Lost Sphear: Square Enix wydaje kolejnego niby-klasycznego erpega na PC, PS4 i Switcha [WIDEO]
Jak głosi oficjalny PR, „Tokyo RPG Factory po raz drugi da pokaz swego rzemiosła”. Developerzy znani dotąd wyłącznie z I Am Setsuna (przyjętej ciepło, acz nie przesadnie i raczej szybko zapomnianej) postanowili stworzyć drugiego JRPG-a stylizowanego na złotą erę Square. Lost Sphear ma opowiedzieć historię młodego chłopca Kanaty, który odkrywa, że jego rodzinna wioska zaczyna znikać – wyrusza więc z druhami w podróż po świecie fantasy, gdzie przy pomocy znajdowanych fragmentów Pamięci odbudowuje niszczejący świat, nadając swoim myślom fizyczną formę.
Znowu możemy liczyć na mocno tradycyjną rozgrywkę, opartą na popularnym w czasach SNES-a systemie walki Active Time Battle 2.0 (Chrono Trigger), tyle że wzbogaconą o kilka strategicznych nowości pokroju zmieniania pozycji postaci na ekranie. Głównymi przeciwnikami bohaterów będą najprawdopodobniej roboty Kisou, które można łapać do drużyny, a następnie wykorzystywać jako maszynerię wzmacniającą zdolności bohaterów. Developerzy zarzekają się, że ich nowy tytuł zaoferuje graczom „wyjątkową, niezapomnianą historię”, co byłoby z pewnością krokiem naprzód w stosunku do I Am Setsuna. A skoro znowu mowa o tym tytule – ścieżkę dźwiękową Lost Sphere stworzy właśnie jego kompozytor, Tomoki Miyoshi.
Premiera Lost Sphear na początku 2018 roku, platformy: PC, Nintendo Switch i PS4. Ci, którzy chcą dopaść fizyczną kopię, mają taką możliwość w sieciowym sklepie Square Enix. Galerię screenów znajdziecie na oficjalnej stronie.

Wow, ta gra wygląda jak ucieleśnienie wszystkich najgorszych cech JRP’ów lat ’90
Dla mnie (przypuszczam), ta gierka będzie niezła. Nawet fajna nutka, graficzka może być i dosyć ciekawie umiejscowiona kamerka podczas eksploracji. Jak znajdzie się czas (czytaj: ogra się te wszystkie must have’y do 2018 :D) pewnie kupię. 🙂
Ja wolę turowy system jak w FF3 i Bravely, to ATB mnie odrzuciło od FF4 wzwyż