla wielu tytułów. A przy Resynced pracują weterani serii, więc można mieć nadzieję na to, że będzie wierny.

Legendarny piracki Assassin’s Creed wraca w nowej formie. Data premiery Black Flag Resynced właśnie wyciekła

Ceny ani platform jeszcze nie ogłoszono, ale PC, PS5 i Xboksy serii X/S są praktycznie pewne. Lipiec też nie jest wyborem przypadkowym, bo letnie okno wakacyjne sprzyja dużym singlowym tytułom, a po Shadows Ubisoft może chcieć pokazać, że pamięta także o fanach bardziej tradycyjnej formuły.

To też dobry ruch wizerunkowy, bo Ubisoft przez ostatnie miesiące ma na głowie restrukturyzację, która stopniowo pożera tę firmę.

5 odpowiedzi do “Legendarny piracki Assassin’s Creed wraca w nowej formie. Data premiery Black Flag Resynced właśnie wyciekła”

  1. Bardzo chętnie zagram.

  2. Jestem niemal pewny, że wstawią tu ten durny system leveli postaci i przeciwników, który czyni dla mnie serię, niegrywalną…

    • fakt, w Egipicie mi się jeszcze podobało, bo świat nadrabiał, ale grecję ledwo dociągnąłem i na tym skończyłem z serią. Próbowałem wikingów, bo gdzieś dawali za free, albo za 2-3 dyszki, ale uznałem po kilkunastu godzinach, że to strata czasu…

  3. Co ma liczba graczy do „dla mnie niegrywalną”? 😉
    Ale wyjaśniam. Mamy „otwarty” świat, który jest tak naprawdę zamknięty, bo konfrontować mogę się tylko z przeciwnikami na stosownym levelu, a więc gra wymusza na mnie przechodzenie obszarów w konkretnej kolejności. Sama koncepcja leveli jest czymś, co kompletnie zabija mi wejście w świat, już same liczby wyświetlające się nad postaciami są czymś, co sprawia, że nie chce mi się przebywać w grze.
    Zgadzam się, że początkowe Assassiny po pewnym czasie robiły się nużące, jednak lekarstwo dla mnie jest gorsze od choroby. Jest kilka części, w które bardzo chętnie bym pograł, gdyby nie te nieszczęsne levele, a naprawdę jest cała masa bardziej sensownych metod na rozwój postaci. Z tego samego powodu początkowo CP2077 był dla mnie także niegrywalny i to dużo bardziej, niż z uwagi na jego stan techniczny. Na szczęście w przypadku CP, twórcy odeszli od tej mechaniki.

Dołącz do dyskusji