08.11.2016
Często komentowane 15 Komentarze

Mass Effect: Andromeda – Zwiastun… samochodzika z kamerką [WIDEO]

Mass Effect: Andromeda – Zwiastun… samochodzika z kamerką [WIDEO]
Sterowany zdalnie Nomad (następca Mako) będzie bonusem dla każdego, kto zakupi kolekcjonerkę.

Świetna sprawa, a jaki jest haczyk? „ZESTAW NIE ZAWIERA GRY”. Łzy wylane z tego względu BioWare proponuje otrzeć pustym steelbookiem.

15 odpowiedzi do “Mass Effect: Andromeda – Zwiastun… samochodzika z kamerką [WIDEO]”

  1. Sterowany zdalnie Nomad (następca Mako) będzie bonusem dla każdego, kto zakupi kolekcjonerkę.

  2. Raz, że nie zawiera gry, to jeszcze ten steelbook do niczego, jak zwykła metalowa puszka. Dajcie że spokój, Bioware. Wiem, że żadna trylogia ME nigdy nie miała fajnych kolekcjonerek ale teraz przeszliście samych siebie.

  3. Poza tym, zdalnie sterowany samochodzik za 200 dolarów… Przecież on wygląda jak z targu, a za tyle złotych można mieć 5 razy większą sterowaną brykę z Lego i to jeszcze z kilkoma wariantami złożenia. I ta moc marketingu przy podniosłym opisywaniu 'zawieszenia’, 'napędu na 6 kół’, i 'sterowania iphonem’ – czyli jak zaoszczędzić na dedykowanym kontrolerze/pilocie. O podniosłym używaniu słowa 'replika’ już nie wspomnę, bo przecież tak ładnie brzmi, a z replikowaniem czegokolwiek to nie ma nic wspólnego.

  4. Popieram wydawanie kolekcjonerek bez gier, ale niech kosztują faktycznie tyle jakby tam nie było tej gry.

  5. @sargeon|Co za roznica, skoro i tak zostana wszystkie wyprzedane, a pozniej bedzie mozna je bezproblemowo odsprzedac na serwisie aukcyjnym z przynajmniej 50% zysku?

  6. A pokazali może już jakiś normalny gameplay?

  7. Słuchajcie, a jakby tak zakupić kilka tysięcy egzemplarzy tej kolekcjonerki na potrzeby polskiej armii? Właśnie czytałem sobie dzisiejszą wypowiedź Szalonego Antka odnośnie inwestycji w „tysiące dronów, które obronią nas przed każdym zagrożeniem” i od razu pomyślałem o tych zdalnie sterowanych samochodzikach. Ktoś ma jakiś kontakt do ministra, żebym mógł mu podsunąć ten znakomity pomysł, czy może po prostu łączyć się przez centralę w Tworkach?

  8. Powinni to nazywać po imieniu, czyli gadżetami kolekcjonerskimi do gry, a nie edycją kolekcjonerską gry, w której nie ma gry. Założę się, że w USA można by im było wytoczyć proces za false advertising.

  9. @Shaddon|No co Ty, tak bez przetargu???|Kontakt z panem Antonim jest bardzo prosty: antoni.macierewicz@sejm.pl. Prywatnie to podobno mardzo mily czlowiek z wielkim poczuciem humoru. 🙂

  10. @Jesus Freak – myślę, że sztuczka polega na „Collector’s Edition Nomad ND1”. Zatem nie jest to „edycja kolekcjonerska gry”, ale „samochodzik w edycji kolekcjonerskiej”. Oczywiście nie bronię samego pomysłu, to wszystko brzmi jak żart o przyszłości rynku gier – po prostu myślę, że w sposób podany powyżej produkt jest całkowicie legalny i odporny na pozwy.

  11. @Zkirtaem – W tytule jest wyraźnie nazwa gry, więc dobry prawnik zrobiłby z tego dobry użytek.

  12. Edycja kolekcjonerska (?) za dwieście dolców i to bez gry… jednym słowem zwyczajna kpina. Testują rynek na co jeszcze mogą sobie pozwolić.

  13. Kolekcjonerka bez gry, a z tego co było widać na pokazanych okładkach, to pudełkowa wersja PC nie zawiera płyty. Quo vadis EA? :/

  14. super sprawa. chciałbym mieć takie cacko.

  15. Gdyby była gra w zestawie to kupilbym nawet w tej chwili. Jak można to nazwać edycja kolekcjonerska to ja nie wiem, zwykłe proby wyciągnięcia jeszcze więcej pieniędzy od klienta, a szkoda.

Skomentuj Jesus Freak Anuluj pisanie odpowiedzi