4
13.05.2024, 12:30Lektura na 2 minuty

Marvel Rivals: Streamerzy twierdzą, że nie mogą krytykować gry. Twórcy mówią o pomyłce

Zamknięte testy najnowszej strzelanki Marvela spowodowały całkiem sporo kontrowersji.


Maciek Szymczak

Marvel Rivals zapowiedziane zostało niecałe dwa miesiące temu, a już zdążyło narobić całkiem sporo szumu. Jeden z byłych pracowników chińskiego NetEase, które wydaję grę, skrytykował ją za brak pomysłu na siebie i odtwórczość. Kilka dni temu odbyły się również zamknięte testy „marvelowego Overwatcha”, w których wzięli udział streamerzy oraz dziennikarze gamingowych redakcji. I to właśnie one stały się kolejnym źródłem nieprzyjemnych informacji o Marvel Rivals.

Jeden ze streamerów biorących udział w testach udostępnił na X-ie fragment umowy, którą musieli podpisać wszyscy chętni do dołączenia Content Creator Program. Umowa jest o tyle problematyczna, że zobowiązuje podpisującego do nierozpowszechniania żadnych krytycznych recenzji czy sarkastycznych komentarzy na temat Marvel Rivals. Dokładną treść znajdziecie w powyższym wpisie streamera znanego jako Seagull.

NetEase postanowiło odpowiedzieć na zarzut wymuszania pozytywnych recenzji na streamerach i wydało swoje oświadczenie. 

Ekipa odpowiedzialna za grę pisze o „pomyłce” oraz „błędzie w komunikacji, który spowodował sporo wątpliwości”. Są to dość delikatne słowa, jak na skalę tego zdarzenia. Zapowiedziano też zmianę umowy, aby była bardziej przystępna dla potencjalnych członków programu.

Marvel Rivals dopiero przechodzi swoje zamknięte testy, a już wzbudza naprawdę sporo kontrowersji. Ciekawe, co będzie się działo na premierę, której daty jeszcze nie znamy.


Czytaj dalej

Redaktor
Maciek Szymczak

Zakochany w fantastyce maści wszelkiej. Jak najmniej czasu spędza, siedząc w tym świecie, a jak najwięcej przemierzając nadprzestrzeń Odległej Galaktyki, niebo Alagaësii, szlaki Kontynentu lub bezkresne łąki na Cuszimie. Gdy w końcu wyjdzie remake pierwszego Wiedźmina, to zniknie z tego wszechświata, dopóki nie przejdzie gry na każdy możliwy sposób. Niezwykle irytuje go, gdy ktoś traktuje popkulturę jako treści niższego rzędu. Typ, który kłócił się z polonistką, że gry to też sztuka, a na maturze odwołał się do Gwiezdnych Wojen.

Profil
Wpisów159

Obserwujących1

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze