Marvel’s Wolverine sprzedaje się gorzej od poprzednich gier Insomniac Games? Produkcja może na siebie nie zarobić
Wzbudzający spore kontrowersje Marvel’s Wolverine zapowiadał się przed premierą na grę, która mocno podzieli graczy. Produkcja Insomniac Games zebrała dobre, choć niezbyt imponujące recenzje, a w sieci wylewało się na nią (i wciąż wylewa) naprawdę sporo błota. Jednak na PS Store Wolverine zebrał fantastyczne oceny od graczy, uzyskując prawie perfekcyjną notę.
Mimo to wydaje się, że nowa gra studia Insomniac nie zrobi takiej furory jak poprzednie dzieła tej ekipy. Tak przynajmniej sugerują przewidywania Rhysa Elliotta z firmy Alinea Analytics, który twierdzi, że Marvel’s Wolverine sprzedał się w 1,9 milionach kopii po 3 dniach od premiery.
Jeśli ta prognoza jest zgodna z rzeczywistością, to oczywiście nie jest to zły wynik sprzedażowy – oznaczałoby to, że Marvel’s Wolverine wyprzedził pod tym względem Death Stranding 2 (1,8 sprzedanych kopii od premiery w 2025 roku). Jeśli jednak zestawimy te dane ze sprzedażą poprzednich gier studia Insomniac, to nie wygląda to już aż tak pozytywnie. Pierwszy Spider-Man z 2018 roku w 3 dni rozszedł się w 3,3 milionach sztuk, z kolei druga część zanotowała 2,5 miliona sprzedanych kopii zaledwie po dniu od premiery.
Elliott twierdzi, że na ten moment dzieło Insomniaców wygenerowało przychód na poziomie 130 milionów dolarów. Z jednej strony plasuje to ten tytuł w szóstce najbardziej dochodowych gier na PS5 w tym roku. Z drugiej jednak wydaje się to dość kiepskim wynikiem w porównaniu do wspomnianego Marvel’s Spider-Man 2, który zarobił aż 250 milionów dolarów w pierwsze 3 dni od debiutu.
Przypomnijmy, że ze słynnego wycieku danych ze studia Insomniac Games wynikało, iż budżet Marvel’s Wolverine sięgał około 300 milionów dolarów (oczywiście nie musi to oznaczać, że rzeczywiście tyle kosztowało wyprodukowanie gry). Wygląda więc na to, że gra jeszcze przez długi czas może na siebie nie zarabiać, a Elliott ostrzega też, iż przez takie sobie oceny krytyków i kiepski odbiór tego tytułu w sieci Wolverine może mieć dużo krótszy ogon sprzedażowy.
Oczywiście – jak zawsze w takiej sytuacji – podkreślamy, że są to jedynie estymacje analityków, które nie muszą się w 100% zgadzać ze stanem faktycznym. Nadal pozostaje nam zatem czekać na oficjalne informacje od studia Insomniac Games, które na razie wciąż nie podzieliło się z nami konkretnymi danymi o sprzedaży Marvel’s Wolverine.
Według moich analiz i moich twierdzeń to sprzedaż nie przekroczyła nawet miliona.
raczej wg twoich analnych zatwardzen – poprawilem, nie dziekuj
Gracze wiecznie narzekają na gry z otwartym światem, że za długie, że oni nie mają czasu na takie gry, że trzeba się nałazić, naszukać znajdziek, że za trudne, że oni wolą tak na dwie godzinki, złapać calaczka, pucharki, bo oni muszą jutro iść do pracy. A jak taka gra dla takich „zapracowanych” graczy wychodzi to nagle nikt jej nie kupuje.
Ale wiesz, że największą krytyka wobec tej gry to to, że przechodzi się sama? Nikt nie narzeka na to, że gra nie jest open worldem. Zapoznaj się z tematem zanim coś napiszesz.
Dokładnie, gra prowadzi za rękę cały czas – niezależnie od stopnia trudności. Do tego kontrowersje – w opinii mojej słuszne – wokół designu wybranych postaci również przyczyniły się do odbioru negatywnego. Szalenie nieczęsto zdarza się sytuacja, gdzie studio musi pisać sprostowanie specjalne, ponieważ nikt nie jest w stanie rozpoznać zaprezentowanej postaci…
Tak jak rozumiem biadolenie na to że quicktimeeventy robią „się same” chociaż tak nie jest bo nadal można zginąć jak I o sekwencje z motorem bo tak samo można zginąć ale gra nic nie robi w 100% sama, to nie rozumiem prowadzenia za rączkę skoro można wyłączyć telefon opcje w ustawieniach ale rozumiem że wolicie powielać nieprawdę niż rzeczywiście zagrać w grę…
Aww 🙂
Ja nie wiem, ale jeśli indie superbohater sprzedał się na poziomie 60% tego co wielki Spider-Man, to chyba bardzo dobrze co?
„Indie superbohater”? Że Wolverine?
A co, kto jest popularniejszy? Spider mana zna nawet moja i twoja stara, z Wolverinem.. jest gorzej
Nie no, nazywać „indie” bohatera granego od 26 lat w filmach przez Hugh Jackmana, z którym filmy (i to tylko gdy był głównym bohaterem) zarobiły prawie 3 mld dolarów, to jednak trochę jazda po bandzie xD
Ja rozumiem na upartego już nawet jakiś Lobo czy inny Kleszcz, ale no nie Wolverine.
To stwierdzenie miało być jazdą po bandzie dla wzmocnienia argumentu. Point stands
Na prawdę nie chodziło mi o to żeby wolverinowi dowalić. Po prostu Spider Man jest duży… Bardzo.
No z tym się nie kłócę, pp prostu to „indie” mnie rozbawiło
Eee, to zależy od mediów. Jeśli chodzi o filmy, to nie uważam, żeby popularność była mocno różniąca się. W przypadku komiksów Wolverine jest jednym z X-menów, natomiast rola Hugh Jackmana jest dość rozpoznawalna.
AI twierdzi:
Spider-Man jest znacznie popularniejszy od Wolverine’a na całym świecie i w popkulturze.Dlaczego Spider-Man jest popularniejszy?Rozpoznawalność globalna: Człowiek-Pająk to flagowa maskotka Marvela, rozpoznawalna niemal przez każdego na Ziemi, od małych dzieci po dorosłych.Uniwersalność odbiorców: Przygody Spider-Mana są łatwiej adaptowane dla wszystkich grup wiekowych (bajki, filmy familijne, zabawki), podczas gdy Wolverine (Logan) to postać z natury mroczniejsza i skierowana częściej do starszego widza (kategoria wiekowa R w filmach).Wyniki komercyjne: Filmy, gry wideo (np. serie od Insomniac Games) oraz gadżety ze Spider-Manem regularnie generują znacznie wyższe zyski i zainteresowanie w mediach niż produkcje skupione solo na Wolverinie.
wiec moze i tak byc :]
Ale szybko skończyłem czytać ten komentarz
Ale wolverine pracuje dla profesora X i musi słuchać rozkazów, a spider-man sie nikogo nie słucha. Wujek Ben przecież nie żyje. Wiec akurat tutaj bym powiedział że to Spider-Mna jest bardziej niezależny.
@Quetz, nom, i zesrales sie…
Kolega widzę z tych powolnych
Nie pamietam zebysmy byli rodzina 🙂
AI agreguje dane czyz nie? (tak, kraddnie, analizuje) tu ma akurat racje, wiec zesrales sie 🙂
Całe szczęście, musielibyśmy ci wszystkie żarty tłumaczyć dwa razy i kochać bezwarunkowo
AI (w LLMach) nie agreguje danych – jeśli nie wiesz, jak ta technologia działa, to może sprawdź zanim zaczniesz udawać mądrego w internetach 😉
Nie chcę wjeżdżać na twój kink, ale afiszowanie się z koprofagią jest dość ryzykowne społecznie. Myślę że dobrze o tym pamiętać!
(edytowano)
Nie, LLMy nie agregują danych
Mowie o AI od google tumanie
Uff, ok, trzy razy byśmy musieli tłumaczyć, widzę.
Wolverine, jeden z najbardziej rozpoznawalnych członków X-men to indie superbohater? Może i jest mniej popularny od Pajączka, ale bez przesady.
Spoko, żartowałem sobie. Po prostu człowiek pająk jest 10x bardziej znany, więc dla mnie prosta matematyka, Wolverine po prostu sprzeda się trochę gorzej
Popularność bohatera to jedno, ale pajonk ma tą jedną zaletę – może strzelać z pindola pajęczyną. A myślę, że dla wielu było to gejmingowe marzenie – otwarte miasto, gdzie możesz sobie latać gdzie tylko chcesz. Totalny gejmczendżer.
A z rosmaka możesz zrobić co najwyżej slashera. A to samo w sobie nic specjalnego.
A to to, Wolvie jest na pewno mniej rozrywkowy w kontekście mechaniki
Chociaż ma to sens. Mutanci są traktowani jak są traktowani (nie jak superbohaterzy), więc nie bardzo sobie wyobrażam otwarty świat w którym wolverine, facet który nie potrafi nawet latać albo skakać na kilometry, wdrapywałby się na każdy wierzowiec na swoich szponach szukając rolki złotego papieru toaletowego na szczycie.
Clickbaitowy tytuł z rana jak śmietana
Te przewidywania można sobie między bajki wsadzić, na samym ps store jest na ten moment 43,5tys ocen tej gry, myśle że jednak nie tak źle 😉
To crap roku serio. Jest tak nieangażująca i głupia że wynudzi nawet casuali (a dla nich została stworzona). Gra stała się pośmiewiskiem dla Insomaniac i Sony.
(edytowano)
To jest całkiem śmieszne stwierdzenie bo casuale na PS Store dają jej świetne oceny