Legendarny twórca Gears of War chwali polską grę. „Mouse: P.I. for Hire daje masę frajdy”
Serce rośnie, gdy kolejne polskie firmy odnoszą sukcesy na rynku międzynarodowym. Mouse: P.I. for Hire autorstwa warszawskiego studia Fumi Games spotkało się z naprawdę ciepłym przyjęciem ze strony dziennikarzy oraz graczy i kto wie – może za kilka lat jego twórcy będą mogli pochwalić się taką renomą jak 11 bit studios, Bloober Team czy The Astronauts.
Wspomniane uznanie wśród recenzentów i fanów to jednak nie wszystko. Mouse: P.I. for Hire zostało publicznie pochwalone przez pewnego amerykańskiego twórcę gier – i to nie byle jakiego, bo słynnego Cliffa Bleszinskiego. Lead designer pierwszego Gears of War docenił to, że Mouse doskonale wie, czym chce być, bawi licznymi żartami oraz zachwyca muzyką i stylem artystycznym.
Wypowiedź Bleszinskiego tym bardziej cieszy, że tego typu reakcje legend branży wobec mniejszych, mało znanych tytułów nie zdarzają się zbyt często. Trudno zatem o lepszą rekomendację, by w końcu sięgnąć po Mouse: P.I. for Hire.
Gra jest dostępna na pecetach, PlayStation 5, Xboksach Series X/S oraz Nintendo Switchu 2. Jeśli ktoś z jakiegoś powodu jeszcze nie czuje się przekonany, to polecam zajrzeć do recenzji autorstwa Eugeniusza Siekiery.
Wiecie co… Tego typu newsy są spoko, ale mam wrażenie, że dostajemy ich sporo, a zaniedbywane sia obszary, które bardziej powinny być zaopiekowane. Raz w miesiącu ukazuje się artykuł będący zbiorczym wyborem zapowiedzi, które wydają się redakcji interesujące, jednak potem temat umiera. W zasadzie nie ma reakcji na kolejne premiery gier, że o wstępnych reakcjach nawet nie wspomnę. Oczywiście nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie oczekiwał kilkudziesięciu recenzji miesięcznie, ale chociażby taki kilkugodzinny pierwszy look, to już chyba do ogarnięcia. W sieci są też sensowni recenzenci i zapewne nie raz możnaby się podpierać ich opiniami, oczywiście że stosowną adnotacją. Regularnie było pisane o tym że nadchodzi Replaced, po premierze zero reakcji. Przedwczoraj była premiera Aphelion, wczoraj Industria 2… zero reakcji. Napisaliście o Samsonie, ale chyba tylko dlatego, że cały Internet o tym huczał.
Tymczasem na portalu robi się mocno plotkarsko i ok, niechby tak było, ale jako bonus, a nie w zamian za. Przemyślcie to proszę.
+1
+2. Mam przemyślenia dlaczego tak jest i czy rzeczywiście robienie czegoś co kochasz „to nie praca” i to zdrowy układ, ale… Bądźcie inni niż cała reszta.
O Windrose tez ani slowa. Ale ciagle to samo o diablo 4, czy kolejnej grze od ubisoftu
+3. Interesują mnie konkrety, plotek nie znoszę. Jak widzę kolejnego „insajderskiego newsa”, to wychodzę, bo mam jeszcze trochę szacunku dla swojego czasu. Przyznam też, że nieszczególnie mnie interesuje, co przebrzmiały twórca Gears of War ma do powiedzenia o jakiejś grze. To nie ma żadnego znaczenia. Żadnego.
Nie nie zgodzę się z Mosparko. Jest sporo gier które ludzi mogą interesować, jak np. Conan Exiles dostaje nową wersję na UE5. Niby nic duzego a news jest. Czy Soulmask który ostatnio miał premierę 1.0 i DLC jest za darmo przez miesiąc. Chyba że było, ale nie kojarzę.